10.12
Sprawy się skomplikowały..
Chłopak dziś spytał ile zjadlam kcal i był zły że poniżej 500 kk
Kazał mi dobić do tysiąca
Wie o moim ed ale dla niego rozwiązaniem jest po prostu jeść i nie ładować w to emocji..
Po godzinnym gadaniu , kłócenie się i płaczu i rozkazów ustalimy umowe ze 2 razy w tygodniu jem co najmniej 700 a reszta conajmniej 1000 ...
Nie chce go okłamywać,bo to tylko pogorszy sprawe i nie chce go stracić przez ten syf
Więc muszę tego przez jakiś czas się trzymac, a więc zmodyfikowałam dietke
No i dzis dobilam do 700 wypijając szklanke soku, kefiru i zupy i wszystko wyrzygalam mój organizm tego nie przyjął wszystkiego naraz.. nie zabranial mi rzygać..ani więcej spalać więc i tak moge se chudnąć ale jak będę jeść te 1000 to nawet wstyd mi bedzie tu pisać dlatego też rozważę usunięcia konta..
















