Przez nasze życie codziennie przewijają się setki twarzy, pojawiają się i znikają bez naszej świadomości. W pociągach, autobusach, windach i na ruchomych schodach migają spojrzenia z którymi nawiązujemy króciutką łączność - ta jednak natychmiast zostaje przerwana. Przez ułamek sekundy zauważamy czyjeś istnienie, dociera do nas fakt, że ktoś ma swoje życie, przeszłość i historię, która nieubłaganą koleją losu doprowadziła go w to miejsce, zaraz jednak łączność ginie, odwracamy oczy, nasze ścieżki rozchodzą się, każdy idzie w swoją stronę, ku własnej przyszłości.