W końcu słońce się pojawiło! Wiosna najlepsza pora roku. Zdecydowanie!
Dzisiaj Pan Zbyszek niech śpiewa
seen from Spain
seen from Australia
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from India
seen from United States
seen from United States
seen from Algeria

seen from T1
seen from India
seen from Malaysia
seen from China

seen from United States
seen from Netherlands
seen from Morocco
seen from China
seen from Singapore
seen from United States

seen from Singapore
W końcu słońce się pojawiło! Wiosna najlepsza pora roku. Zdecydowanie!
Dzisiaj Pan Zbyszek niech śpiewa
Dzisiaj pan Zbyszek. Dobrego dnia!
Zbigniew Wodecki 1950-2017
Zbigniew Wodecki był artystą, którego zawsze szanowałem, jednak moja fascynacja tą postacią nastąpiła dwa lata temu po wydaniu we współpracy z Mitch&Mitch albumu "1976: A Space Odyssey", będącego na nowo przedstawioną debiutancką płytą artysty. I na pewno nie byłem w tym odosobniony. To nowe otwarcie, niespodziewane i zaskakujące, pokazało, nie tylko nam, ale i samemu Wodeckiemu, że zawsze może pojawić się jakaś okazja i nawet po wielu latach można znaleźć w sobie energię na stworzenie czegoś wyjątkowego. Wielka szkoda, że świat polskiej muzyki stracił dziś tak wybitną postać, która jeszcze wiele mogła od siebie nam dać. Do jego twórczości, jeszcze nie raz będę wracał.
no nie mogę, co za cukiereczki :3 Zbyszek Wodecki z Miczami, można? Można! Wczorajszy smutek niech już nie smuci!