Od samego początku łączyła nas nić porozumienia - nie potrzebowaliśmy słów, wystarczyły spojrzenia i uczucia. Instynktownie wiedziałam, czemu podejmował konkretne decyzje, a on potrafił prześledzić tok mojego rozumowania tak łatwo, jakby szedł po oświetlonej drodze. Nie sądziłam, że przytrafi nam się coś takiego, chociaż wierzyłam, że będzie po prostu wiedział, czemu to zrobiłam.
Alexandra Bracken “Nigdy nie gasną”












