#storyline -> Zdradź nam jakąś ciekawostkę o miejscu, w którym aktualnie mieszka/przebywa twoja postać. Może wiąże się z tym jakaś historia, który dotyczy bezpośrednio twojego bohatera/bohaterki? Może kogoś zachęci to do odwiedzenia jej i… nawiązania współpracy? ;>
Hej, hej! Pomyślałem, że, jeżeli byście chcieli, nadal mógłbym rozsyłać Wam pytania czy moodboardy. Jeżeli ktokolwiek uważa to za dobry pomysł i chciałby czegoś takiego spróbować niech zostawi serduszko pod tym wpisem.
A tymczasem nadal możecie podsyłać mi swoje ogłoszenia, spróbujmy odnaleźć się i stworzyć fikcję na nowo! Powodzenia! 😎
Edit 1: Kochani! Udało mi się rozesłać Wam pytanka - z góry przepraszam, że to tyle trwało (praktycznie tydzień!), ale Tumblr blokuje mi rozsyłanie pytań, jeżeli wysyłam ich za dużo. Muszę wtedy jakiś czas odczekać. Dlatego też, dla Waszej wiadomości na przyszłość, nie zdziwcie się, jeżeli ktoś już dostanie ode mnie jakieś pytanko, czy moodboard, a ktoś inny jeszcze nie - na pewno wszyscy zapisani je dostaną, tylko w różnym czasie.
Edit 2: W tej edycji pytanek odobserwowałem kilka osób. Były to osoby, które zgłosiły się pod postem, ale jak dotąd nie miały żadnego wpisu albo ostatni wpis miały pół roku temu. Działam tak jak na Asku - daję Wam na aktywność aż pół roku, uważam, że to naprawdę bardzo dużo. Jeżeli ktoś powróci i ponownie chciałby pytanka - niech się do mnie zgłosi na skrzyneczkę. :)
⠀⠀⠀⠀Wyobraź sobie, że nagle budzisz się i… niczego nie pamiętasz.
Nie wiesz kim jesteś, gdzie jesteś, ani nawet kiedy jesteś.
Dzięki nauce, w której okazujesz się zaskakująco dobry, oraz stopniowo powracającym wspomnieniom, dowiadujesz się, że jesteś na statku kosmicznym. W przestrzeni kosmicznej (co wcale nie musi być oczywiste!). Do tego w innym układzie słonecznym.
⠀⠀⠀⠀Zaraz- Co? Jak to możliwe?!
Może przywołanie wspomnień o tym kim jesteś pomoże popchnąć rozwiązywanie tej zagadki dalej. Spróbujmy…
Przypominasz sobie małe mieszkanie, niewielką kawalerkę. Jest schludne, ale nie widać w nim kobiecej ręki. Na stoliku przed telewizorem leży podgrzane gotowe danie. A więc jesteś sam. Czy jesteś rozwiedziony? A może jesteś gejem? Tego niestety nie pamiętasz. Nie wydaje się to zbyt istotne w tym momencie. Oglądasz w telewizji relację na temat Linii Pietrowej. To takie ekscytujące! Czy to może być dowód na istnienie życia pozaziemskiego? Myślisz o tym, że następnego dnia koniecznie musisz opowiedzieć o tym dzieciakom. Jakim dzieciakom? Nie wyglądasz, jakbyś miał dzieci, choć czujesz, że je lubisz. To trochę niepokojące… Och, no tak, jesteś nauczycielem! Uczysz dzieci przyrody! Co za ulga.
⠀⠀⠀⠀No dobrze, ale co nauczyciel przyrody robi w kosmosie?
Linia Pietrowej. Astrofagi. Umierające słońce. Eva Stratt i jej super tajne, wypasione laboratorium. Projekt Hail Mary. Wyprawa na Tau Ceti. Zostajesz wybrany najpierw do badań nad astrofagami (sam nadałeś im tę nazwę), bo byłeś wcześniej czynnym naukowcem. Przez lata broniłeś swojej teorii o tym, że życie nie potrzebuje wody by istnieć, a te przeklęte astrofagi udowodniły, że się mylisz.
