Koszmar staje się prawdą.
Ciężko mi. Dostałam wyniki swoich testów i jest mi zwyczajnie jakoś z tym.. dziwnie. Nie łatwo jest się z czymś takim pogodzić. Co innego myśleć, spekulować, gdybać, a co innego usłyszeć coś takiego w postaci faktów. Powiedzieli mi, że żyję w dwóch światach. Jednym dla innych, jednym prawdziwym. Moja osobowość nie rozwija się prawidłowo, zmierza w kierunku osobowości schizoidalnej i borderline. Jeżeli nie poddam się psychoterapii, możliwe, że w przyszłości rozwinie się schizofrenia. Poznajcie wariatkę, siema.













