Hejka, czy ktoś mi mi sprzedał jakiegoś dobrego epeta? Ewentualnie jednorazówki...kupiłam od jakieś baby z insta i mnie chyba oszukała

⁂
🪼
taylor price

oozey mess
noise dept.

Kaledo Art
AnasAbdin

Andulka
Claire Keane
Not today Justin

JBB: An Artblog!
YOU ARE THE REASON

Discoholic 🪩
Game of Thrones Daily
he wasn't even looking at me and he found me

Love Begins

titsay
hello vonnie
No title available
art blog(derogatory)
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from Egypt

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Poland

seen from Saudi Arabia
seen from Germany
seen from United States

seen from United States
seen from Iraq
seen from United States
@davmgah0q
Hejka, czy ktoś mi mi sprzedał jakiegoś dobrego epeta? Ewentualnie jednorazówki...kupiłam od jakieś baby z insta i mnie chyba oszukała
𝑀𝑜𝒿𝑒 𝓏𝒶𝓈𝒶𝒹𝓎 𝒿𝒶𝓀𝑜 𝓂𝑜𝓉𝓎𝓁𝑒𝓀,𝓏 𝓀𝓉ó𝓇𝓎𝒸𝒽 𝓂𝑜ż𝑒𝒸𝒾𝑒 𝒷𝓇𝒶ć 𝒾𝓃𝓈𝓅𝒾𝓇𝒶𝒸𝒿𝑒
na tapecie mam motyla,by cały czas pamiętać,że ana jest ze mną
przed snem pije conajmniej dwie szklanki wody
ustalam zasady na temat spożywania posiłków(1 kęs żuje 40 razy,pije szklankę wody przed i po posiłku)
nie jem nic w szkole
mam listę forbidden foodow-lista zakazanego jedzenia,co piątek wykreślam z niej jedna rzecz,której już nigdy nie zjem
raz w tygodniu pozwalam sobie na małą słodką przekąskę,która nie jest na liście moich forbidden foodow
każdy mój posiłek musi być bogaty w białko
nie jem żadnej rzeczy,której kaloryczności nie znam
minimum raz w tygodniu jem naprzeciwko lustra
zapisuje nawet małe osiągnięcia(np.od jakiego jedzenia się dzisiaj powstrzymałam i wracam do tego,gdy czuje,że będę miała napad)
zważę się narazie dopiero 15 maja
na lustrze przykleje jakieś motywacyjne karteczki typu „u are what u eat”
będąc na siłowni zawsze robie cardio
Jeśli macie jakieś pomysły dodatkowe możecie pisać,niektóre zasady brałam z posta jednego motylka
˜”*°•.˜”*°• hana •°*”˜.•°*”˜
Ej motylki czy jak zacznę palić e- papierosy to będę chociaż trochę jeść mniej? Bo mam straszną ochotę zacząć palić (chociaz nigdy nie paliłam) proszę dajcie mi odpowiedź bardzo jej potrzebuje 🙏🙏🙏
jak wygląda uczucie,gdy zdasz sobie sprawę ze zamiast chudnąć tyjesz:
hej motylki
z racji tego, że im starsza nasza społeczność się staje to coraz bardziej z naszych kilkudniowych fastów, katowania się ćwiczeniami, thinspo na których widać dziewczynom wszystkie kości stają się akceptacja ciała, równowaga w jedzeniu, w miarę zdrowe podejście do jedzenia, macie tu zasady anorektyczek niczym z 2017 roku:
1. ana jest centrum twojego życia. myślisz o niej, kiedy się budzisz i kiedy zasypiasz.
2. wypij szklankę wody na pół godziny przed każdym posiłkiem, potem jeszcze jedną tuż przed tym, jak zaczniesz jeść – to pomoże szybciej poczuć się „pełną”. pamiętaj, że informacja o tym, że jesteś najedzona, dociera do twojego mózgu 20 minut po zakończeniu posiłku.
3. pij co najmniej jedną szklankę wody co godzinę.
4. zawsze, ale to zawsze trzymaj w pobliżu butelkę z wodą – za każdym razem, gdy zwrócisz na nią uwagę – napij się.
