Stanisław TONDOS (1854-1917) “Kraków - Plac Wolnica z widokiem na kościół Bożego Ciała” akwarela, papier, 56 x 40 cm,
(via Kraków - Plac Wolnica z widokiem na kościół Bożego Ciała Stanisław TONDOS - Aukcja 117 DESA)
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Türkiye

seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States

seen from Uruguay

seen from United States
seen from Brazil

seen from United States
seen from Türkiye

seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from China

seen from United States

seen from United States
seen from United States
Stanisław TONDOS (1854-1917) “Kraków - Plac Wolnica z widokiem na kościół Bożego Ciała” akwarela, papier, 56 x 40 cm,
(via Kraków - Plac Wolnica z widokiem na kościół Bożego Ciała Stanisław TONDOS - Aukcja 117 DESA)
Kraków Chlep Festival 2017
Plac Wolnica
20.01.17 piątek
Małopolski Festiwal Smaku 2018
Na polu smakuje lepiej niż na dworze
Zamiast ozdobnych krzeseł - siedziska z siana pachnącego łąką, zamiast molekularnej hodowli - maleńki ogródek, w którym babcia hoduje zioła. Wokół unosi się kuszący zapach uwędzonej świeżo kiełbasy, słychać stukot ubijanego masła, a na kuchni powoli gotuje się obiad. Taki klimat czeka na wszystkich gości tegorocznej edycji Małopolskiego Festiwalu Smaku made in Małopolska, który startuje już 1 lipca.
08:00 01 lipca 2018
Kraków, Plac Wolnica
Program
8:00 Otwarcie stoisk wystawców 10:40 Oficjalne otwarcie Małopolskiego Festiwalu Smaku 11:30 Pokaz gotowania – Andrzej Polan 13:00 Warsztaty kulinarne dla dzieci prowadzone przez Koło Gospodyń Wiejskich z Krzeszowic 13:40 Pokaz gotowania – Dominika Wójciak 14:55 Warsztaty kulinarne – Andrzej Polan 15:40 Warsztaty kulinarne dla dzieci – Dominika Wójciak 16:55 Warsztaty kulinarne dla dorosłych - Dominika Wójciak 17:40 Quiz wiedzy o produktach z Małopolski 18:10 Pokaz Gotowania – Andrzej Polan 19:10 Pokaz Gotowania – Koło Gospodyń Wiejskich z Krzeszowic 19:55 Rozdanie nagród w konkursie na najsmaczniejszy produkt i zakończenie festiwalu
W tym roku festiwal zawita do:
Krakowa – 1 lipca (Plac Wolnica) - ZOBACZ PROGRAM
Miechowa – 8 lipca (Rynek),
Nowego Targu – 15 lipca (Rynek),
Starego Sącza – 5 sierpnia (Rynek),
Tarnowa – 12 sierpnia (Rynek),
Skawiny – 2 września (Rynek),
Chrupiący obwarzanek – symbol kulinarny Krakowa - podany z najlepszym małopolskim masłem rzuchowskim, słodkim miodem spadziowym z nowosądeckich pasiek, orzeźwiającym ogórkiem i świeżą miętą – to tylko jedna z propozycji smakowitych dań w sam raz na gorące lato, jakich będzie można spróbować podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Krakowie na placu Wolnica już w najbliższą niedzielę 1 lipca w godzinach 8-20.
Co jeszcze znajdzie się w małopolskim menu podczas festiwalu? Prym będą wiodły dania idealne na upalne dni. Z aromatycznych, dojrzałych w słońcu malin z Brzeźnej, Andrzej Polan – znany mistrz kuchni, wyczaruje zupę malinową podawaną na zimno z kawałkami arbuza, smażonym biszkoptem, serem twarogowym i listkami mięty.
Będzie można przypomnieć sobie także wakacyjne smaki dzieciństwa i spróbować blachorzy – czyli tradycyjnych placków pieczonych na blasze. Metoda wypieku placków powoduje, że są one miejscami lekko zarumienione, chrupiące, a jednocześnie posiadają elastyczną skórkę. To wszystko sprawia, że mają specyficzny smak mlecznej bułki. Na festiwalu blachorze będą serwowane z aromatycznym farszem z dodatkiem grzybów, orzechów laskowych i suszonej śliwki. Do tego będzie można skosztować doskonale gaszącego pragnienie chłodnika z pomidorów.
