A wiecie, że powinny gościć na talerzach nie od święta :-) Jak większość ryb ( wiadomo nie hodowlanych ) są bardzo zdrowe i pełne wartości odżywczych, a przy tym są NAJMNIEJ ZAGROŻONE METALAMI CIĘŻKIMI. Zawarte w śledziach składniki przyśpieszają spalanie tkanki tłuszczowej i ułatwiają przemianę materii. By jednak śledzie mogły być bez obaw spożywane na diecie, muszą być odpowiednio przyrządzone. Usmażenie ich na głębokim oleju nie będzie dobrym pomysłem. Zdecydowanie lepiej jest ugotować tę rybę na parze. Jeśli natomiast lubimy śledzia w postaci surowej („wyławianego” z solankowej zalewy), połączmy go z jogurtem naturalnym, nie zaś śmietaną lub majonezem. Śledzie zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu korzystnie wpływają na pracę serca, pamięć i wzmocnienie odporności .Wspomniane kwasy tłuszczowe są bardzo cenne dla naszego organizmu. Na uwagę zasługuje zwłaszcza kwas eikozapentaenowy (EPA), który jest obecny w śledziach w znacznej ilości. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i sercowo-naczyniowego – rozszerza naczynia krwionośne oraz zmniejsza lepkość krwi, co zapobiega tworzeniu się zakrzepów.Śledzie to również bogactwo wielu wartościowych składników. – Są źródłem witamin młodości, czyli witamin A i E. Dostarczają również witamin z grupy B oraz składniki mineralne.W tych rybach wiele jest potasu, żelaza, jodu, cynku, fosforu i miedzi. Śledzie dostarczają ponadto witaminy D, a ta jest ważna dla prawidłowej pracy układu nerwowego. Utrzymanie jej na odpowiednim poziomie jest niezbędne, by cieszyć się dobrą pamięcią i pozytywnym nastrojem.
Kupowane w sklepach płaty śledziowe są bardzo słone. Przed spożyciem konieczne jest ich wymoczenie w wodzie lub mleku. W ten sposób uda się nam pozbyć nadmiaru soli. A ta jest szczególnie niebezpieczna dla osób chorujących na nadciśnienie i miażdżycę. Śledzi solonych nie powinno się podawać również dzieciom. W przypadku najmłodszych najlepszym pomysłem będzie zaserwowanie im ryby tego gatunku ugotowanej na parze z dodatkiem warzyw.