2 meses Z&J ❤

seen from Australia

seen from India
seen from Russia

seen from United States
seen from Russia
seen from T1
seen from Germany

seen from Germany
seen from Australia
seen from Kazakhstan

seen from United States

seen from China

seen from Germany

seen from India
seen from Germany
seen from India
seen from China
seen from Germany
seen from China
seen from Belarus
2 meses Z&J ❤
{like if u save}
GOOD BOY - 01
Po porannym wyszykowaniu się do szkoły 11- letni chłopczyk , podbiegł do swojego ojca, który czytał poranną gazetę i popijał ciepłą kawę przy stole w kuchni. Stanął przy jego lewym boku, delikatnie szturchając jego ramie.
- Tato ! Tato ! Czy Harry może przyjść dzisiaj do nas ? Chcieliśmy zrobić Piżama Party ! Proszę Tato ! Proszęęę ? - błagał chłopak.
Jego ojciec odłożył gazetę na stół , składając ją w połowie. Zdjął ze swojego nosa okulary i spojrzał na syna .
- Czy Harry to Twój chłopak, Niall ? - Zapytał poważnym tonem tato , uważnie lustrując go wzrokiem.
- Ewwww ! Nie ! Zayn , mówiłem ci , że nie lubie chłopców - jęknął. Tata cicho zachichotał pod nosem na jego reakcje.
Zayn znał Niall'a bardzo dobrze. Wiedział, że chłopak jest gejem , po prostu nie był na tyle odważny żeby to zaakceptować czy chociaż wszystkim o tym oznajmić. Zayn postanowił czekać, Bóg wie jak długo, na dzień kiedy Niall w końcu będzie gotów zaryzykować i ujawnić się.
- Oczywiście, że nie ! Nie jesteś taki jak twój ojciec ..... Tylko żartowałem , Tygrysku - Zayn roześmiał się i żartobliwie trącił syna w bok.
- To nie jest zabawne .. To znaczy 'tak' czy 'nie' ? Harry może przyjść ? - zapytał ponownie Niall.
- Jasne, Tygrysku. Harry może przyjść. Chcesz może żebym wypożycyzł jakiś film dla was na dziś wieczór ?
- Tak ! Tak ! Chcemy obejrzeć " Zaplątanych " ! - odparł podekscytowany Niall
- Naprawdę ? - " wow .. to naprawdę gejowskie " - pomyślał Zayn
- Yeah ! - Chłopczyk skinął głową
- Dobrze . Pojade do wypożyczalni jak będziecie w szkole.. . Ale Niall .. Harry jest gejem ? - Zapytał z czystej ciekawości Zayn, chociaż był pewny, że przyjaciel jego syna nim jest, tak samo jak Niall.
- Nie wiem .. dlaczego chcesz wiedzieć ? - zapytał niezręcznie chłopczyk
- Nic, nic Nialler. Jedźmy do szkoły - Zayn wypił ostatni łyk kawy, zanim włożył kubek do zlewu. Poszedł do przedpokoju, zakładając buty i sięgając po kluczyki od samochodu, otorzył drzwi Niall'owi, który jako pierwszy wybiegł z domu, i podbiegając do auta pociągnął za klamkę, ciężkich drzwi samochodu. Wgramolił się na miejsce pasarzera i ciągnąc swój plecak za nim ułożył go sobie na kolanach . Zayn wskoczył do samochodu zaraz po nim i przekręcając kluczyki w stacyjce - odpalił silnik.
~
Po zjedzonym wspólnym obiedzie, i obejrzonym filmie, Chłopcy byli na tyle zmęczeni dniem ,że poszli do pokoju Niall'a położyć się spać. Zayn dla pewności wszedł na górę i opierając się o framugę drzwi, zobaczył leżacego Harry'ego i Nialla w jednym łóżku, dzielącego się kołdrą i ciepłym kocem.
- Wygodnie ci Harry ? - zapytał spoglądając na nich
- Tak, dziękuje Panie Malik - uśmiechnął się loczek
- a tobie Tygrysku ? - uniósł brwi patrząc na syna
- Jest ok tato. Po prostu idź spać. Jesteśmy wykończeni. - ziewnął Niall
- Dobrze już dobrze. Idźcie już spać chłopcy. Zobaczymy się jutro - uśmiechnął się do nich Zayn i wyłączył swiatło
- Branoc Tato
- Dobranoc Panie Malik
- Dobranoc chłopcy - wyszeptał i zamykając za sobą drzwi od sypialni swojego syna, udał się do swojej.
