“Z czasem gubisz siebie. Przestajesz wierzyć, że będzie lepiej. Tracisz nadzieję na lepsze jutro. Nie marzysz już by było jak w bajce. Chcesz tylko przeżyć. Jeden, kolejny dzień. Chcesz być jak wszyscy, ale nie potrafisz. Bo jesteś inny. Inny niż ci wszyscy gówno warci ludzie, którzy pilnują tylko swojego tyłka. Nie jesteś jak ci ludzie, którzy niszczą wszystkich innych, by pokazać jacy są lepsi. Przestajesz się szczerze uśmiechać, zakrywasz się każdego dnia za maską. Ale w głębi serca, przecież wiemy o tym oboje, w głębi serca, gdzieś tam jest dalej ta mała dziewczynka, która szuka troski i ciepła. Gdzieś w głębi serca, za tą twardą skorupą, jest bezbronna, cierpiąca dziewczyna, która chciałaby mieć przyjaciół. Gdzieś tam za tym murem obronnym, za maską zimnego skurwysyna, jest wrażliwość. Głęboko schowany ten zraniony człowiek. Schowany w twierdzy obronnej, przed ludźmi. Przed tym światem, który tak bardzo rani.”
—














