Końcówka lutego była dla mnie okropna, więc ten miesiąc zaczynam z pełną motywacją. Chcę mieć wszystko zaplanowane, więc o to moja rozpiska (na początku kwietnia pojawi się podsumowanie co z tego osiągnęłam *oczywiście, że wszystko*)
cel to 51kg, bmi 16,9. Ważenia będę odbywać się codziennie, utworze do nich oddzielnego posta, którego opublikuje wraz z podsumowaniem.
codzienna, systematyczna nauka. "Musze się uczyć" ma być moją wymówką od jedzenie. Jestem w liceum więc muszę wziąć się za siebie. Kończą mi się właśnie ferie, mam dużo siły i pokażę każdemu, że potrafię się śpiąc i osiągać swoje cele, postaram się o pasek pod koniec roku ;)) cel przede wszystkim to podniesienie średniej z takich przedmiotów jak matematyka, historia, niemiecki, wos, polski i angielski
Będe wstawiała bilanse codziennie, bez wyjątku. Będę notować każde swoje obżarstwo oraz będę prosiła swoją opiekunkę za pilnowanie mnie i "zjadanie" jeśli zrobię coś źle.
maksymalnie 650 kcal, głodówki 2 razy w tygodniu. Myślę, że z takim planem mogę schudnąć i dobić swojej wymarzonej wagi. Przede wszystkim dbam o białko, w szkole nic nie jem, w tygodniu stosuje OMAD natomiast w weekendy jem również śniadanie. Dbam o dużą ilość wody, odstawiam wszystkie napoje poza nią. Słodycze maksymalnie raz w tygodniu. Nie jem nic po 20.
wyzwanie z brzuszkami i 20 minut cardio na początek starczą. W weekendy robię 2 treningi. A od połowy marca - wyzwanie z brzuszkami, 40 minut cardio, 4 treningi w weekendy.