where jaspar act out a break-up scene. (x)
◕‿‿◕
Jules of Nature
ojovivo
Lint Roller? I Barely Know Her
RMH
Monterey Bay Aquarium
art blog(derogatory)
styofa doing anything
NASA
Cosmic Funnies
One Nice Bug Per Day
Three Goblin Art
trying on a metaphor
cherry valley forever

pixel skylines
almost home
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
occasionally subtle
we're not kids anymore.

if i look back, i am lost
hello vonnie
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Maldives

seen from Finland

seen from Germany
seen from Germany
seen from United States

seen from Germany

seen from Argentina
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Israel

seen from Nepal
seen from Indonesia

seen from United States
seen from United States
@14aga
where jaspar act out a break-up scene. (x)
◕‿‿◕
This is still the cutest Jaspar moment ever
u gotta love grace
(…)Bardzo brakuje mi tego momentu, gdy wychodzisz z szatni, czekasz w korytarzu i nagle ci wszyscy ludzie krzyczą: biało-czerwoni! To trochę jakbyś był gladiatorem. Te chwile, gdy ludzie śpiewali hymn acapella, strasznie mnie nakręcały, ciarki przechodziły po plecach. Szczególnie efektowne było to w Katowicach. Tęsknię za tymi wszystkimi ludźmi, którzy przychodzili, by pomagać mojej drużynie. Ale nie odczuwam żalu, zwolnienie to część mojej pracy, życia. Jestem szczęściarzem, miałem zaszczyt, że mogłem być selekcjonerem reprezentacji Polski. Dlatego nie chcę pamiętać gorszych chwil, a wolę zachować te wspaniałe. - Andrea Anastasi
przegląd sportowy (via call-me-fabi)
Kamil Składowski: Kto pierwszy zadzwonił, gdy ogłoszono decyzję o zwolnieniu pana z funkcji selekcjonera biało-czerwonych?
Andrea Anastasi: To może was zaskoczyć, bo pierwsi byli Krzysiek Ignaczak i Zbyszek Bartman. Ci sami, których skreśliłem tuż przed polsko-duńskimi mistrzostwami Europy. Dlatego tak doceniam fakt, że to oni byli pierwsi. Powiedziałem żonie, że jestem najszczęśliwszym trenerem na świecie.