Bardzo łatwo możecie dogadać się z Czechami, ale nie dogadać się - także Emotikon wink
Oto kilka przykładów "z życia wziętych":
"Organizowałem po raz pierwszy zimowisko dla grupy harcerzy w czeskim Jeseniku – opowiada Wojtek. – Żeby było taniej, dogadaliśmy się z właścicielem schroniska, że zamawiamy noclegi bez pościeli, bo przecież każdy harcerz ma własny śpiwór. Trochę się zdziwił, ale powiedział, że nie ma problemu. Gdy przyjechaliśmy, przeżyliśmy szok. We wszystkich pokojach nie było łóżek. Czesi je wynieśli, bo po czesku postel to łóżko. Nasza pościel to u nich povlečeni. Kiedy nieporozumienie wyszło na jaw, Czesi z powrotem wnieśli łóżka do pokoi. Trochę się narobili, bo polskich harcerzy przyjechało 150."
Świetnym przykładem jest słowo: čerstvý. W języku czeskim zachowało najstarsze znaczenie – świeży. Po polsku, zwłaszcza w przypadku pieczywa, oznacza coś dokładnie odwrotnego.
"- Kilka razy obserwowałem sceny w czeskim sklepie, jak ktoś z Polski pytał o świeży chleb – opowiadał nam Paweł Szymkowicz, przewodnik po Pradze i historyk specjalizujący się w stosunkach polsko-czeskich. – Ekspedientka podawała "čerstvy", a wtedy polski klient odpowiadał: Nie, to dziękuję."
Trzeba uważać, używając słowa "szukać". Czeski czasownik "šukat" brzmi tak samo, ale to wulgarne określenie stosunku seksualnego, używane jako przekleństwo. Nasze "szukanie", to po czesku "hledáníe". Tej różnicy nie można lekceważyć, bo starsi Czesi są na wulgaryzm bardzo wyczuleni.
"Pewien Czech przyjechał do pracy w polskiej firmie w Poznaniu – opowiada Anna Szafirska, nauczycielska czeskiego z Głuchołaz. – Pierwszego dnia siedział w sekretariacie i czekał na dyrektora. Nagle weszła sekretarka i mówi, że szuka szefa. Zbulwersowany Czech zaraz zadzwonił do swojej żony, że w tak katolickim kraju sekretarka nie tylko robi "to" z szefem, ale jeszcze głośno o tym opowiada!"
Jeśli w autobusie usłyszymy: Kto ne ma listka w zadu? - nie mamy powodu do obaw. Kontroler pyta jedynie o bilety pasażerów siedzących z tyłu:)
Nasza mowa obficie zapożyczała czeskie słowa w okresie średniowiecza, gdy zwłaszcza w okresie reform Jana Husa czeski język literacki kwitł.
Dwieście lat później czeska szlachta przegrała wojnę z Habsburgami i na kilkaset lat uległa zniemczeniu. Czeski przetrwał na wsiach, wśród ludu, daleko od słowa pisanego. Na początku XIX wieku czescy lingwiści, głównie zaś Josef Jungmann, zabrali się do tworzenia literackiej češtiny i to oni sięgali po zapożyczenia z języka polskiego i staropolskiego.
Później oba języki rozwijały się niezależnie i spontanicznie. Niektóre wspólne słowa zmieniły znaczenie.
Kolejne ciekawostki przeczytacie w następnym wpisie, więc śledźcie nasz profil. Warto wiedzieć, gdzie czają się pułapki językowe, na przykład odpoczywając w Karlowych warach: