Żaden budzik nie budzi tak skutecznie jak koszmar, szczególnie, gdy nie możesz się z niego obudzić

JVL
KIROKAZE
Sweet Seals For You, Always

Product Placement
🪼
I'd rather be in outer space 🛸

❣ Chile in a Photography ❣
almost home
noise dept.
$LAYYYTER
Stranger Things

Andulka
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
taylor price
Peter Solarz
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

izzy's playlists!
Not today Justin

JBB: An Artblog!
Jules of Nature

seen from Türkiye
seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States
seen from Germany
seen from United States

seen from Türkiye
seen from Indonesia

seen from Taiwan

seen from Indonesia
seen from United States

seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@x-gc-x
Żaden budzik nie budzi tak skutecznie jak koszmar, szczególnie, gdy nie możesz się z niego obudzić
odklejony od rzeczywistości goje rany
To tak bardzo ja w tym momencie
Albo usunięcie wszystkich postów i zrobienie wszystkiego totalnie od zera, jeszcze nie wiem.
Rozważam usunięcie tego bloga.
Tak pisze żeby jak jednak zniknie to nikt nie robił wielkich oczu i ze co się stało
Przeraża mnie to, jaki ten rok był okropny, ile cudownych ludzi odeszło.
Ostatnimi czasy moje życie to jakiś nieśmieszny żart
Ja tylko pragnę żeby ktoś ze mną porozmawiał; czy to tak wiele? Zajął moje myśli, zainteresował się; przecież tak niewiele chcę.
Nie no, ja po tej szkole mam dość życia
Moja mama zdecydowanie zbyt często zapomina, że ma dwie córki
Nienawidzę nie móc spać w nocy, bo to oznacza, że zostaję sama ze swoimi myślami.
A to sprawia, że mam ochotę strzelić sobie w łeb.
Śmiem twierdzić, że przyjaźni nie wyznaje się życzeniami wysłanymi na fejsie i zaserduszkowanym profilowym.
“Ludzie mówią "Ty nie wiesz co masz, dopóki tego nie stracisz”. Prawda jest taka, że my wiemy co mamy tylko nie sądzimy, że to stracimy.“
- IBD
Byłam w kościele, mam na sobie swoją ulubioną, różową koszulkę, zostałam wystawiona przez moich pseudoprzyjaciół, zrobiła wyjątkowo ładnego koka, spędziłam nadwyraz dużo czasu siedząc na tarasie na dworze, pokłóciłam się z dużą ilością osób i pomalowałam paznokcie. Stwierdzam, że dzisiaj był w miarę dobry dzień.
Powiedzieć "nie płacz" z przysłowiowym "będzie dobrze" oraz poklepać po pleckach. Od razu chce się żyć.
Nie jestem pewna czy mam się śmiać z tej naiwności czy płakać z głupoty ludzi.