ZED NELSON x DEPARTMENT FOR EDUCATION
Zed Nelson was recently commissioned to shoot this new print campaign for the UK's Department for Education.
seen from China
seen from Brazil

seen from Germany
seen from Japan
seen from Japan

seen from United States
seen from United States
seen from Germany

seen from India

seen from United States
seen from Yemen
seen from China
seen from United States

seen from Romania
seen from Japan

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from China

seen from Singapore
ZED NELSON x DEPARTMENT FOR EDUCATION
Zed Nelson was recently commissioned to shoot this new print campaign for the UK's Department for Education.
ZED NELSON x JONATHAN YEO
Zed Nelson shot portraits of acclaimed British artist Jonathan Yeo for The Telegraph Magazine
ZED NELSON x PYLOT MAGAZINE
One of Zed Nelson's signature images from his seminal project Gun Nation features on the cover of the latest PYLOT magazine, the biannual fashion and fine art photography publication dedicated to analogue photography.
Pick up a copy now to read a 16 page interview with Zed about his body of work.
NEW SIGNING: ZED NELSON
We're excited to announce the arrival of one of our all time favourite photographers Zed Nelson to the roster.
Based in London, Zed has gained international recognition and major awards as a documentary and portrait photographer, increasingly turning his focus on Western society and adopting a conceptual approach to reflect on contemporary social issues.
His seminal book Gun Nation - a disturbing reflection on America’s deadly love affair with the gun - was awarded five major international photography prizes and is regarded by many as the definitive body of work on the subject.
His second major project Love Me reflects on the cultural and commercial forces that drive a global obsession with youth and beauty. The project spans five years, and involved photography in 18 countries across five continents. It was nominated for the 2011 Deutsche Borse Photography Prize, and received First Prize in the 2010 Pictures of the Year International awards.
His latest book A Portrait Of Hackney was released last year through Hoxton Mini Press.
Nelson’s work has been exhibited at Tate Britain, the ICA and the National Portrait Gallery, and is in the permanent collection of the Victoria & Albert Museum.
To view Zed Nelson's portfolio click here.
Zed Nelson - Hackney, a tale of two cities
“A 16 year-old schoolgirl was recently killed by a gunshot fired through the window of a fast food restaurant in Hackney. The, gunman, riding a bicycle, was trying to scare a rival youth gang. On the same day an 18-year-old was shot in the leg in a street gun battle. Hackney, though crime-ridden, poor and dilapidated, is also now London’s trendiest neighbourhood, and home to the 2012 Olympics. Down the road from the shootings, contemporary design studios and modernist apartment blocks pepper the landscape, like out-of-place totems of middle-class gentrification. The social landscape for an under-privileged teenager growing up in Hackney, one of London’s poorest boroughs, is a million light-years away from the new urban hipsters who frequent the cool bars and expensive cappuccino café’s springing up in the same streets. These worlds co-exist side-by-side but entirely separate, creating bizarre juxtapositions of wealth and poverty, aspiration and hopelessness.As was seen in the riots that took place in London last year, an under-class generation with seemingly limited horizons and ambitions are increasingly dislocated from progressive society. As Hackney’s over-stretched police force attempt to combat gun and knife crime in the area – mainly the result of petty turf-wars between young gangs – this series reflects on the extraordinary contemporary social situation in the borough, where fashionable young hipsters, yuppie developments and organic café’s co-exist awkwardly with Hackney’s most under-privileged.Zed Nelson has lived in Hackney all his life. It was here he went to school, learnt to ride a bicycle, lost his virginity and took his first drugs. In his twenties Hackney represented a place to get away from. But today, Nelson has fallen back in love with the area. This series, a work in progress, meditates on the confusion of cultures, clash of identities and the beauty and ugliness that co-exist in the borough today.”