Swoimi przepisami podczas pokazu gotowania i warsztatów kulinarnych będzie się dzielić także Dominika Wójciak – zwyciężczyni znanego, telewizyjnego programu kulinarnego. Oprócz degustacji dań przygotowywanych na żywo, będzie można także zrobić zakupy u małopolskich producentów żywności, by oddać się potem realizacji autorskich pomysłów kulinarnych we własnej kuchni.
Na uczestników festiwalu czekają także dodatkowe atrakcje. Koło gospodyń wiejskich poprowadzi warsztaty dla dzieci i dorosłych. Ponadto każdy uczestnik festiwalu będzie mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w gif – budce, oraz wziąć udział w zabawach i konkursach, w których będzie można wygrać małopolskie upominki.
(via Małopolski Festiwal Smaku 2018 » Małopolska)
Światowy Dzień Banku Żywności w Krakowie
16 października odbył się Światowy Dzień Banku Żywności. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi na to, jak dużo marnujemy produktów spożywczych, a przede wszystkim nabiału. Zajrzyjcie do swoich lodówek: znajdziecie tam kawałek zasuszonego sera żółtego lub opakowanie jogurtu czy twarożku, którego wieczko lada moment eksploduje? Jeśli tak, zastanówcie się, w jaki sposób można zarządzać zakupami spożywczymi, aby nie musieć wyrzucać jedzenia. O tym napiszę trochę w osobnym poście, a Was zapraszam na relację z krakowskiego Dnia Banku Żywności:)
4 października miałam przyjemność prowadzić warsztaty dla dzieci ze Świetlicy Akademia Młodzieży. Moim zadaniem było wybranie jednej spośród 6 par dzieciaków, która przejdzie do Finału, który odbył się 16 października na Placu Wolnica w Krakowie, w restauracji El Toro. W konkursie brały udział dzieciaki z 4 Świetlic: mojej (Akademia Młodzieży),Chatki Puchatka, której przewodziła Ulla z bloga Kuchnia na Wzgórzu, Wesołe Małolaty pod opieką Marii z Pozytywnego Żywienia oraz Augustiańska pod skrzydłami Patrycji prowadzącej bloga Miksturownik.
Dzieciaki, aby dostać się do Finału musiały przygotować sałatkę z produktów, które znajdowały się w świetlicowej kuchni. Miałam ciężki orzech do zgryzienia przy wyborze zwycięskiej pary. Wszystkie sałatki były ładnie podane, a co najważniejsze smaczne! W końcu podjęłam decyzję i do Finału przeszła Ola i Karolina - dwie sympatyczne i pozytywnie zakręcone nastolatki, które urzekły mnie swoją sałatką z tuńczykiem i wyśmienitym dressingiem z jogurtu naturalnego, czosnku i ziół ;)
Finałowym zadaniem dla dzieciaków było przygotowanie śniadania, którego głównym składnikiem był dowolny ser. Dziewczyny zdecydowały się na dwie propozycje śniadania: łódeczki z ogórków nadziewane serkiem wiejskim (już niedługo przepis pojawi się na blogu) oraz sałatkę z sera feta i mozzarelli w asyście pomidorków koktajlowych i marynowanego czosnku (przepis podpatrzyły tutaj http://polki.pl/kuchnia_salatki_artykul,10020943.html).
Choć w dniu Finału padał deszcz, pozytywny nastrój dopisywał wszystkim. Dzieciaki oraz opiekujący się nimi blogerzy potraktowali konkurs jako okazję do dobrej zabawy.. i tak też było :) Nie udało nam się wygrać. Jury, któremu przewodniczył pan Robert Makłowicz, jednogłośnie zdecydowało, że pasta jajeczna z serem żółtym zaserwowana przez dziewczynki z Chatki Puchatka zasługuje na wygraną.