Potem wsadzili cię siłą do rakiety i wysłali wraz z dwójką prawdziwych astronautów w podróż w jedną stronę.
Z całej trójki zostałeś tylko ty. Samotny pośród obcych gwiazd. Ratowanie świata pozostawiono w rękach nauczyciela przyrody.
Świata, którego już nigdy nie zobaczysz.
Załamujesz się. Płaczesz. Czujesz złość, strach, nie chciałeś tego.
⠀⠀⠀⠀Nagle statek bombarduje cię alertami o nieoczekiwanej anomalii. Na ekranie widzisz wielki obiekt, który przypomina kształtem statek kosmiczny, tylko że ten jest obcy. Kamera wykrywa ruch. Jakiś przedmiot z tego statku leci w stronę twojego. Czy to atak? Czy to wybuchnie? Co to jest i jakie są intencje… czegokolwiek, co jest na tym statku? Czekasz jak na ścięcie, wpatrując się w pędzący obiekt. Chwilę przed zderzeniem ze statkiem zaciskasz powieki, ale… Nic się nie dzieje. Obiekt odbija się. To nie był atak… Czyli… Próbują się porozumieć!
❝ 𝐂𝐇𝐀𝐑𝐀𝐂𝐓𝐄𝐑 𝐂𝐀𝐑𝐃
tonight I'm gonna have myself a real good time I feel alive and the world, I'll turn it insideout i'm floating around in ecstasy 'cause I'm having a
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ GOOD TIME ⊹
⤿ Biały archaiczny, choć piękny w swej istocie gmach, który zachęcał swoim nieskazitelnym pięknem, tak naprawdę skrywał pewną tajemnicę która mimo swoich bestialskich zbrodni, nigdy nie ujrzała światła dziennego. Określano go mianem - nowej nadziei na lepsze jutro, lecz tak naprawdę jego podstawowym celem było zdecydowanie coś gorszego. Za niepozornymi, a także pięknymi dębowymi drzwiami skrywały się ciemne obskurne zdarte ściany, zapach zgnilizny, podarte brudne ubrania oraz odór świeżej krwi. Nieustanne krzyki, które obijały się o tak dobrze znaną fasadę nigdy nie znalazły drogi do wyjścia, a spierzchnięte wargi, pokaleczone dłonie oraz pocięta twarz zaznały spokoju tylko wtedy gdy odważyły się na krok, który zakończył raz na zawsze to chorę szaleństwo. Jednak przed uwolnieniem się z kajdan okrucieństwa jego dzieciństwo oraz nastoletnie życie wyglądało jak z typowego horroru z, którego główni bohaterowie nigdy nie odnajdywali drogi ucieczki. Choć w rzeczywistości tak bardzo chciał doświadczyć odrobiny ciepła i czułości, to nigdy nie dane mu było tego poczuć. Jedyne co udało mu się zaznać, to ból, okrucieństwo, paranoja, jak i również zatracenie. Te wszystkie złe rzeczy, które działy się w tym budynku nigdy nie pozwoliły mu zapomnieć widoku martwych ciał, które musiał zakopywać na tyle posiadłości mając nadzieję, że kolejnym razem to nie będzie jego własne truchło. I tutaj przejdźmy do sedna, ponieważ pomimo iż udało mu się w końcu uciec z tego okropnego miejsca pozbawiając życia właścicieli owego budynku, to jednak przez te kilka piekielnych lat odcisnęło to na nim ogromne piętno, które doprowadziło do tego, że sam stał się potworem narzucając sobie ścieżkę obrońcy niewinnych istot, które w podobny sposób doznały tego samego bólu co on niegdyś. „
⤿ Charakteryzuje się ciemnymi włosami do ramion, maską na twarzy, która zakrywa jego blizny z przeszłości, oraz typowymi czarnymi ciuchami dostosowanymi do jego sylwetki.