Cierpię na samotność. Zastanawiam się ostatnio czy przypadkiem nie będę już kawalerem do końca zycia. Jestem taki wybredny czy nie potrafię już poprostu kochać może nie potrafię wystarczająco zaufać. Wiem jedno ,że kontakty międzyludzkie są ważne a mi brakuje poprostu możliwości odezwania się do kogoś.










