Mieliśmy kiedyś w ogrodzie piękną, starą różę. Niestety pomimo wielu starań, po kilku latach całkowicie uschła. Został tylko zdrewniały suchy pieniek, który miał kilka centymetrów w obwodzie i wyglądał dość koszmarnie. Z bólem serca podjęliśmy decyzję, że wytniemy całkowicie tą pozostałość po kiedyś pięknym kwiatku. Nie chciało mi się walczyć z korzeniem, więc obciąłem tylko zdrewniałego kikuta u samej ziemi. Mijały kolejne lata. I pewnej wiosny zauważyliśmy, że nasz jaśmin jakoś dziwnie pięknie zakwitł przeróżnymi kolorami. Już mieliśmy zgłaszać cud w Watykanie, ale po wnikliwym zbadaniu sprawy okazało się że to jest… nasza stara nowa róża. Wyrosła ponownie i cichutko pięła się ku słońcu. Najpierw po płocie, potem po konarach krzaków, żeby wreszcie, będąc już u samej góry, rozkwitnąć w całej swojej krasie.
Jak wiele możemy nauczyć się od przyrody z tej historii? Nigdy się nie poddawaj! 🥀 Nawet jak inni spiszą cię na straty. ⚰️ Nigdy się nie poddawaj. 🥀 Nawet jak przytną ci twój potencjał do samej ziemi. 🔪 Nigdy się nie poddawaj. 🥀 Rób swoje. 🚀 Zajmuj się swoją robotą, wykonuj swój plan. 🎢
Kiedyś inni będą stali i patrzyli na ciebie z otwartymi oczami. 😯 Ja wciąż przecieram oczy ze zdumienia… 🙀
∴
Jeśli podobnie jak ja uważasz, że #RodzinaJestFajna i podobał Ci się ten wpis, zapraszam do podzielenia się nim ze znajomymi i do śledzenia mnie w następujących miejscach:
Więcej, bardziej, pełniej – Magis! Facebook:/TatoNaWyspach Twitter:@TatoNaWyspach Instagram:@TatoNaWyspach.co
Mieliśmy kiedyś w ogrodzie piękną, starą różę. 🥀 Niestety pomimo wielu starań, po kilku latach całkowicie uschła. Postanowiliśmy ją więc wyciąć, ale pewnego dnia... Bądź jak stara róża - rób swoje i nie daj się wyciąć! Mieliśmy kiedyś w ogrodzie piękną, starą różę. Niestety pomimo wielu starań, po kilku latach całkowicie uschła. Został tylko zdrewniały suchy pieniek, który miał kilka centymetrów w obwodzie i wyglądał dość koszmarnie.








