Są takie sytuację, kiedy Twój szacunek do samego siebie, powinien być mocniejszy od Twoich uczuć.
Mike Driver
Keni
Interview Vampire Daily
occasionally subtle
𓃗
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr
sheepfilms

Game Changer & Make Some Noise

@theartofmadeline
macklin celebrini has autism

Kiana Khansmith
🩵 avery cochrane 🩵
tumblr dot com

oozey mess
Monterey Bay Aquarium
untitled
art blog(derogatory)
Color Me Curious
★
Phantogram Three
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Sweden

seen from Türkiye
seen from Canada

seen from India
seen from United States
seen from France
seen from Italy
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Bangladesh

seen from Jordan

seen from United Kingdom
seen from Italy
seen from Greece

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Russia
@zbvters
Są takie sytuację, kiedy Twój szacunek do samego siebie, powinien być mocniejszy od Twoich uczuć.
Im starszy jesteś, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że nie chcesz mieć niepotrzebnych dramatów lub wyczerpujących konfliktów, po prostu chcesz mieć miejsce, w którym można poczuć spokój lub ludzi, którzy go generują.
@zavroczona
Mówili mi „będziemy się z tego śmiać”, chociaż jeszcze nie doczekałam się tego dnia.
Ta-cichutka
“Dotknąłeś mnie i nagle stałam się liliowym niebem A Ty stwierdziłeś, że fiolet po prostu nie jest dla Ciebie”
—
(via
będę to reblogowala za kazdym razem kiedy to zobaczę
(via drwina)
ja tez
(via dom-publiczny)
Najcudowniejszy
(via przejrzystosc)
zawsze to rebloguje
(via whatevax)
Najprawdziwszy
(via zostan-ze-mna)
Nadal piękne
Całkowicie ujął mnie swoim spokojem i opanowaniem. Roztaczał spokój wokół siebie, ale przede wszystkim we mnie, z delikatnością oswajając moje demony. Nie było szaleństwa i urywania głów z nadmiaru bodźców. Nie było plątaniny skrajnych, obezwładniających emocji. Nie było wszystkiego tego, w czym wcześniej rozpaczliwie szukałam stabilizacji, a co nie miało najmniejszych szans mi jej dać. Tutaj było inaczej. Nie było wątpliwości, niedopowiedzeń i niepewności. Nie było wahań i zdań zmienianych z dnia na dzień. Była uczciwość, pewność i stabilizacja. Była czysta, ludzka troska. Były śniadania, obiady i kolacje. Były ciepłe, spokojnie przespane noce. Było pełne wsparcie i niezawahana obecność. Były zawsze odbierane telefony. Były jasne, całkowicie klarowne komunikaty. Przejrzyste i czyste intencje. Była spokojnie tocząca się, coraz bardziej wspólna codzienność. Było w końcu tak, że się nie bałam. Było w końcu tak, że całkowicie bezpiecznie odsłaniałam swoje kolejne fragmenty. Było tak, że ukrywając się w jego ramionach, nie bałam się, że jutro to on ukryje się przede mną. Było tak, że do snu tulił mnie jego głos, śpiewający w mojej głowie ochronne mantry. Było tak, jak dotychczas nie było mi nigdzie indziej. Było tak, jak potrzebowałam. Było spokojnie. Było pewnie.
Marta Kostrzyńska; fragment, czegoś co powstaje
(via Pinterest: Discover and save creative ideas)
It’s called manifestation
^^ BINGO
Ocean Vuong, from Someday I’ll Love Ocean Vuong
“Nie po to pokazywałem Ci mój świat, by łatwiej Ci było go zniszczyć.”
— (via justhimblr)