Wyjątkowa i niepowtarzalna, czyli... niepełnosprawna :)
Ale jestem niesamowicie zirytowana!
Kurde nie rozumiem dlaczego ludzie poruszający się na nogach, zwani inaczej "chodzącymi" uważają się za "zdrowych" a NAS określają mianem "chorych"!
To oni są CHORZY gdy tak robią!
My jesteśmy osobami NIEPEŁNOSPRAWNYMI!!!!
Chorzy bywamy, owszem, ale nie na nogi, ewentualnie na przeziębienie lub grype.... zresztą jak i każdy "normalny" bo "nienormalnymi" również jesteśmy nazywani!
Inna sprawa że ja sama uważam się za NIENORMALNĄ ale tu czyt. WYJĄTKOWĄ, ORYGINALNĄ, JEDYNĄ W SWOIM RODZAJU.
Kolejna sprawa- CIERPIENIE.
Kochani, zdradzę Wam sekret. Milion osób niepełnosprawnych nie uważa swojego "jestestwa" jako cierpienie!
Nie utożsamiamy się z tym, a już na pewno nie ja!
Uważam swój stan za wyjątkowy dar odkrywania życia w inny sposób niż wszyscy mogą :-) jest dużo trudniej, fakt, ale nie znaczy że jest to niemożliwe! No i nie boli :-). Każdego dnia dziękuję Bogu za to co mi dał a myślę że dał mi dużo więcej niż "zdrowym" bo oni nie potrafią się zatrzymać i pochylić nad pięknem każdego dnia :-)
Ps. Ponieważ nie lubię być wrzucana do jednego wora, Was "zdrowych" też nie uogólniam.
Miłego wieczoru :) Wasza Mała