Belus wyrywa suczki

#dc comics#dc#batman#bruce wayne#dick grayson#tim drake#batfamily#batfam#dc fanart


seen from United States

seen from United States

seen from Russia
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Canada
seen from Yemen

seen from Germany
seen from United States
seen from China
seen from Sweden
seen from Türkiye
seen from China

seen from United States

seen from United States
seen from Spain

seen from Saudi Arabia
seen from Germany

seen from United States
Belus wyrywa suczki
Pan Draska i Tymek Blaszane Sutki
Taka dziś piękna pogoda! Od razu zdjęłam gacie, żeby i srom trochę zaznał powietrza. Dowiedziałam się niedawno, że warto piczy dać trochę wiatru. Z początku myślałam, że chodzi o piard sromem, co podobno się zdarza, jak ktoś ostro młóci od tyłu. Ja o seksie wiem niewiele, raz mnie ruchał taki Łukasz, to strasznie się spocił, chyba nawet zesrał, bo powiedział po wszystkim, że lubi sobie po stosunku pierdnąć. I ledwie pierdnął to zbladł strasznie, zakrył dłonią rów i wybiegł do łazienki. Nie wiedziałam o co chodzi, aż się nie poślizgnęłam na srace. Takie rzeczy kaleczą człowieka na lata. Dlatego nigdy już po tym nie ściągałam gaci, tyle że jak urosłam to odpadły mi z tyłka i trzeba było założyć nowe. A dziś? Słonko, zapach skoszonej trawy, więc zrzuciłam majty i pobiegłam do Żabki po czipsy. Jak wróciłam, na schodach siedział Tymek. Powiedział, że wyczuł majtki więc przyszedł. Żądał, żeby mu pokazać sroma. Wystawiłam spod dresu kolano, a on założył jakoś tak nogę na nogę dziwnie i zaczął zaciskać. Po paru sekundach zrobił zeza, wyjęczał "ojojojojojoj" i poszedł. Za moment wrócił i pokazał mi sutki. "Nie jestem już Tymek Lukrowana Moszna, teraz jestem Tymek Blaszane Sutki" - oznajmił wskazując palcem na piercingi w sutach. Potem pobiegł. Nie zdążyłam zapytać co to dla mnie oznacza. Mam nadzieję, że nadal będzie przychodził z pączkami. Wróciłam do domu i dokładnie obejrzałam sobie psiochę w lusterku. Co za bałagan. Podtarłam to byle jak chustką do nosa i postanowiłam zapomnieć.