Pablo :>
Today's Document

No title available
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
YOU ARE THE REASON

No title available

ellievsbear
The Bowery Presents
noise dept.

Game Changer & Make Some Noise
almost home

PR's Tumblrdome
Cosmic Funnies
ojovivo
RMH

Jar Jar Binks Fan Club
untitled
NASA

Origami Around
todays bird
official daine visual archive
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Japan

seen from United States
seen from Norway
seen from France

seen from United States
seen from Uzbekistan
seen from Argentina
seen from T1
seen from Türkiye

seen from Bangladesh
seen from Philippines

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Singapore

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Guernsey
@villsvin
Pablo :>
forgive yourself. do it often.
small steps to getting there:
1. remember that you are flawed and human as we all are
2. keep in mind that you can’t go back and undo mistakes but you can learn from them moving forward
3. think about how this experiences has changed you in positive ways
4. seek forgiveness from others if needed but learn to be okay with them not accepting your apology, it doesn’t make you irredeemable
Uciekłam od mojego dotychczasowego życia, zostawiając wszystko za sobą. To już 4 miesiące od kiedy mieszkam w Chile, w miejscu w którym nikt mnie nie znajdzie. I przeżyłam swoje pierwsze trzęsienie ziemii!
11 days to change my life
Kasprowy, Tatry 2024
Rockers (1978) dir. Theodoros Bafaloukos
See you in 70 days, dear Patagonia
13 days
Za 70 dni już mnie tu nie będzie. <3
Glaciar, canal Beagle, Chile, 2022.
Some months ago I published another photo of this same glacier taken through a dirty window on a boat.
Ale się porobiło…
light pillars are vertical beam of light that appears above or below a light source, caused by the reflection of light from small ice crystals in the atmosphere or high-altitude clouds.
Hej czytacze! Długo nie pisałam. Za każdym razem kiedy myślę, że jestem w najczarniejszym miejscu w swoim życiu, życie niestety mnie negatywnie zaskakuje i okazuje się, że nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej. Nie wchodząc w szczegóły, bo i po co, przeżyłam pewną czwartkową noc, choć byłam już bliska niebycia. W porę otrzymałam pomoc, za którą jestem wdzięczna. Oraz - po wielu latach - właściwą diagnozę, dzięki czemu mogę się bardziej skutecznie leczyć. Uczę się żyć sama (nie mylić z samotna), choć nie jest to łatwe. Okazuje się bowiem, że lubię być z stadzie i wcale nie jestem takim introwertykiem jak do tej pory myślałam. Jak to się wszystko zmienia... Powolutku układam w głowie wszystkie klocki przeszłości, część wyrzucam, część rozbieram na jeszcze drobniejsze części. Ale nie wrócę już do nich nigdy. Przeszłość mnie nie definiuje, a przyszłości nie znam, więc staram się o niej nie myśleć. Liczy się to co tu i teraz. Muszę (i robię to!) wypracować prawidłowe schematy myślenia, nauczyć się ich od nowa, od samego dzieciństwa, od tych najprostszych prymitywnych potrzeb, które każde dziecko ma, i które muszą być zaspokojone. Jestem chodzącym chaosem i jestem dzięki temu wyjątkowa. Każdy jest. Fajnie jest być. Po prostu.
PS To zdjęcie zrobiłam dwa dni temu, kiedy to od kilku dni nie wynurzyłam się z łóżka rozkoszując się muzyką, netflixem i świeczkami sojowymi (i trochę popłakałam, tak już mam). Uważam, że wyszło całkiem nieźle. Jutro chyba wyjdę z domu :)
Bergman Island (2021)