~
Malik sprawdził na zegarku godzinę. Była 01;03. Nie mógł spać i czuł że był napalony. Sporo czasu minęło od kiedy kogoś miał. Jego ex, Liam , zostawił jego i ich adoptowanego syna na dobre. Rozstali się kiedy Niall miał tylko trzy latka.
Usiadł wygodnie na łóżku i poprawiając poduszkę za jego plecami, zjechał dłonią w dół, wkładając ręke w spodnie od piżamy. Już miał sprawić sobie przyjemność , kiedy usłyszał szmery za ścianą. Niechętnie wstał z łóżka podchodząc do drzwi i uchyliwszy je delikatnie, dostrzegł światło dochodzące z toalety.
Zayn cicho podszedł do łazienki. Drzwi nie były całkowicie zamknięte. pchnął je i zobaczył Herry'ego , trzymającego swojego członka w ręku i stojącego przed sedesem. Jego spodenki od piżamy leżały na ziemi wokół kostek. Chłopczyk wystraszony kiedy zobaczył Zayna, szybko podciągnął spodnie do góry.
- Panie Malik ! J-Ja przepraszam ! Ja po prostu chciałem się wysiusiać. Obudziłem pana ? - wydyszał Hazza
- Spokojnie, spokojnie. Jest Ok Harry. Możesz korzystać z toalety. To ja przepraszam , że nie zapukałem kiedy weszłem ... I nie .. nie obudziłeś mnie .. nie mogłem zasnąć - Odparł spokojnie Zayn starając się uspokoić chłopczyka
- Oh .. to dobrze ..- wyszeptał rozglądając się niezręcznie. Dalej był nieco spanikowany, więci to nie wyszło mu na dobre. Teraz na pewno nie zaśnie. Jednak wiedząc , że nie ma innego wyboru niż położenie się spowrotem do łóżka. Już miał wychodzić kiedy Zayn zagrodził mu drogę, opierając się o framugę drzwi. Chcłopczyk niepewnie podniósł na niego pytający wzrok.
- Chcesz iść do łóżka ? - Zapytał Zayn
- Umm .. nie bardzo .. Nie jestem śpiący, ale nie ma tu nic do robienia , więc chyba nie mam innego wyjścia - westchnął wzruszając ramionami
- Cóż Harry... - powiedział szatyn , i wyciągając swoją rękę za siebie , zamknął drzwi toalety- Może, moglibyśmy wymyśleć coś do zrobienia ? - zapytał patrząc na małego chłopca
- umm ... Nie wiem.. Co pan myśli, że moglibyśmy zrobić, Panie Malik ?
- Mów mi Zayn - Uśmiechnął się życzliwie
- .. Zayn .. - powtórzył cichutko
- Wiesz Harry ... myślę o jednej rzeczy .. Niall lubi przebywać wśród chłopców ?
- Um ... Tak, proszę Pana ... to znaczy .. Zayn - mruknął Harry , drapiąc się niezręcznie po głowie
- Uważasz, że jest on gorący ... emm.. atrakcyjny ?
- Um ... N-Niall jest w porządku - odpowiedział Harry na co Zayn uśmiechnął się pod nosem
- Naprawdę ? Cóż ... Niall jest bardzo zdezorientowany, Harry. Wiem, że mój syn jest gejem .. tak samo jak ja .. Chodzi o to, że on nie ma jeszcze odwagi się do tego przyznać.. jest przestraszony - wyjaśnił Zayn - Mówię o tym , ponieważ chciałbym , żebyś był wtedy przy nim Harry. Kiedy będzie starszy .. będzie ufać tylko i wyłącznie swoim kolegom .. tata zejdzie na drugi plan .. rozumiesz ? - zapytał , na co chłopczyk energicznie pokiwał głową
- To dobrze ... - Zayn odchrząknął - A teraz Harry .. myślisz, że Ja jestem gorący ? - Zapytał, wskazując na swoją klatkę piersiową. Oczy chłopczyka momentalnie się rozszerzyły. Był pewien , że usłyszał pytanie poprawnie, więc nie było potrzeby prosić o powtórzenie zdania. Nie mógł jednak przestać myśleć o jednym
- Umm .. J-Ja ... Tak Zayn ... - Odpowiedział Harry nieśmiało. Na twarzy starszego mężczyzny od razu pojawił się szeroki uśmiech
- Byłeś kiedyś przez kogoś dotykany ? - Zapytał Zayn czując się tak cholernie zdemoralizowany. Harry był uroczy. Chciał tego chłopaka tak bardzo. Był pewnie, że dostrzegł iskierki w oczach Harry'ego.