5. jedz śniadanie, które zawiera więcej kalorii niż inne posiłki, które zjesz później.
6. trzymaj w pobliżu siebie tylko taką ilość jedzenia, którą planujesz zjeść danego dnia – nawet gdy będziesz miała napad – nie będziesz miała czego zjeść (brzmi okrutnie, ale pozwala utrzymać bilans).
7. kiedy gotujesz – żuj gumę – nie będziesz podjadać dopóki nie skończysz.
8. nie podjadaj podczas gotowania – nawet nie zdasz sobie sprawy, kiedy twój bilans podskoczy, a ty stracisz kontrolę nad tym, ile zjadłaś.
9. jeśli czujesz głód – napij się wody, żuj gumę, zjedz kawałek selera (podczas trawienia selera spalisz więcej kalorii niż on sam ma – tzw. „ujemne kalorie”).
10. jedz mało kaloryczne jedzenie o wyrazistym zapachu/smaku – czasami pragniesz nie samego jedzenia, ale doznań, jakie daje.
11. nie jedz niczego dopóki nie dowiesz się, ile dokładnie kalorii ma porcja, która leży przed tobą.
12. celebruj posiłki – gdy jesz, usiądź. jedz sztućcami, na talerzu. gdy jesz na stojąco lub przed telewizorem/laptopem, nawet nie zauważysz, kiedy zjesz połowę lodówki. myśl zanim coś zjesz i rób to w spokojnym miejscu.
13. na lewej ręce napisz swoją aktualną wagę, zaś na prawej – swoją wymarzoną. za każdym razem, gdy będziesz chciała coś zjeść – twoja prawa ręka będzie ci przypominała, jak chuda mogłabyś być.
14. wyrób nowy nawyk jedzenia posiłków – przygotowuj małe kawałki, licz ile razy otwierasz buzię, ile razy przeżuwasz. popijaj wodę między każdym kęsem.
15. używaj małych talerzy w ciemnych kolorach – porcja na nich wygląda na większą, co sprawi, że szybciej osiągniesz uczucie sytości.
16. cztery posiłki po 100 kcal to lepsze wyjście niż jeden posiłek zawierający 400 kcal.
17. zrób listę „zakazanego jedzenia” – co tydzień wykreślaj jedną rzecz, której już nigdy więcej nie zjesz – kontynuuj, dopóki nie zostanie ani jedna rzecz.
18. by zyskać motywację – jedz naprzeciwko lustra – nago lub w bieliźnie kiedy tylko jest to możliwe. jeśli nie – patrz na swoje zdjęcie, które uwydatnia twoje boczki.
19. jeśli mieszkasz sama – umieść thinspiracje w każdym widocznym miejscu (szczególnie na lodówce, lustrze itp.). możesz zainwestować w tablicę magnetyczną lub korkową i tam przypinać zdjęcia, cytaty, inne motywacje.
20. kiedy czujesz, że nadchodzi napad – zrób zdjęcie swojego nagiego brzucha – patrz, jak szczupło wygląda, kiedy jest pusty. poczuj, jak chudniesz, kiedy nie jesz.
21. kiedy wychodzisz ze znajomymi – zabieraj ze sobą niewielką ilość pieniędzy – to powstrzyma cię przed impulsywnym kupowaniem jedzenia.
22. w przegródce w portfelu, gdzie trzymasz pieniądze, umieść małe zdjęcie – thinspiracje. za każdym razem, gdy będziesz chciała kupić coś do jedzenia – spójrz na nie i zapytaj się: „czy naprawdę zamierzam to zjeść?”
23. unikaj wyjść ze znajomymi, którzy mają w planach jedzenie (noc filmowa z przekąskami, wyjście do pizzerii itp.) – dopóki nie będziesz pewna swojej samokontroli.
