Bo wszystko co przyszłe, przeszło tak nagle A wszystko co przeszłe, wydaje się martwe I pewnie dlatego nie mógł się za siebie oglądać Orfeusz A jednak to zrobił I chyba wiem czemu
Pawbeats ft. Bisz “ Niemożliwość pożegnań”

seen from Australia
seen from United States
seen from Norway
seen from Zambia

seen from United Kingdom
seen from China

seen from China

seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from China
seen from Malaysia
seen from China

seen from Türkiye
seen from United Kingdom
seen from China
seen from Germany
seen from Egypt

seen from Saudi Arabia
Bo wszystko co przyszłe, przeszło tak nagle A wszystko co przeszłe, wydaje się martwe I pewnie dlatego nie mógł się za siebie oglądać Orfeusz A jednak to zrobił I chyba wiem czemu
Pawbeats ft. Bisz “ Niemożliwość pożegnań”
„Orfeo, masz zmęczony wokal, Zbyt głośno powtarzałeś moje imię.”
Danielkiewicz ”Pożegnanie z Orfeuszem"
Actress Barbara Drapińska as Death in theatre play ‘Orfeusz’ (’Orpheus’), 1960.
Source: wspolczesny.pl
Tylko jej miłość ogrzewała go, uczłowieczała. (...) Marzł. Miał świadomość, że znalazł się w Nigdzie.
Czesław Miłosz “ Orfeusz i Eurydyka”
#Budapest #Orfeusz #Pub (hier: Orfeusz Pub)
Orfeusz.1894. Oil on Canvas. 98 x 117.5 cm. (38.58 x 46.06 in.) Art by Károly Ferenczy.(1862-1917).
Nasi Orfeusze, poeci bez lir i muzycy bez władzy, też niekiedy wyrywają nam dusze z tego piekła, w którym żyjemy. Ale głos ich za wątły, żeby mógł zagłuszyć zabójczy łoskot doczesności, piekielny ryk morderczych maszyn.
Orfeusz w piekle XX wieku - Józef Wittlin
Ostrożnie stawiaj kroki Na ścieżce do Hadesu Nie ścigaj się z obłokiem Umarli się nie spieszą A ty masz złożyć jeszcze Ofiarę swą muzyką I wrócić masz tą ścieżką Z żyjącą Eurydyką A ty masz jedną frazą Ogłuchłe piekło wzruszyć Wzgardliwe piekło - azyl Zgorzkniałych Orfeuszy Ostrożnie stawiaj kroki Po ludzkich stąpasz resztkach Omijaj ton wysoki Bo patos tu nie mieszka Bo tu nie mieszka szczęście Bo droga stąd - donikąd A wrócić masz tą ścieżką Z żyjącą Eurydyką. A ty masz dźwięków pięknem Przekonać martwe uszy Przejętych głuchym wstrętem Wystygłych Orfeuszy Ostrożnie stawiaj kroki Bo w sobie masz swój Hades I w sobie cień głęboki I bezład razem z ładem Wiem dobrze jak ci ciężko Nie dzielić bólu z nikim I wracać martwą ścieżką Bez żywej Eurydyki Ona się stąd nie ruszy I cisza ją pogrzebie Graj dalej Orfeuszu Żeby przekonać siebie
Jacek Kaczmarski “Przechadzka z Orfeuszem”