- N-nie ... - pokręcił lekko głową. Zayn zbliżył się o krok bliżej do chłopca, wyciągając rękę przed siebie, by dotknąć delikatnej twarzy chłopca. Nawet na moment nie spuścił z wzroku, jego jasno zielonych tęczówek.
-Niall powiedział mi, że mieszkasz z mamą i siostrą, To prawda Harry ? - Zayn złagodził głos gdy zbliżył się do Loczka. Jego słowa, wypowiedział niemal szeptem.
- T-tak .. , T-tata i mama sie pokłócili i on wyjechał ... - Harry, również złagodził swój głos
- Oh Harry .. Od teraz .. mów mi " tatuś " , kiedy jesteśmy sami, w porządku ? Będę dbać o ciebie, mały Harry. - Zayn delikatnie pieścił kciukiem szczęke chłopczyka, wywołując u niego przyjemny dreszcz wzdłóż kręgosłupa . Podobało mu się ...
- D-Dobrze .. tatusiu .. - powiedział, nieśmiało uśmiechając się w jego strone. Kiedy zauważył, że Zayn odwzajemnił gest, zadowolony pseudonimem, uśmiechnął się od ucha do ucha .
- Chcesz przenieść się do mojej sypialni Harry ? - Zapytał Zayn.. Chłopak wiedział co to oznacza. Wiedział co to seks.. Mimo, że był tylko o rok młodszy od Niall'a, razem z kolegami widział różne filmy i rozmawiał z nimi o tym. Nie było to raczej tematem Tabu. Objął Zayna, który uniósł go do góry dwoma śilnymi ramionami. Harry mocniej przytzymał się jego szyi i objął go nogami wokól talii, tak , że Zayn mógł łatwiej złapać go z pośladki i zaprowadzić Harry'ego do sypialni.
Kiedy znaleźli się w pokoju, Zayn położył chłopaka na jego plecach i wspiął się na łóżko, opierając się ramionami, po obu stronach tułowia chłopca.
- Jest ci wygodniej niż w łóżku Niall'a ? - Zapytał Zayn, kiedy jego twarz przybliżyła się do zarumienionej twarzy Harry'ego
- T-tak .. jest tatusiu .. - Wyszeptał, a penis Zayn'a zadrżał w jego bokserkach kiedy usłyszał jego przezwisko.. Już kochał tego chłopca..
- Możesz dzisiaj tutaj spać , Harry - Powiedział Zayn kiedy jego usta znalazły się tuż przy szyi chłopczyka kiedy w odpowiedzi dostał cichy śmiech
- To łaskocze -powiedział Harry, między chichotami
- Podoba ci sie - mężczyzna spojrzał na chłopca, zanim zniecierpliwiony przysunął się do jego policzka, delikatnie muskając jego żuchwę.
- A teraz Harry bądź grzeczny dla tatusia .. będziesz kochanie ? - wyszeptał cicho Zayn. Harry tylko skinął delikatnie głową i kiedy brunet się pochylił, powoli i bardzo ostrożnie pocałował chłopczyka. Loczek również starał się odwzajemnić pocałunek. Nie wiedział jak to jest całować się z kimś aż do tej pory, lecz Zayn nie był na niego zły z tego powodu. Sam dobrze wiedział jaki był jego pierwszy. Cieszył się miękkością jego warg i języka chłopca, na jego. Uczucie było nowe i ekscytujące dla nich obu.
Zayn pieprzył usta chłopaka w nagrode dostawając ciche, prawie niesłyszalnie jęki. Podprał się na łokciach, sięgając dłonią do szafki nocniej i odsuwając szuflade, wyjął z niej niewielką buteleczkę a Harry spojrzał na niego pytająco
- Co to tato ? - Zapytał, patrząc uważnie na Zayn'a rozsmarowywującego przeźroczysty żel na swoich dwóch palcach
- To sprawi, że łatwiej będzie ci się tym cieszyć - wyjaśnił i przesunął się tak, że siedział teraz pomiędzy nogami chłopczyka. - Zdejmij spodnie Harry.
Chłopczyk szybko wykonał polecenie i kopnął swoje spodenki od piżamy na brzeg łóżka. Zayn wsunął kciuki pod gumkę własnych spodni po obu stronach jego bioder i zsunął je na dół ukazując tym dużego, pulsującego członka. Oczy Loczka momentalnie się powiększyły kiedy zobaczył tak dużego penisa.
