czuje sie obrzydliwa, bo nawet ON jest chudszy ode mnie

⁂
h

No title available
Cosimo Galluzzi

izzy's playlists!

@theartofmadeline

Product Placement
Three Goblin Art
hello vonnie
macklin celebrini has autism
NASA
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
art blog(derogatory)

#extradirty

pixel skylines

if i look back, i am lost

blake kathryn
dirt enthusiast
$LAYYYTER

Janaina Medeiros

seen from Italy
seen from Germany

seen from United States

seen from United States

seen from Saudi Arabia
seen from Germany
seen from Brazil

seen from United States
seen from Brazil

seen from United States

seen from Belgium
seen from Argentina
seen from Russia
seen from United States
seen from United States

seen from Brazil

seen from South Africa
seen from Ukraine
seen from Türkiye
seen from Italy
@bedemotylkiemm
czuje sie obrzydliwa, bo nawet ON jest chudszy ode mnie
potrzevuje osoby ktora bedzue mnie motywowac kurwa. toksycznir. szantazowac. jaoierdole chce schudnac. blagam. (pv)
chce byc kurwa piekna
chce byc kurwa chuda
hejkaaa
dzis byk dobry dzien. po prostu dokurwisty. caly dzien bylam na miescie i nic nie jadlam. dopiero jak wrocilam do domu to wypilam pomidorowa ale bez ryzu ani makaronu wiec fast jest dalej. czuje lekki wstyd bo nie czuje glodu. ale tez czuje sie lekka. to dobra droga. mam juz 50 godzin fasta i lece po wiecej. mysle ze jutro dopiero kolo 17 bede musiala cos zjesc. jestem tak zadowolonaa. mysle ze jutro wieczorem sie zwaze i chce juz zobaczyc to jebanr 4 z przodu.
bilans:
zjedzone: 98kcal
spalone: 405kcal
bilans: -307kcal
chudej nocy
hejhejhejj
dzis byl dobry dzien. wracam na dobre tory. jestem z siebie w chujj dumna bo nic nie zjadlam. doslownie nic. ciagne dalej fasta do jakis ponad 40 godzin bo na razie mam 27. zobacze jak jutro z obiadem bo jak bedzie pomidorowa too zrohie se lq fasta. niestetu dalej 5 na wadze. nie zalamuje sie i lece dalej haha.
bilans:
zjedzone: 0kcal 😍🙏🏿
spalone: 300kcal
bilans: -300kcal
chudej nocy motylki
ostatnio mam mega chujowy vzas i nawet mi sie tej diety robic nie chce bo mam caly czas binge. nie potrafie kurwa przestac jesc. stresuje sie egzaminami i tym ze tyle i to kurwa zajadam. zajebie sie jak tak dalej pojdzie. dalej nie mam jebanej motywacji do cwiczen. chce zdechnav. od jutra lece z deficytem 1300kcal. wiem obrzydliwa jestem ale przynajmniej nie bede tyc tylko chudnac. potem pomalu bede zmniejszac ten limit. postaram sie jakos cwiczyc. przysiegam mam tak dosc wszystkiego. zaraz dojde do mojej hw. nic mnie nie powstrzymuje przed jedzeniem. moze wroce do sh aby siebie karac. moze niechcec przed ranieniem bliskich mnie powstrzyma. still jak bede tak gruba to on w koncu mnie zostawi. a ja tak go kurwa kocham. od jutra lece z 1300kcal. chce chociaz jebanr 4 na wadze. sorki za vent.
chudej nocy motylki
nienawidze siebie
caly czas tylko
binge
binge
binge
nie moge przestac kurwa jesc
hejkaa
dzis byl calkiem dobry dzien. na pewno lepszy niz wczoraj. troche wyszlam poza limit ale bylo to tylko 100kcal a nie jebane 1000. bylam tez dzis na 2 godzinnym spacerze z chlopakiem i tez duzo spalilam. jutro zamierzam zjesc tylko obiad bo ide z chlopem na miasto i do restauracji. jakos dam rade.
bilans:
zjedzone: 1139kcal/1000kcal
spalone: 407kcal
bilans: 732kcal
jeszczw jedno, szukam osoby z ktora moglbysmy sie wspolnie pomotywowac, dawac rozne tipy albo sie po prostu zaprzyjaznic. najlepiej aby byla dziewczyna (trans tez g) i byla w przedziale wiekowym 14-16. chetnie sie poznamm.
chudej nocy motylki
hejka
no coz, bylo zbyt pieknie. rano skonczylam fasta i dobilam do 64h. ale pozniej wszystko zjebalam. kuzynki we mnie wciskaly jakies przerozne ciasta ktore musialam zjesc zeby nie bylo i dostalam strasznie duzo slodyczy ktore potem zjadlam... mam nadzieje ze nie przytylam. zjadlam prawie 1000kcal wiecej niz powinnam. staram tez zawyzac lekko sama sobie kalorie np o 50kcal tak na wszelki wiec mysle ze moze utrzymalam sie w ponizej 2000kcal. ale still wstyd. zaczynam czuc jebane obrzydzenie do jedzenia. jak na nie patrze to chce mi sie rzygac. mimo yo dzis spierdolilam. jutro bedzie lepiej. postaram sie pocwiczyc wieczorem i wyjsc z chlopakiem na dlugi spacer. mam nadzieje ze u was jest lepiej.
