Nie płacz za kimś, kto nawet nie zauważył, że przestałeś się śmiać.
~ @rafalwicijowski

if i look back, i am lost

Discoholic 🪩
cherry valley forever

#extradirty
No title available

Origami Around
ojovivo
Lint Roller? I Barely Know Her
d e v o n
taylor price
One Nice Bug Per Day
art blog(derogatory)
tumblr dot com
KIROKAZE

❣ Chile in a Photography ❣
🪼
Monterey Bay Aquarium
★
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
occasionally subtle

seen from United States
seen from Brazil
seen from Indonesia
seen from Chile

seen from Chile

seen from Malaysia

seen from France
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Spain
@theblackrosealways
Nie płacz za kimś, kto nawet nie zauważył, że przestałeś się śmiać.
~ @rafalwicijowski
Nieważne, jak pięknie brzmią słowa to czyny zawsze pokazują, jakie miejsce zajmujesz w czyimś życiu.
Obojętność też jest odpowiedzią. I to zaskakująco wyraźną.
~ @rafalwicijowski
Największa samotność to stać obok kogoś, kto nie widzi, że gaśniesz.
~ @rafalwicijowski
Najgorsze jest to, że po każdym rozczarowaniu stajesz się trochę chłodniejszy. Trochę cichszy. Trochę mniej ufny. Aż pewnego dnia sam nie poznajesz siebie.
Za dużo myślę.
Za dużo dostrzegam.
Za mocno czuję.
Za dużo zauważam.
A mimo to mówię tak niewiele.
Czasem trzeba zostać czarnym charakterem w cudzej historii, żeby uratować własną.
Czas zrozumieć, że nie każdy ma takie serce, jakie masz Ty.
Życie nie jest proste, gdy masz umysł, który za dużo myśli i serce, które czuje za mocno.
Nie wiem, czego chcę od życia, ale coraz bardziej wiem, czego już nie chcę.
Czuję się, jakbym utknęła w rozdziale, który powinien skończyć się już dawno temu.
Są zmęczenia, których nie naprawi sen.
Istnieję bardziej z przyzwyczajenia niż z pragnienia.
Mam ciężki charakter, bo noszę w sobie za dużo myśli naraz. Widzę więcej niż powinnam, czuję mocniej niż wypada i dlatego rzeczy, które dla innych są chwilą we mnie zostają na długo.
Noszę w sobie więcej, niż potrafię udźwignąć.
Nie daję już rady sama ze sobą. Z własnymi myślami, emocjami i tym chaosem, który noszę w środku.
Przyzwyczaiłam wszystkich do swojego uśmiechu, więc nikt nie zauważył, kiedy przestał być prawdziwy.