Chodzę i wymyślam różne rzeczy, w tramwaju, przy jedzeniu, w łóżku, słuchając. I nie wiem, co jest fantazją, a co realnym odczuciem.
Barbara Rosiek
seen from Lithuania
seen from Lithuania
seen from Lithuania
seen from United States

seen from Canada

seen from United States

seen from Saudi Arabia
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States

seen from Singapore
seen from China

seen from Canada
seen from Singapore
seen from Russia
seen from Lithuania
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Canada
Chodzę i wymyślam różne rzeczy, w tramwaju, przy jedzeniu, w łóżku, słuchając. I nie wiem, co jest fantazją, a co realnym odczuciem.
Barbara Rosiek
Wieczorem wychodzę z psem i patrzę na niebo. Gdy jest taki wiatr jak dziś, zazwyczaj spadają gwiazdy, wtedy wymyślam sobie różne życzenia. Wczoraj miałem takie, że aż gwiazda, która spadała, zatrzymała się w połowie, jakby ze zdumienia ją zatkało. Powiedziała: „O pardon, monsieur” i taka była zaskoczona, że nie tylko nie spadała dalej, ale po chwili wróciła i przykleiła się ponownie do nieba. Ale kiedyś wezmę patyk i strącę skubaną, niech mi się spełni.
Piotr Adamczyk