Metro Petriny. Obora Hvezda. Moje rewiry. Moja dzielnia.
Podróże tramwajem. Ach...zawsze! 22 dojeżdżałam wszędzie. 23 pojawiła się w semestrze letnim. Miała takie oldschoolowe wnętrze.
Praga = podróż, odkrywanie, eksplorowanie, głód doznań, mnogość przeżyć i nienasycenie. Ciągle mi było mało. Chciałam pojechać tam, pójść tu. Skręcać wszędzie. I zawsze było jutro. Jutro robiłam to, czego nie zdążyłam zrobić dziś.


