Zed Nelson — Dzisiaj ściągamy skórę.
Wyobraźmy sobie osobę P. Czy P. w podeszłym wieku będzie oglądać się za siebie i zastanawiać czy przeszła drogami, którymi nie chciała iść? Czy pomyśli sobie, że kierowało nią tchórzostwo, dobra wola, niewiedza, a może nie miała wyboru, podejmowała decyzje z rozsądku? Czy w ogóle będzie się zastanawiać. Przecież to wszystko co było i tak już się wydarzyło? A może będzie z siebie dumna i powie – “Nigdy nie cofnęłabym tego, co się do tej chwili w moim życiu wydarzyło.” Może będzie dumna, że to ona stworzyła siebie i swoją przestrzeń.
To cudowne tworzyć własną przestrzeń, sprawiać żeby była piękna, to cudownie czuć się pięknym – w każdym aspekcie – przecież jesteśmy częścią otaczającej nas przestrzeni. To cudownie spędzać czas z sobą samym nad refleksjami dotyczącymi tego co jest piękne i ile tego piękna jest na świecie... i w nas.
Jedną z dróg Zeda Nelsona było skupienie się na pięknie. Drogę tą dokumentuje jego praca “Love me”.
Nelson wyruszył autostradą “człowiek”, potem postanowił skierować się w drogę piękno, następnie w dróżkę “miłość”, a z tej w jeszcze węższą “moje piękno–moja miłość” skupiając się już tylko na osobach, które chcą dzięki pięknu kochać siebie, a co za tym idzie – być kochane przez innych.
Rzeczywiście, na akceptację trzeba sobie zapracować, jeśli nie pojawia się samoistnie – starając się o nią, a są na to różne sposoby.
Historie ulatniające się z obrazów Nelsona to w większości historie osób poszukujących akceptacji, sięgających po noże, osób które robią to co kadży z nas – czyli to co ich koledzy, przyjaciele. Część bohaterów chce posiąść swoje ciało sprzed jakiegoś tragicznego dla nich wydarzenia. Zdarzają się osoby, które dowiedziały się z gazet, tak samo jak dowiadujemy się o nowch pampersach na rynku – o możliwości zmiany, nosa, piersi. Niektóre postacie po prostu uważają się za piękne, bez dodatkowych zabiegów.
Czy decyzje ingerencji w swoje ciało powinno być negowane? Przecież codziennie w nie ingerujemy: pochłaniając z apetytem i radością przetwarzane, nieznane nam produkty, ale też wyhodowane w swoim ogrodzie warzywa, kłócąc się z kimś bez sensu, wytrwale – to też wpływa na nasze ciało, spacerując na ciepłym powietrzu, wśród drzew – to też ma na nas wpływ. To cały czas sprawa otaczającej nas przestrzeni.
Ale czy dążenie różnymi drogami do bycia pięknym/zaakceptowanym to poważna sprawa? Może to gra? Przecież życie wypełniać można ogromem realizacji, zadań, spełnień – jeśli umiemy dobrze zagospodarować czasem. Dlaczego jednym z zadań, planów na siebie nie mogą być p. operacje plastyczne? sposobem na życie? jak w przypadku Orlan, która budowała interesującą narrację za pomocą modyfikacji swojego ciała.
Może fotografie Zeda Nelsona rozwieją czyjeś wątpliwości.
Chyba nie na miejscu byłaby negacja operacji plastycznych, dążenia ponad siły do bycia zaakceptowanym. Wielości powodów tych działań nigdy nie zliczymy, znacznej ilości nie będziemy w stanie zrozumieć... bo jesteśmy w innym ciele. Zastanawiam się tylko do jakiego stopnia P. może nie akceptować człowieka?
wystawa / exhibition Zed Nelson (UK) „Love ME” miejsce / place Galeria B&B, 16—30.10.2015 kuratorzy / curators Inez i Andrzej Baturo wydarzenie / event 6. Foto Art. Festiwal
fotografie pochodzą z archiwum własnego oraz ze strony autora / photographs came from my archives and the artist’s web site: www.zednelson.com/