Neon
Sprawiłeś, że żółcień stał się bezpieczny
gdy zamknąłeś mnie w swojej dłoni
wtłoczyłeś w skórę rozkoszne ciepło
opuszkami łamiąc złote plastry miodu.
Wszystko tak surowe i nagie
prawdziwe w swojej intymności
wrażliwie skupione na fragmentaryzmie
zamkniętym w dyfuzji białego światła.
Rozpadam się jak pocięta klisza
między smukłymi palcami
wtopiona w równomierne oddechy
trzepotliwe uderzenia serca.
Zatracam się w twej obecności
uważnie chłonąc nieuchwytne
nie oddycham patrząc
jak toniesz miękko w neonie.
/ nihhill













