5:58 Iwonicz Zdrój
Halinka była sama. Urody brzydkiej jak diabli. Weź no jakiego chłopa przyprowadź, coby Halinkę zarwał.
Mówię - Halinka wystrój się elegancko i przyjdź
Tadzio zaprosił Gazdę. Zbyszek piękny jak malowane jajko.
Halnika w zbysiu się zakochała. Zbysiu na Halinkę patrzeć nie może, bo brzydka jak diabli
zbysiu odprowadź halinkę do domu
i halinka na wódkę zaciągnęła zbysia a zbysio w wannie zasnął.
Zbysiu spał w wannie całą noc. I przelecieć Halinki nie chcial. Nie był pijany.
Zielony poranek. Ostatni taki w Iwniczu;)













