Obudź się
Chodzisz po mieście pijany cudzymi myślami, uwięziony w historiach, którymi obudowujesz każdy kolejny krok. Nie widzisz ulicy, jesteś wciągnięty do wizualizacji własnych obaw, rozwiązujesz łamigłówki, które wymyśliłeś minutę temu. Wygrywasz walki ze smokami, które sam powołujesz do życia. Oglądasz swoje życie, przewijając je na podglądzie, nie słyszysz muzyki i słów wypowiadanych przez ludzi - tylko zgrzyty i szmery. Gdzie jesteś? Gdzie jesteś teraz? Skoro nie ma Cię tutaj z nami, ani nie możesz być Tam, bo Tam nie istnieje. Nie ma Cię? Obudź się wreszcie i zobacz, gdzie jesteś! Nie znasz dnia ani godziny. Nie będziesz żałował.