bilans:
zjedzone: 2200kcal/1200kcal
spalone: 20kcal...
bilans: 2180kcal?
chudej nocy motylki
"to TY kontrolujesz jedzenie, a nie JEDZENIE ciebie ulana swinio"
hejhejhej
dzis byl bardzo dobry dzien. prawie idealny. gdybym tylko spalila wiecej ale znowu nie mam motywacji do cwiczen. na szczescie bylam dzis w kosciele i psem na spacerze chwile wiec troche spalilam. jestem w chuj dumna bo robilam obiad niby dla mnie i dla siostry a nic nie zjadlam. nic a nic. mam juz 53h fasta 🙏🏿😍 totalnie nie czuje glodu i sama nie wiem czy to dobrze. do jutra do 10 nie jem nic bo pozniej niestety bede juz musiala ale jest to pierwszy moj az tak dlugi fast. wczesniej jeszcze sie zwazylam i bylo 48 na wadze omg. tylko zebym nie przytyla do 50 w te jebane swieta. postanowilam ze ta dieta moze nie wypalic w swieta wiec bede trzymac sie max 1500kcal limitu. na dole walne wam jesxcze moje bc ktore przed chwila zrobilam
bilans:
zjedzone: fast/1100kcal
spalone: 127kcal
bilans: -127kcal
chudej nocy motylki
hej hej hejj
wiem ze jesy 2 w nocy ale noe mialam kiedy zrobic podsumowania bo chlopak u mnie jest a teraz zasnal haha. wczoraj mialam tak zajebisty dzien. dawno nie czulam sie tak lekka. jak wazylam sie rano to bylo 49😍😍 w koncu 4 na wadze. robie fasta od czwartku wieczor cos kolo 18:30 do niedzieli rana bo musze jechac do cioci. alee mojej mamy nie ma i nie musze jesc. a chlopaka wkrecilam ze jadlam kolacje gdy mu robilam wiec jest zajebioza. juz 32h fasta. i'm soo proud. chociaz mega malo spalilam ale nie mialam kiedy cwiczyc kms. zmienilam rowniez nazwe bo ta wczesniejsza mam na prawie wszystkich mediach spolecznosciowych i sie sram ze ktos mnie wystalkuje ze znajomych 🙏🏿😭
bilans:
zjedzone: fast/1300kcal
spalone: 102kcal
bilans: -102kcal
trzymamy tak do niedzieli. palenie mi mega pomaga zaspokoic chcec jedzenia. dalej nie czuje sie glodna tylko chwilami mam ochote zjesc ciasto vzy cos podobnego ale daje rade. i postanowilam ze jak bede robic fasta to bede zaznaczac na diecie na rozowo czy tam fioletowo.
chudej nocy motylkii
hejkaa
nie bylo mnie tu wczoraj bo sie okropnie czulam. rzygalam i leb mnie bolal strasznie. tragedia. wazylam sie wczoraj ale niestety nie bylo 4 na przodzie, zalamanie. za to wczoraj na sniadanku w szkole nie bylo tak zle. zjadlam tylko jakiez 900kcal. jutro moja mama wyjezdza na dwa dni wiec robie fasta 😝 ostatnio jesy mi mega ciezko zmotywowac sie do cwiczen. znowu przejawia sie u mnie epizod depresyjny mimo ze jestem na lekach wtf.
bilans
zjedzone: 788kcal/1200kcal
spalone: 93kcal
bilans: 695kcal
boze to tyle na dzis. nie mam na nic sily.
chudej nocy
hejkaa
dzis mialam dobry dzien. udalo mi sie uniknac obiadu i kolacji 😍 nie mialam binge wiec jestem z siebie mega dumna. stresuje sie troszke jutrem bo jest sniadanko wielkanocne w szkole ale mysle ze 1300kcal nie przekrocze. przynajmniej taka mam nadzieje.
bilans
zjedzone: 906kcal/1400kcal
spalone: 225kcal
bilans: 681kcal
jestem mega dumna z siebie. jutro rano siebie jeszcze zwaze i mam nadzieje ze zobacze 4 na przodzie.
chudej nocy
hejka motylkiii
jestem dzis z siebie dumna bo zjadlam mega malo. znaczy przez caly weekend i wsm poprzedni tydzien bingowalam i przytylam do 51kg. ale tak dluzej byc nie moze i od dzis wracam do regularnych cwiczen i zaczynam diete (wstawie na dole) wczoraj se cwiczylam pol godziny ale zjadlam potem jakies 8 kawalkow ciasta co mi wyszlo prawie 2000kcal (🤮🤮🤮) dzis mi poszlo zajebiscie ale babcia mi dala czekolade i nie moglam sie przemoc by jej nie zjesc. jesli bym odpuscila to byloby 600kcal mniej. idealnie byc nie moze. a no i zrobilam dzis 23h fasta. strasznie tez mam stresa bo w srode sniadanko wielkanocne w szkole a pozniej swieta. mam nadzieje ze bedzie dobrze. mam w planach trzymac wtedy jakies 1500kcal dziennie. boze nie cierpie swiat. ogl na dole jeszcze wam wstawie zdjecie idealnie obranego jajka haha.
bilans:
zjedzone: 1257kcal/1500kcal
spalone: 181kcal
bilans: 1076kcal
chudej nocy motylki
I hate my body