- Teraz rozłóż nogi.. - Rozkazał Zayn. Harry szybko rozychylił nogi, nawet na moment nie odwracając wzroku od jego przyjaciela
- Grzeczny Chłopczyk - Zayn uśmiechnął się do niego zanim zbliżył się do jego krocza - Teraz kochanie, mam zamiar rozciągnąć twoje wejśćie, żebyś później mógł czerpać z tego więcej przyjemności. Może troche zaboleć bo to twój pierwszy raz, ale Tata będzie się starał , żeby jak najmniej cie bolało.
- Za-zaboleć ? - zapytał Harry patrząc na mężczyzne wielkimi oczami przepłnione strachem
- Później poczujesz się lepiej, kochanie. Zaufaj mi . Ufasz tatusiowi skarbie ? - Wyszeptał Zayn, pieszcząc uda Harry'ego starając się go uspokoić
- Ufam ci Tatusiu
- Dobrze .. Teraz rozłóż nogi szerzej ... mój palec musi wejść
Chłopczy rozsunął bardziej nogi i niemal natychmiast poczuł mokry czubek palca wchodzącego w niego i zanim się zorientował, palec był już w jego wnętrzu. Loczek zacisnął dłonie na pościeli
- Ow ! Ow ! T-Tato - krzyknął Harry a Zayn zaprzestał ruchów, które tak bardzo go podniecały.
- Boli Harry ?
- T-Troszeczkę tatusiu ...
- Oh .. przepraszam kochanie. Pozwól mi wcisnąć go głębiej. Zaraz poczujesz się lepiej Harry .- Zayn znów to zrobił kiedy chłopczyk zaniósł się kolejnym krzykiem, ale brunet zignorował go i parł na niego dopóki cały palec nie znalazł się w jego ciasnym wnętrzu. Powoli wykonywał kolejne ruchy. Usłyszał ciche sapnięcia Harry'ego kiedy niepewnie potarł jego czuły punkt. Zrobił to jeszcze raz. Harry wydał z siebie kolejny krzyk, tym razem jednak nie był on przepełniony bólem a rozkoszą.
- Um ! Tato .. Zrób to jeszcze raz , proszę
- Oczywiście kochanie.. - szepnął Zayn, zginając swój palec i pocierającjego czułe punkty. Harry w końcu zaczął odczuwać z tego przyjemność.
- Cz-czuje sie świetnie ... - Powiedział Harry i jęknął po raz pierwszy z przyjemności. Zayn uśmiechnął się pod nosem zadowolony z siebie
- To prawda Harry ... Jęcz dla mnie
Harry szybko wydał z siebie donośny jęk, który tłumił w sobie cały wieczór. Zayn obróciwszy swój palec, przyśmieszył ruchów
- Oh ... J-Jak dobrze tatusiu ..
- Wiem kochanie.. Teraz mam zamiar dodać jeszcze jeden palec, dobrze ? - Zapytał mężczyzna
- Oh .. w porządku - Loczek potwierdził to skinieniem głową. Zayn wyciągnął z niego palec i przykładając do niego kolejny, gwałtownie wsunął je w niego, na co Harry wygiął się w łuk.
- Uh ..
Zayn musnął palcami prostate chłopca,Harry ponownie uniósł plecy nad łóżko , wydawając z siebie pyszne dla Zayna odgłosy, Jego penis był już tak duży. Chciał już wejść w małego chłopca i również odczuć z tego przyjemność. Mężczyzna kontynuował palcówkę, dopóki nie zobaczył kutasa Harry'ego. Był mały, ale twardy, wyjął z niego palce i spojrzał jeszcze raz na przyjaciela chłopczyka. - Chcesz poczóć więcej ?
Harry szybko przytaknął i spojrzał w dół na swojego pulsującego człoonka, z którego wycieka przeźroczysta ciecz. Czuł się dziwnie, ale i dobrze zarazem.
Zayn przesunął się dalej by móc uważnie obserwowoać jego krocze. Oblizał wargi kiedy jego kutas znów drgnął.Nie mogąc dłużej czekać, siadł na nim okrakiem i naparł na jego dziurkę. Wchodził powoli i bardzo ostrożnie. Harry musiał przyzwyczaić się do tego. Jego penis był znacznie większy od palca, a Harry stawał się coraz ciaśniejszy, co jeszcze bardziej podnieciło szatyna
- Ow ! Ow ! O-on jest zbyt duży tato ! To boli !
- Spokojnie kochanie .. oddychaj , oddychaj. Musisz się do tego przyzwyczaić. Trzymaj się - Szepnał Zayn , bardzo powoli wchodząc w niego. Chciał dać czas chłopczykowi na przyzwyczajenie się. Czuł jednak , że był już duży . Zanim się obejrzał , Zayn był już cały w wilgotnym i ciasnym wnętrzu chłopca.
