Co dzień z pamiątką nudnych postaci i zdarzeń Wracam do samotności, do książek - do marzeń, Jak podróżny, śród dzikiej wyspy zarzucony, Co rana wzrok i stopę niesie w różne strony, Azali gdzie istoty bliźniej nie obaczy, I co noc w swą jaskinię powraca w rozpaczy. Szalony, niech ukocha swe samotne ściany I nie targa łańcucha, by nie draźnić rany.
Adam Mickiewicz



















