Japierdole niech te napady się skończą bo ja się skończę
🪼
DEAR READER

❣ Chile in a Photography ❣
Cosmic Funnies
ojovivo
Alisa U Zemlji Chuda
art blog(derogatory)

roma★
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
dirt enthusiast
No title available
we're not kids anymore.

@theartofmadeline

No title available

★
RMH
AnasAbdin
Mike Driver
Xuebing Du
Today's Document
seen from T1

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Singapore
seen from Mexico

seen from Malaysia
seen from France

seen from Malaysia
seen from India
seen from Philippines

seen from Malaysia

seen from South Korea

seen from United Kingdom
seen from Germany

seen from Spain
seen from Malaysia

seen from Austria
seen from Netherlands

seen from France

seen from United States
@71tera77y
Japierdole niech te napady się skończą bo ja się skończę
Mam dość
Mama mojej dziewczyny zawsze mówi,że jestem niezdrowo chudy. Zawsze. Kocham gdy tak mówi. Ona jest dietetyczką i ogólnie zajmuje się bycie zdrowym i chudym.
Problem jest jednak to,że daleko mi do niedowagi i jestem dla zdrowych ludzi, po prostu „chudy”.
Ja chcę być wychudzony.
Dzisiaj było gorzej. Czułem się tak źle,że miałem binge… finalnie wyszło mi jakoś 1900kcal, spalone tylko ok. 700kcal..
Dzień w pracy był absolutnie straszny.
Wezmę dulcobis przed snem, aby wszystko wysrac następnego dnia. Nawet binge musi zostać wydalone.
Jutro nie będę jeść w pracy nic, w planach mam aby rano w domu zjeść do 500kcal i wziąć sobie z dwa jogurty do pracy i to tyle. Trzeba zrzucić te kilogramy. Jedno binge to jie koniec świata. Do rocznicy schudnę do 54kg, a do wakacji będę szkieletem.
Pamiętaj motylku! Limit kalorii to nie cel kalorii <3
⭐️Bilans
Zjedzone: 993kcal
Spalone: 588kcal
Bilans: 405kcal
Dzisiaj poszło mi lepiej, mam nadzieję,że jutro też tak będzie.
Mój dzień był średni. Mieliśmy straszny zapierdol w pracy, czułem się dziwnie i ogólnie nie ciekawie było…
Bardzo chciałem zjeść, ale czułem,że muszę być silny. Co z tego,że przez chwilę będę szczęśliwy jedząc, skoro mój szczytny cel to schudnąć do PRZYNAJMNIEJ 54Kg przed rocznicą!
Moja aktualna waga to 56kg i liczę,że mi się uda. Mam miesiąc.
Myślałem nad tym czy nie zrobić sobie challenge w stylu “motylkowy kalendarz adwentowy”. Tzn., z każdym dniem zmniejszam limit o 50kcal.
Ale podsumowując, nie było aż tak źle, chociaż mogło być lepiej. Liczę,że jutro mi się uda zjeść mniej i spalić więcej.
Do jutra!!
⭐️Bilans
Hej! Przychodzę do was z bilansem. Dzisiaj poszło mi gorzej niż zakładałem, bo okazało się,że moja macocha miała dzisiaj urodziny.
Całe szczęście, pracuję w ruchu, ciągle chodzę bądź stoję. Spaliłem większosc.
Zjedzone: Ok. 1500kcal
Spalone: 1040kcal
Bilans ≈ 460kcal.
Myślę czy nie wziąć dulcobis przed snem. Będę rano się ważyć i chcę jak najlepszą liczbę zobaczyć.
29 grudnia mam wyjazd na rocznice. Musze zrobić locking in i schudnąć do tego momentu przynajmniej do 54kg. To tylko 2kg, więc czuję,że na luzie mi się uda. Ale najlepiej będzie jak schudnę więcej. Będę wstawiać codziennie bilanse, aby trzymać się planu.
Ponawiam pytanie, chciałby ktoś się poznać i nawzajem się motywować? Proszę, potrzebuję jakiegoś motylka (16+) który by mi pomógł z chudnięciem…
Mamy to!!
55kg wyskoczyło mi rano na wadze!! Może uda mi się do końca tygodnia zejść do 54kg. Trzymajcie za mnie kciuki.
Dzisiaj w pracy nie zamierzam jeść. Zjadłem przed chwilą talerz zupy pieczarkowej i chyba przy tym tylko zostanę.
W pracy spalę ok. 900kcal (pracuję 9h, ciągle stoję bądź biegam z zamówieniami)
Wstawię update czy oparłem się i nic nie zjadłem!!
Mój plan na jutro, to jedynie 600kcal. Zjem tylko obiad i cały dzień lecę omad <3 do urodzin dziewczyny chce schudnąć 2kg. Mam na to tydzień, ale wierzę,ze mi się uda.
W pracy ciągle mi mówią “weź sobie muffina, bo jesteś za chudy”, “ty coś jesz?”, “ty? Schudnąć? Z czego?” I nie wiem czy po prostu już widać zmiany czy po prostu mówią tak z grzeczności. Ale lubię to. Lubię tą atencję zawsze gdy na przerwie coś zamawiam i odmawiam słodkości i tylko biorę kawę albo coś w moim limicie kalorycznym
Aktualnie mój limit to 1050kcal, gdyż dopiero schodzę na niższe. waze 56kg. Rano się zważę znowu.
Dzisiaj miałem drobny binge, zjadłem ok. 1300kcal, ale to dlatego,ze jestem chory.
Jutro trzymam się 1050kcal, ale postaram się jak najmniej.
Hej, to znowu ja. Wracam po KOLEJNYM odejściu. Waze ok. 56-57kg, chce zejść do 45kg, conajmniej.
Potrzebuje poznać kogoś, kto będzie mi pomagać z osiągnięciem mojego celu. Proszę, to ważne. Nie mogę dalej tyle ważyć….