Mężczyzna niechętnie wyszedł z chłopca i sięgając kolejny raz po tubkę lubrykantu, rozsmarował maść na całej długości jego erekcji i na odbycie Harry'ego. Ponownie Wepchnął swojego kutsa w chłopczyka, tym razem było łatwiej
- Spokojnie Harry. Nie zamierzam cie skrzywdzić. Sprawię, że będziesz czuć się dobrze. Musisz poczekać ..- wyszeptał z seksowną chrypką delikatnie muskając palcami, erekcje chłopczyka. Poruszał dłonią w górę i w dół, kiedy Harry wydawał z siebie gardłowe jęki.
- Shh kochanie. - uciszył go - Nie chcesz chyba , żeby Niall nas usłyszał .. to nasz malutki sekret, skarbie. Rozumiesz ?
Harry niepewnie przytaknął głową, żucając ciche " tak " w jego strone. Zayn zadowolony, wrócił do ruchów ręki na jego członku. Masował go i ściskał chcąc doprowadzić, do pierwszego orgazmu w życiu chłopczyka. Harry z każdym muśnięciem mężczyzny na jego ciele , odczuwał dziwne mrowienie w podbrzuszu. Kojarzyło ono mu się tylko z jednym..
- Tato ! Tato ! Stój ! J-ja musze sisiu !
- Co ? Teraz ? - zapytał zdziwiony, marszcząc brwi
- T-tak .. prosze tato ! Nie chciałbym zamoczyć ci łóżka!
Zayn zatrzymał się na moment starając sobie ułożyć wszystko w głowie. Po chwili uśmiechnął się pod nosem..
- To nie to o czym myślisz ... zaufaj mi skarbie - mruknął i zacisnął palce na jego czubku, pocierając go kciukiem. Harry w odpowiedzi cicho jęczał oddając się przyjemności. Mężczyzna, nie przestając się w nim poruszać, poczuł na swoim rozgrzanym torsie, lepką ciecz. Spojrzał w dół , widząc jak ostatnie krople spermy spływają po członku chłopczyka.
- O mój Boże ! - wrzasnął Harry - P-Przepraszam Panie Malik ! J-Ja nie chciałem ! - spojrzał na niego ze strachem w oczch
Zayn cicho się zaśmiał na jego reakcje - Haz ... Spokojnie kochanie, Za co przepraszasz ? To jest pyszne .... nie wierzysz mi ? .. sam spróbuj .. - Musnął opuszkami palców swoje podbrzusze i przykładając je do ust chłopczyka, uważnie przyglądał się jak zlizuje on swoje sosy.. Wtedy poczuł, że jego orgazm ' przyszedł ' szybciej niż się tego spodziewał. Ponowił gwałtowne ruchy miednicą, ocierając się o chude biodra Loczka. Jęknął donośnie, czując jak pśladki napinają się , a jego kutas stając się coraz większy, obijał się o czuły punkt chłopca. Odchylił głowę do tylu z głośnym jękiem. Wytrysnął w jego wnętrzu, czując jak resztki wydzieliny spływają po pośladkach Harry'ego.
- O mój Boże .. - wysapał, kładąc się obok niego ciężko oddychając i patrząc w sufit . - Podobało ci się kochanie ? - zapytał po dłuższej chwili przerwy. Chłopak starając się ustabilizować swój oddech, deliaktnie przytaknął. - Należy ci się nagroda ... chciałbyś nową zabawkę ? - Oczy Hazzy momentalnie zamieniły się w 5-cio centówki
- Z-Zabawkę ?
- No tak .. należało ci się. Odwaliłeś kawał dobrej roboty .. - Uśmiechnął się do niego poprawiając loki na czole jego ' syna '
- Dziękuje , Tatusiu ! - wyszczerzył się
- Nie ma za co, kochanie. A teraz idź spać.. Pewnie jesteś zmęczony .. - westchnął. 10- latek tylko przytaknął , ziewając i zakrywając malutką dłonią, swoje duże, pełne usta
- Masz racje Zayn ... Dobranoc Tatusiu
- Branoc , Harry .. - wyszeptał i odprowadzając wzrokiem , malutką postać znikającą za drzwiami, sam oddał się w objęcia Morfeusza ...
_________________
Hhahahaha omg. Nie mam pojęcia co o tym myśleć . .. nie podnieciłam się XD + DEDYK DLA MOJEJ CIPY luvmyzaynee , KTÓRA ZAPROJEKTOWAŁA CUDNY NAGŁÓWEK ^^