Dzień jak codzień
Kochani, nie rozumiem dlaczego ostatnio mam więcej zamiarów niż działań.... I jak to mówią chciałabym żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. W niedzielę wspierałam WOŚP całym sercem :-) i przez cały dzień miałam banana na gębie. Dzięki mojej przyjaciółce <3 na insta znalazłam kogoś kto jest w stanie naładować mi baterie i polepszyć humor samym swoim istnieniem - Qczaj :-) Dzisiaj popołudnie spędziłam na wspomnieniach. Oglądałam zdjęcia i nagrania mojego Syneczka gdy był maleńki jak orzeszek. Na tych nagraniach słychać tez głos mojej najukochańszej Babci której nie ma już z nami... I tak sobie pomyślałam że ten czas zbyt szybko ucieka między palcami... Poza tym Pogoda mocno krzyżuje mi plany ale o wszystkim na pewno napisze TU :-) BUZKA














