poryczałam się przy całej koloni👎

seen from Germany

seen from Germany

seen from Malaysia

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from China
seen from Canada
seen from Canada
seen from Canada

seen from Germany
seen from Canada

seen from Singapore
seen from Canada
seen from China
seen from Canada
poryczałam się przy całej koloni👎
2/2 Ciąg dalszy czytelniczego podsumowania mijającego roku. Najwięcej książek przeczytałam we wrześniu (21) i w grudniu - (18), najmniej w kwietniu (1 - ale to był Tołstoj, a jego nie da się czytać szybko) i czerwcu (3). Na 102 przeczytane książki - 57 było polskich autorów. 1. Książką roku jest dla mnie zdecydowanie "Ocalona, aby mówić". Trzy najlepsze książki to I."Serce meduzy" Ali Benjamin - za nadawanie na podobnych falach, jak ja, za miłość do meduz i szacunek dla inności, także tej, która może nam zagrażać. Za bohaterkę (i autorkę), która idzie w poprzek trendom i modom, nie podaje się presji społecznej, a książkę napisała ponieważ nie było innego sposobu na podzielenie się tym, co ją zafascynowało II. "Pasztety do boju" Clémentine Beauvais - za pokazywanie jak można cieszyć się życiem pozostając sobą, oraz że NIE MA OBOWIĄZKU dopasowywania się do cudzych oczekiwań i wzorców. III. "Dziewczynka, która chciała ocalić książki" - w kategorii najpiękniej wydanych i jako #rajdlamoliksiążkowych 2.Najgorsza książka roku - #mojazłotarybkazombie - #odradzam, #niepolecam - szczegóły w którymś z wcześniejszych wpisów. 3. Największe rozczarowanie roku - "Kółko się pani urwało" - miała być komedia kryminalna, komedia to nie była na pewno, kryminał też nie za bardzo. Świetnie by się sprawdziła jako scenariusz filmowy. Jako książka - niestety kit. 4. Książki przy których się śmiałam - "Romans wszechczasów" (przeczytany po raz nie wiem który, a jednak nadal bawi) oraz Pawła Beręsewicza "Pieniądze albo kasa", "Poczet psujów polskich" i "Kiedy chodziłem z Julką Maj". Wszystkie trzy #gorącopolecam 5.Ksiażki, które zostają z czytelnikiem po przeczytaniu i do których wielokrotnie nawiązuje się w późniejszych rozmowach (tak się złożyło, że wszystkie trzy czytaliśmy razem #zukochanym #czytamywedwoje ale też były zbyt dobre, by czytać je samotnie): ➡"Pożoga" Kossak - debiut, co widać, ale to absolutne #mustread, choć nie jest to łatwa lektura. ➡"Inwazja jaszczurów" Capka - nie wyjaśnię dlaczego, po prostu trzeba przeczytać. ➡"Kocia kołyska" Vonneguta - pisałam o niej wcześniej. Swoiście "prorocza" 😉zwłaszcza kiedy czyta się ją w 2020 roku. #podsumowanieczytelnicze https://www.instagram.com/p/CJel3mbI0ht/?igshid=ly5wallmu0v9
Z #Szybenik jest trochę jak z tymi zdjeciami: Z jednej strony o wow, jakie stare, jakie zabytki, no fajne. Ale odwrócisz się i widzisz brud, a po kilku minutach spaceru nie odkryjesz tu już nic ciekawego. W dodatku woda brudna, mało fajnych knajp, dużo gorsze widoki i klimat niż np. W Splicie, Omisiu czy na wyspach Brać lub Hvar. Ogolnie: nie zaczynacie w Szybeniku przygody z #Chorwacja. Jedzcie 1,5 godziny dłużej i cieszcie się spokojem, czystością i widokami gór i turkusowego morza. #Sibenik #Niepolecam #Croatia (w: Center OLD TOWN -Šibenik)
They care the most, but have the worst time trying to show it. Their natural tendency is to hide their feelings and retreat from those they care for. They confuse people with their hot-and-cold behavior. They frustrate themselves, because they want to throw themselves into everything they do, but they can’t work up the energy or the courage to do so.
Capricorn
To jednak nie jest nadmorze. #puck #niepolecam #tonyhalik