
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from France
seen from United States

seen from Mexico
seen from United States
seen from Argentina

seen from United States

seen from Mexico

seen from United States

seen from United States
seen from Denmark

seen from United States
seen from United States
seen from Russia
seen from United States
Boniek o uzdrowieniu polskiej piłki
Przeczytałem ostatnio interesujący artykuł Pana Łukasza Mazura pt. "Ten wrzód trzeba w końcu przeciąć.." Jak Pan się ustosunkuje, do tego oto stwierdzenia: „Bo nasza piłka potrzebuje dzisiaj totalnej porażki. Kompromitacji i masakry. Potrzebuje katharsis. Wysadzenia w powietrze struktur i wyczyszczenia stołków”? Czy rzeczywiście, aby uzdrowić polską piłkę, potrzeba tak radykalnych zmian i szeroko pojętego oczyszczenia PZPN? - Czytałem ten komentarz, fajnie napisany, ciekawy, ale moje zdanie na ten temat jest troszkę inne. My generalnie gdy mowa o strukturach, o zarządzaniu w sporcie za dużą wagę przywiązujemy do wyniku. Wiele osób liczy na medal, na sukces, bo „kadra kierownicza” chce się przy tym ogrzać. Nawet sam Lato mówił, że jak wyjdziemy z grupy na Euro 2012 to rozważy reelekcję. To jest błąd strukturalny, prymitywne myślenie. Jeśli Lato jest dobrym prezesem to będzie dobrym bez względu na to, czy Lewandowski strzeli gola, czy nie strzeli. Jeżeli piłka na każdym szczeblu funkcjonowałaby należycie, gdyby rozgrywki były odpowiednio przemyślane, gdyby młodzież garnęła się do sportu – to co ma do tego wszystkiego wynik meczu Polska – Grecja, na przykład? PZPN kadrze daje pieniądze, warunki, boisko, hotel, trenera, a potem decyduje boisko… Ja wolałbym, żeby na Euro 2012 był sukces i żeby reprezentacja coś ugrała. Z drugiej strony rozumiem obawy tych, że możemy fartem wygrać półtora meczu i… nagle niewłaściwe osoby uznają to za potwierdzenie swojej dobrej pracy. Co do meritum – moim zdaniem ludzie inteligentni potrafią wyciągać wnioski z każdej sytuacji i zmieniać rzeczywistość bez kataklizmu.