Priorytety władzy
Wczoraj odbył się pogrzeb słynnego weterana AK i bohatera Powstania Warszawskiego, gen. Ścibora-Rylskiego. Nie wzięli w nim udziału ani prezydent, ani premier Polski.
Dwa lata temu Andrzej Duda z honorami wojskowymi żegnał Płk. Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszka", na którego rozkaz dokonano masakry we wsi Dubinki. Żołnierze "polskiego bohatera", nad którym rozczulał się prezydent, zamordowali z zimną krwią przypadkowych 68 osób, w tym niemowlęta i kobiety. Premier, który również nie znalazł czasu na oddanie ostatniego hołdu Ściborowi-Rylskiemu, kilka dni wcześniej oddawał się reklamowaniu skrajnie prawicowej marki odzieżowej, której głównym zajęciem jest promowanie antysemickich Narodowych Sił Zbrojnych. Dobrze znać priorytety władzy.









