Zacznij od zmiany samego siebie
W poprzednim poście pisałem, że zakończenie związku jest ogromną zmianą w Twoim życiu.
W moim przypadku zdecydowałem się na dwie dość mocne zmiany wizerunkowe. No wiecie “nowy rok nowy Ja”.
Pierwszą zmianą była decyzja o zrobieniu tatuażu. Nadarzyła się okazja i w ciągu dwóch tygodni siedziałem już na fotelu w studio. To były najlepiej wydane pieniądze w moim życiu i jestem bardzo dumny z mojego małego dzieła sztuki.
Drugą zmianą była decyzja o zmianie fryzjera, a dokładnie na pójście do Barbera. Drastyczna zmiana wizerunku!
Pewnie zastanawiasz się dlaczego o tym piszę? Już wyjaśniam.
Po rozstaniu czułem się jak kupa gówna. Dajesz z siebie 100%, jesteś tarczą, obrońcą, przyjacielem i kochankiem w jednym. A mimo to coś się źle podziało. Zacząłem analizować siebie jako człowieka i siebie jako chłopaka/partnera.
Mój kumpel pomógł mi dostrzec, że zostałem wpędzony w fałszywe poczucie winy. Co zaczęło przekładać się na moje zdrowie psychiczne i emocjonalne. Zauważyłem, że jako chłopak zrobiłem wszystko co mogłem zrobić, a przyczyna rozstania nie była jednostronna. Każde z nas w pewniej części było winne. Do tego doszły czynniki zewnętrzne i bum!
Zmiany jakie wprowadziłem w swoje życie, pomogły mi znowu uwierzyć w siebie i na nowo zacząć być sobą. Zabawnym facetem, który potrafi dać sporo uśmiechu, wsparcia i ciepła. Aha! I co najważniejsze. Zrozumiałem, że trzeba trafić na odpowiednią osobę. Dla jednej dziewczyny to co robiłem i to jaki byłem nie wystarczało, jednak nie umiała tego powiedzieć. Dla drugiej jest to wręcz aż za dużo. Nigdy nie spotkała kogoś takiego jak ja.
Podsumowując. Zerwanie do spory krok, dobrą metodą jest wprowadzenie jakiejś sporej zmiany w swoim życiu (tatuaż, zmiana fryzury, przemeblowanie pokoju). Wyciągnij wnioski, pogadaj z przyjaciółmi i zacznij wszystko od nowa.













