someone: TY JESTEŚ NIENORMALNA! hahhaha
me (na głos): NO A CZEGO SIĘ SPODZIEWAŁEŚ? hahahah
me (w rzeczywistości): tak naprawdę rozpierdala mnie od środka, mam ochotę non stop płakać, robić sobie krzywde, nie wiem kim jestem i często myślę o śmierci, ale maskuje to śmiechem bo nikogo to nie obchodzi, albo olewają, albo zostawiają. Więc noszę to w sobie i zabijam się każdego dnia na nowo, aż w końcu coś się wydarzy...