Ja razem z Olą i Karoliną również gratulujemy wygranej dwóm Wiktoriom oraz Ulli, która czuwała nad ich pracą w restauracji El Toro :)
Cieszę się, że miałam okazję poznać dziewczynki ze Świetlicy Akademia Młodzieży, panie, które prowadzą tą Świetlicę, pozostałe blogerki biorące udział w konkursie, pana Makłowicza (książka z autografem jest - kulinarna kolekcja stale się powiększa :)) oraz ... Henia ;)
Miłego wieczoru :)
KRAKOWSKIM TARGIEM - pojedynek blogerów kulinarnych i krakowskich kramarzy - kto lepiej gotuje?
Pamiętacie jak w minioną sobotę 12 października zapraszałam Was na krakowski Kazimierz? Kto nie był niech żałuje! ;) Otóż na Placu Nowym, w samym sercu Kazimierza, odbył się I Festiwal Placów Targowych "Krakowskim Targiem". Żyjąc w ciągłym pospiechu korzystamy z dobrodziejstwa jakim są hipermarkety - w jednym miejscu kupujemy wszystko co jest nam potrzebne: zarówno produkty spożywcze jak i kosmetyki, ubrania, zabawki, itd. Pakując zakupy do koszyka nie czujemy tego, co można poczuć na targowisku. A co można poczuć przechadzając się np. po Starym i Nowym Kleparzu, Hali Targowej, Placu na Stawach, Rynku Dębnickim oraz Placu Nowym? Mnogość kolorów, kształtów, zapachów! Można skosztować sezonowych warzyw i owoców, świeżych grzybów, domowych serów, wiejskich jajek, samodzielnie przygotowanych przetworów. Kramarze dbają o swój towar, a przede wszystkim o swoich klientów. To nie tylko zakupy, ale również ploteczki, wymiana doświadczeń, porady czy kilka słów uprzejmości.
fot. Gotowanie z pasją
Wspominałam Wam już, że wygraliśmy? :) W pojedynku o Nagrodę Wielkiej Wagi stanęli blogerzy kulinarni przeciwko drużynie przedstawicieli krakowskich targowisk.
fot. Pora coś zjeść
Gotowaliśmy zupę dyniową - każda drużyna według własnego autorskiego przepisu. Podobało mi się, że bardzo szybko razem z pozostałymi blogerami znaleźliśmy wspólny język, podzieliliśmy obowiązki, podjęliśmy decyzję o idealnych składnikach, co zaowocowało sukcesem, a przede wszystkim dobrą zabawą :)
Jury miało ciężki orzech do zgryzienia przy wyborze zwycięzców. Nasza zupa dyniowa była aksamitnym kremem, podanym z jogurtem greckim, prażonymi pestkami dyni i odrobiną słodkiej papryki. Nasi przeciwnicy ugotowali zupę dyniową na bazie mięsa z kurczaka, z kawałkami warzyw, z dodatkiem pistacji. Jednak klasyka wzięła górę - jak zupa dyniowa to tylko krem! :)
Po pojedynku mieliśmy okazję odrobinę nakarmić głodne towarzystwo. ;-)
fot. Gotowanie z pasją
Każdy z blogerów zabrał się za przygotowanie jakiejś przekąski, którą mógłby poczęstować przechodniów i uczestników Festiwalu. Miałam przygotowane kilka opcji, ale ze względu na warunki (kuchnia polowa, wszyscy blogerzy obok siebie, nadchodzący zmrok) przygotowałam tylko jedną przekąskę - ciasto francuskie z włoskim nadzieniem.
Szkoda, że piec, który mogliśmy użytkować podczas Festiwalu mieścił jednorazowo trzy blachy do pieczenia - upiekłabym ich znacznie więcej! ;)
Chciałabym podziękować blogerom, z którymi miałam przyjemność gotować, a także organizatorom - za to, że podejmują inicjatywę tworzenia takich wydarzeń i dają nam okazję do świetnej zabawy :)
fot. Gotowanie z pasją
Miłego popołudnia!