Odmieniam przez przypadki spis toksycznych relacji Staję się łatwopalny, podatny na upadki
seen from Ukraine

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Türkiye

seen from Germany

seen from South Africa
seen from Ukraine
seen from Brazil
seen from South Africa
seen from United States
seen from Ecuador
seen from United States
seen from United States
seen from Germany

seen from Maldives
seen from Türkiye
seen from China
seen from China
seen from Poland

seen from United States
Odmieniam przez przypadki spis toksycznych relacji Staję się łatwopalny, podatny na upadki
Tintinnabuli
Ars moriendi, zaczątkiem widzenia.
Pierwszy dech osnutej mgłą szarańczy.
Gong.
Otchłań, bytującą częścią wycofania.
Egzystencyjnych [ledwie pozbawionej], śladów rozpusty.
Bonk.
Dalej rozkwit. Stężenie przedżyciowego rozkładu.
Od kości do skóry, rodzącej nowe płatki łusek.
Pong.
Ostatecznie, ponad zmysły i cyrografu dopełnienia.
Egzaltacją na neonach śmierci.
Nie mam czasu, bo przepuszczam go przez palce Świat tego wymaga, żebym z bólu nosił pancerz
Czuję stagnację, czuję się kurwa strasznie Czuję, że przez to akcent zawsze kładę na frustrację
I wiem, że chcesz bym wyszedł z Tobą, ale tylko wychodzę na durnia
Czuję stagnację, czuję się, kurwa, strasznie Czuję, że przez to akcent zawsze kładę na frustrację
Czuję stagnację, czuję się kurwa strasznie Czuję, że przez to akcent zawsze kładę na frustrację
Czuję stagnację, czuję się kurwa strasznie Czuję, że przez to akcent zawsze kładę na frustrację