Odpowiednia gospodarka odpadami i ograniczenie obecności plastiku w środowisku jest zajebiście ważne, ale nie ma znaczenia w szerszym kontekście zmian klimatu. Żyjmy "less waste", to dobre dla roślin i zwierząt całego świata, ale nie uważajmy tego za endgame.
Problem leży przede wszystkim w szkodliwej dla atmosfery - i w konsekwencji dla naszego klimatu - emisji gazów cieplarnianych (jak CO2 i metanu), głównie w procesie wytwarzania energii. Musimy jak najszybciej odejść od energetyki węglowej wszędzie, na całym świecie, inwestując w Odnawialne Źródła Energii (słońce, wiatr) oraz atom (tam gdzie to bezpieczne, np. w Polsce). Mamy na to niewiele czasu. Świat nauki mówi, że raczej kilka, niż kilkanaście lat, bo później będzie za późno. Politycy żyjący targetem "2050" zamiatają problem pod dywan i gotują nam pewną apokalipsę.
Do zmiany brakuje woli i odwagi politycznej - za dużo gigantów kapitalizmu zarabia na węglu, gazie, ropie naftowej. Społeczeństwa świata nie rozumieją w pełni wagi problemu i wywierają na decydentów za małą presję, więc to się "nie opłaca". Życie w konsumpcyjnej ignorancji dla wielu jest po prostu wygodne.
Gdy ta okropna pandemia dobiegnie końca, może będzie czas wreszcie zająć się sprawami fundamentalnymi dla naszego przetrwania? Wybierzemy interes wąskiej grupy elit, czy może interes nasz i naszej kochanej planety? O to drugie trzeba będzie powalczyć ✊
https://www.instagram.com/p/B-uPx-_nWZe/?igshid=1cx55fid6gucg