Niewiele już po mnie zostało…

titsay
No title available
Monterey Bay Aquarium
untitled
Cosmic Funnies
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
almost home

Kiana Khansmith

PR's Tumblrdome
taylor price
★
Noah Kahan

if i look back, i am lost
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
I'd rather be in outer space 🛸
$LAYYYTER

@theartofmadeline
The Stonewall Inn

Game Changer & Make Some Noise
macklin celebrini has autism

seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Canada
seen from United Arab Emirates

seen from Türkiye
seen from United States
seen from New Zealand

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from New Zealand

seen from Brazil

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
@terribilismemorias
Niewiele już po mnie zostało…
Daje sobie rok. Jeśli nic się nie zmieni, rozpłynę się.
Przywiązanie to dziw*a, potrafi dać niewiarygodnie złudną rozkosz.
Wolność daje ukojenie i błogi spokój.
Te święta zapamiętam do końca swojego życia.
Miłość do ludzi zamieniłam na miłość do pracy, dobrej kawy i papierosów.
To my staliśmy się Grinchami tego roku.
26.12.2024
Dziś skończyło się to, co od dawna dawało mi nadzieję, za rok o tej samej porze będę szczęśliwa, ale bez Ciebie.
Jestem żebrakiem miłości. Przez to, że nigdy nie zostałam doceniona i nie odczułam wdzięczności, żebram o nieskończoną, bezwarunkową miłość każdego dnia. A gdy dostanę choć trochę uwagi zapominam o krzywdach i chłonę ją jak gąbka wodę.
To straszne uczucie, gdy pytasz osobę, obok której leżysz o to, czy możesz się przytulić, a ona z pełną oziębłością odpowiada nie.
Chęć ratowania ludzi zniszczyła mnie samą.
Osoba którą pokochasz najbardziej na świecie, pokaże Ci dlaczego nie warto kochać tak mocno
Miłość
Do ludzi takich jak my nocą przychodzi cisza. Ciężka i przytłaczająca. Cisza, w której słychać przeraźliwe wycie. Nie krzyczą nasze zranione serca. Krzyczą dusze, tęskniące za światłem wieczności.
Wszystkie swoje niepowodzenia zamknął we mnie. Głęboko w moim sercu i głowie.
Emocjonalny rollercoaster, znowu wpadłam w jego sidła, przez te ciągłe zmiany, miłość już mi całkiem zbrzydła.
Teraz kiedy patrzę na to z perspektywy czasu zauważam schemat, wzorzec, który ciągle powielałam.
Mieszkał w pokoju obok, tak chłodny, wręcz lodowaty. Z dnia na dzień odbierał mi swoje ciepło, zostawiając ocean łez, bez widoku na horyzont.