Misplaced Lens Cap
occasionally subtle
DEAR READER
Cosimo Galluzzi
styofa doing anything
Monterey Bay Aquarium
YOU ARE THE REASON

⁂
$LAYYYTER

izzy's playlists!
he wasn't even looking at me and he found me
we're not kids anymore.

#extradirty

Kaledo Art

★
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
NASA
TVSTRANGERTHINGS

PR's Tumblrdome
Today's Document

seen from Denmark

seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from Bangladesh
seen from United Kingdom

seen from Poland
seen from Czechia

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@loshmi0xo
Ohio Total Solar Eclipse
Natalie Díaz, from "American Arithmetic", Postcolonial Love Poem
Moj Molotov. Big bang w okruchach
przesianych w gwiazdy i błyszczących na moją bezczelność
budzę się o północy, księżyc wzywa mnie do życia
kuszona zapachem jego perfum [K]
ide boso nie chcąc widzieć co jest przede mną
moje stopy zroszone chłodem trawy
moje sumienie nakłute kolcami
otoczona przez chłodne chmury dam sie poparzyc
gdy sciagam mu korone z glowy
Patrzymy na to samo slonce
myslimy o sobie.
Nigdy nie wypowiemy swoich imion na glos,
tak jak tego nie zrobilismy juz od lat.
Niczym magiczne zaklecie, pod grozba klatwy
ktora dobrze wiesz, ze nam sie nalezy.
Poznajesz nowych ludzi i sluchasz ich historii,
ale moja pamietasz najbardziej.
Przylgnela do twojego serca jak magnes, choc przefarbowales ja
na transparent.
I zarysowales szpilka, by byla brzydsza..
to ona tam jest. Wciaz tak samo piekna i wciaz romantyczna
do bolu.
Chwytalam ciebie
a ty chwytales mnie
tak czasem chytamy za noz gdy toniemy, takie wybory podejmujemy.
𝙾𝚌𝚝𝚘𝚋𝚎𝚛 𝟹𝟶, 𝟷𝟿𝟸𝟷 𝚃𝚑𝚎 𝙳𝚒𝚊𝚛𝚒𝚎𝚜 𝙾𝚏 𝙵𝚛𝚊𝚗𝚣 𝙺𝚊𝚏𝚔𝚊, 𝟷𝟿𝟷𝟺-𝟷𝟿𝟸𝟹
TO MOJE MIEJSCE W INTERNECIIE
Pandora (detail) Jules Joseph Lefebvre French, 1882 Oil on canvas
Jakas struchlala, z tego chlodu drgajaca,
za kazdym rogiem spodziewam sie ataku
gdy drzwi otwiera czlowiek
krzycze z automatu
smiejesz sie ale czy to smieszne
gdy zatrwaza mnie dziek grzejacego sie pieca
w pustym i ciemnym domu boje sie wejsc na pietro
a od krokow trzesa sie wystawne filizanki na fortepianie
rzeczywistosc jak na lsd, ktorego nawet nie znam osobiscie
cze to na pewno smieszne? ...to byly tylko spadajace liscie..
- nie boje sie, nie
to czemu te krzyki i czemu to ogladanie sie przez ramie
gdy korona mi z glowy nie spadla i nie wroze sobie tego
a jednak czuwam jak ploszna zwierzyna