This is my dream. #osadne #village #wolfmountains #orchard #fireplace

seen from United States
seen from Germany
seen from Italy
seen from Portugal

seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Canada
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from United States

seen from Italy

seen from Australia

seen from United States

seen from Singapore
seen from United States

seen from Australia
seen from Russia
seen from Norway
This is my dream. #osadne #village #wolfmountains #orchard #fireplace
Dlaczego powinien powstać Turnicki Park Narodowy?
Nie ma bardziej uzasadnionego przyrodniczo parku narodowego w Polsce. Mowa o projektowanym Turnickim Parku Narodowym. Od kilku lat wspieram ideę jego powołania, której inicjatorzy już kilka dekad temu zaczęli domagać się powołania parku narodowego.
Po pierwsze zadbajmy o ludzi
Argumentów za powstaniem Turnickiego Parku Narodowego jest bardzo wiele. Zacznę jednak od tych, które budzą największe kontrowersje. Pierwszym z nich jest struktura własności na terenie projektowanego parku. Zgodnie z ostatnią propozycją, zgłoszoną przez stronę społeczną, obejmowałby on wyłącznie grunty należące do Skarbu Państwa, obszary praktycznie niezamieszkałe obecnie przez ludzi. Drugim jest fakt, który konsekwentnie przemilczają przeciwnicy parku, że powstanie obszaru chronionego o takim statusie pomoże w rozwoju regionu. Wbrew ich opiniom, gospodarka leśna, która obecnie stanowi największe zagrożenie dla zachowania walorów przyrodniczych tego obszaru, nie utrzymuje lokalnej społeczności. Jak wskazało samo Nadleśnictwo Bircza, w swoim Planie Urządzania Lasu:
„Ścinkę, zrywkę i wywóz drewna oraz prace związane z zagospodarowaniem lasu Nadleśnictwo w całości zleca Zakładom Usług Leśnych. Mimo dużego wskaźnika bezrobocia w regionie, Zakłady Usług Leśnych mają problemy z naborem robotników.”
A zatem las nie daje pracy przy wycince drzew, jak chcieliby przeciwnicy powstania parku. Ponadto Zakłady Usług Leśnych nie muszą być zlokalizowane w rejonie nadleśnictwa. Mogą to być firmy, nawet z drugiego końca Polski.
Park narodowy bez wątpienia stałby się impulsem do rozwoju turystyki, bo obszar projektowanego parku narodowego jest niezwykły pod wieloma względami. Jeżeli szukacie, rozległych i niezabudowanych obszarów, to Pogórze Przemyskie jest najlepszym miejscem do uprawnia turystyki rowerowej, narciarskiej i pieszej. Tymczasem parkiem narodowym straszy się lokalne media i mieszkańców regionu, powstała „mroczna legenda”, a Turnicki PN został już skazany na banicję.
W rejonie projektowanego parku głośno było też swego czasu o zasobach wód mineralnych, o szansach na powstanie uzdrowiska. Sprawa upadła, a argumentem, który został użyty przez gminę Bircza w ramach tłumaczenia się z fiaska były słowa:
„W pobliżu naszej gminy znajdują się już uzdrowiska tj. Rymanów Zdrój, Iwonicz Zdrój, Horyniec Zdrój, czy Polańczyk, które mają od lat wypracowaną markę.”
Takie tłumaczenie jest niestety mało wyczerpujące i nie można nie odnieść wrażenia, że szansa nie została wykorzystana. Ile było jeszcze takich szans?
Jeszcze Puszcza nie zginęła, ale zginie wkrótce?
O walorach przyrodniczych od lat mówią przyrodnicy zajmujący się badaniami na obszarze projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Niestety, przyznają jednocześnie, że wraz z prowadzoną wycinką znikają ostatnie fragmenty Puszczy Karpackiej, które jeszcze kilkanaście lat temu porastały Pogórze Przemyskie. Ze starymi drzewami znikają gatunki uznawane za wskaźnikowe dla lasów naturalnych.
Projektowany Turnicki Park Narodowy jest również doskonałym siedliskiem dla dużych drapieżników. Rozległy i bezludny obszar sprzyja wilkom, rysiom i niedźwiedziom. Jedną z najważniejszych ostoi ma tutaj żbik.
W ostatnich dniach, w sprawie parku pojawiła się kolejna propozycja. Dopóki park nie powstanie, a póki co wszystko na to wskazuje, z racji wadliwego prawa uniemożliwiającego tworzenie parków narodowych, Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze zaproponowała utworzenie, na połowie obszarów projektowanego Turnickiego PN, rezerwatu „Reliktowa Puszcza Karpacka”. Propozycja dotyczy 8 tysięcy hektarów. Decyzja o utworzeniu rezerwatu z formalnego punktu widzenia nie jest zablokowana, bo decydentem jest w tym przypadku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie, który otrzymał właśnie obszerną dokumentację dotyczącą parku, liczącą prawie 450 stron. Byłby to bez wątpienia krok w dobrą stronę, bo obecnie zaledwie 3 procent projektowanego parku chronią rezerwaty, utworzone w połowie lat 90. Od tego czasu nie powstał już żaden z postulowanych wcześniej 14. Nie powstał też park, o którego utworzenie starania trwają już od ponad trzydziestu lat.
Jedno jest pewne, jeżeli park lub proponowany rezerwat nie powstanie, prowadzona na tym obszarze gospodarka leśno-łowiecka nie zagwarantuje należytej ochrony turnickim lasom. W rezultacie możemy bezpowrotnie utracić jedną z ostatnich ostoi przyrody w naszym kraju, drugą po Puszczy Białowieskiej.
Więcej o samym parku dowiecie się ze strony www.turnickipn.pl, założonej w ramach inicjatywy społecznej na rzecz utworzenie Turnickiego Parku Narodowego. Zachęcam Was też do polubienia specjalnego fanpejdżu poświęconego społecznie projektowanemu #turnickipn. Popieram utworzenie tego parku. Dołączyłem do ponad 7 tysięcy zwolenników jego utworzenia. Dołącz do nas.
Niech święty Hubert nie darzy zabitymi zwierzętami, lecz niech nawróci tych, którzy strzelają. Niech pójdą za przykładem Huberta z Liege i zaprzestaną tej krwawej zabawy. I jeszcze franciszkanin o. Stanisław Jaromi, który tak mówił o łowiectwie: „najprawdopodobniej myślistwo to grzech przeciw trzeciemu przykazaniu, sięgający głęboko, do samego sensu szabatu. Będąc formą rozrywki, rekreacji i wypoczynku, traktowane jako sport lub hobby, łowiectwo staje się grzechem przeciw istocie Bożego projektu, jakim jest całe stworzenie, nie wyłączając z niego człowieka.
Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze