"Desperation of Hiding"
I run.
I hide.
I hide them—
Traces of thought,
Regret flickers in me—
Shards of envy, jagged, buried deep.
The past hunts me.
Run.
Cover it!
It shows—on my thighs.
Hidden beneath a veil of cotton,
So thin.
And you—
You wanted to wear it like armor?
They mustn't see.
They can’t.
I have to bury it—
Inside.
In a cage of bone and silence.
Only the heart will hear
That cry of want.
Blood seeping through the seams—
Do hearts bleed?
They do.
The Memories do
Spilled across the body like ink on parchment.
Why did you do it?
Did it help?
(silence)
Each word—a warning of pain.
Each breath—a weight of guilt.
So choke.
Feel shame.
They are there.
They are you.
Can you feel it?
That—
Heavy blade of blame
Dressed as feeling.
Now comes judgment.
Cover it.
Silence it.
Bury it.
Quick—hide it!
Yes.
Bury it.
Bury it in blood,
Let the sea of tears rise over your mouth.
Sink six meters down—
they cough,
They die.
Drown them.
They know.
Drink.
Drink it!
Drink the poison—
Poured by your own hand,
Drawn with a red blade
That glided like butter.
You added another brick
To your wall of shame.
How will you hide that now?
It breaches the sky.
You can’t hide it anymore.
They already know.
About the poem written
On flesh,
In a shadowed corner,
By a moment of impulse,
The stained artist—
Wound-tight soul.
They—
The memories of last night.
They are Sharp.
They burn.
They scream.
---
Time passes.
Rough stitching.
Thick thread.
A white seam
Frays,
Pulls loose.
Valleys rise—waves from the past
Lifting
On the surface of what strength remains.
You won’t escape them.
Hide.
NOW.
The valleys turn to hills—
Built on fumes of memory,
Tearing their way
Down to bone.
They found them.
I failed.
They already know.
----------------PL oryginalna wersja
"Desperacja ukrycia"
Uciekam.
Ukrywam się.
Urywam – je.
Te ślady myśli,
Tli się we mnie żal tych - skal zawiści
Ta przeszłość mnie goni.
Uciekaj.
Zakryj to!
Na udach – widoczne.
Ukryte pod warstwą materiału,
Cienkiej bawełny
A ty jak stal ją ubrac chciałaś?
Nie mogą tego zobaczyć.
Nie mogą!
Muszę to ukryć!
We mnie?
W klatce z kości milczenia,
Tylko kier usłyszy wołanie chcenia
Zakrwawi przez niego - kier
On krwawi?
One krwawią.
Wspomnienia – przelane na ciało.
Czemu to zrobiłaś?
Było ci lepiej?
*cisza*
Każde słowo – cios ci zapowiada.
Każdy oddech – winy gór ci dokłada.
Więc duś się.
Wstydź się.
One są
One są tobą
Czujesz to?
Ten
Ciężar odpowiedzialności
Uczuciem co cie ugodzi
--
Czas na osąd.
Zakryj to!
Ucisz to!
Schowaj!
Ukryj!
Zakop!
TAK
Zakop
Zakop W sobie – zakryj falami krwi.
W morzu łez utoniesz
Sześć metrów pod taflą - kaszlą
Umierają
utop!
Oni wiedzą!
Wypij.
WYPIJ TO!
Wypij truciznę – Przez łatwiznę.
Sama ją sobie przecież nalałaś
Krwawym ostrzem,
Jak po maśle, przejechać musiałaś.
Kolejną cegiełkę hańby
dodałaś.
Jak chcesz ukryć ten mur?
Już wystaje poza horyzont.
Nie ukryjesz go.
Oni już wiedzą.
O wierszu pisanym
Na ciele.
W skrytym kącie,
Chwilą natchniętą
Skalany Artysta duszą napiętą
One – wspomnienie wczorajszego wieczoru
żarliwe.
Ostre.
One krzyczą
--
Miną czas.
Szyte
Nicią grubą.
Biały szew
rozpruwa się
Ciągnie.
Tworzą doliny,
Fale przeszłości,
Unoszą się
Na powierzchni wytrwałości.
Nie pozbędziesz się ich.
Ukryj.
SZYBKO
Doliny zamieniły się w wzgórza,
Na oparach przeszłości
By dogryźć sie aż do mojej kości.
Znaleźli je
Zawiodłam
oni już wiedzą.













