"Nazywam się Kunkush i opowiem wam moją historię. (...) jestem kotem i jak każdy kot mam swoje przyzwyczajenia i zasady, których bardzo nie lubię zmieniać. Ktoś, kto nie zna mnie zbyt dobrze, mógłby pomyśleć, że jestem leniwy, ale ja po prostu uwielbiam wylegiwać się w słońcu i mieć święty spokój.(...)" Tak zaczyna się opowieść o kocie... Brzmi jak wiele innych zwyczajnych opowieści o kotach, jakich wiele w naszych obejściach. Czytając dalej, dowiadujemy się, że jest to kot z "dalekiego kraju". Słońce tam świeci długo..., rosną palmy i oliwne drzewa.
Pewnego dnia Kunkush zostaje zamknięty w koszu i rusza ze swymi opiekunami w drogę. Niewygodna, niebezpieczna, pełna hałasów i nieznanych zapachów jest to podróż. Kolejne nieplanowane wydarzenia doprowadzają do momentu, w którym kot dowiaduje się, że jest... uchodźcą. Pomimo, że zupełnie tego nie zrozumiał, podskórnie poczuł strach.
Przedstawienia dzieciom obecnej sytuacji związanej z kryzysem migracyjnym w świecie podjęła się Ula Ziober w książce "Kunkush. Podróżnik bez wyboru". Zilustrowała opowieść w formie plansz kamishibai.
Zabieg z narracją prowadzoną przez kota nadał utworowi wymiar baśniowy, zaś trudny temat emigracji i okoliczności wojny pokazane zostały symbolicznie jako niechciana podróż, w której ktoś gubi coś cennego. Uczucie tęsknoty Kunkusha za "rodziną" z czasem wycisza się. Rozstajemy się z kotem o długiej puszystej sierści w kolorze brudnego złota w aurze względnego spokoju. Nie wiadomo jednak, czy to koniec podróży.
Kolorystyka w tonacjach beżu i błękitu, symbole, akcenty wzornictwa kultury dalekiego wschodu użyte zostały do zobrazowania opowieści. Minimalistyczne rysunki podkreślają nastrój.
W pakiecie prócz książki, materiały do prowadzenia zajęć z dziećmi. Wydawcą jest Stowarzyszenie Zielona Grupa z Poznania.