24. nie jedz w sekrecie – to okropny nawyk. staraj się zjeść przynajmniej jedną rzecz dziennie w obecności rodziców lub znajomych – to zmniejszy podejrzenia o ed.
25. oprócz zapisywania co zjadłaś i ile to miało kalorii, zapisuj także na co danego dnia miałaś ochotę, ale się powstrzymałaś, jak się czułaś, gdzie i z kim jadłaś.
26. odkładaj złotówkę za każdym razem, kiedy odmówisz sobie jedzenia – później kup sobie za to mały prezent (nie jedzenie!).
27. oddawaj za duże ubrania, np. do fundacji pomagających biednym. nie trzymaj ich „na wszelki wypadek”. masz się mieścić w swoje nowe, mniejsze jeansy!
28. zielona herbata poprawia metabolizm – poza tym dobrze wpływa na skórę i ogólnie na zdrowie.
29. pij rano ciepłą (letnią) wodę z cytryną.
30. ostre jedzenie przyspiesza metabolizm – jeśli go nie lubisz, zastąp je kapsułkami z pieprzem cayenne dostępnymi w aptece lub internecie.
31. rozpocznij swój dzień od rozciągania całego ciała – to „obudzi” twoje mięśnie.
32. śpij co najmniej przez 6 godzin każdej nocy – sen podnosi metabolizm o 10% i zmniejsza apetyt o 15%. wyglądasz lepiej i czujesz się lepiej, kiedy jesteś wyspana.
33. bądź wyprostowana – spalisz w ten sposób 10% więcej kalorii w ciągu dnia i przy okazji będziesz wyglądać pewniej siebie.
34. witaminy b6 i b12 podnoszą metabolizm i dają energię.
35. jedzenie białka zwiększa tempo przemiany materii o 14%.
mam nadzieję że ten post dał wam chociaż trochę motywacji, chudej nocy <3
(jak coś to zasady brałam z randomowego bloga z 2017 roku)
Nienawidzę swoich praktyk
chodzę do zawodówki i uczę się jako zasrany sprzedawca nienawidzę tego zawodu, nienawidzę ludzi, nie lubię głupich pytań a także nie umiem odpowiadać ludziom a co dopiero rozmawiać. Najgorsze jest to że jest tak strasznie nudno a od dziś jestem na praktykach osiem godzin masakra kurwa od 8 do 16 wstaje o 6:30 i wyjeżdżam rowerem o 7:20 i w ogóle nie czuję jakbym żyła
Jedyny plus jest taki że ciągle na praktykach stoję na nogach i chodzę i palę wieciej kalorii i mam mniejszy dostęp do żarcia. Robię sobie jedzenie na praktyki tylko z tego powodu żeby zrobić sobie tą 20 minutowa przerwa a jeśli bym nie jadła to by nie uznały tego za przerwę i kazałby mi iść na sklep
Ale jak wracam do domu i tak wpierdalam za 5 osob kurwa japierdole popłaczę się zaraz jestem brzydka gruba głupia i jeszcze uczę się za sprzedawcę chciałam być fotografem ale kurwa tatuś nie pozwolił dajcie mi jakieś porady jak polubić praktyki ale nwm czy się da
Zamierzam się zapytać kierowniczki czy pozwoli mi przyjeżdżać na praktyki na 7 bo wtedy bym mogła kończyć o 15. Ale jedyny minus że będę musiała wstawiać o ok 5:30/6:00 i wyjeżdżać o 6:20 ale chyba git co nie?
Co zrobić by się nie objadać po szkole? Siedzę sobie w telefonie i sięgam po jedzenie niezależnie jakie ono jest...raz po jabłko a potem po parówkę a potem cappuccino które jest słodkie i ma dużo kcal, nawet nie chce tego wszystkiego liczyć. W szkole też jem bardzo dużo, ale na szczęście trochę mniej niż w domu. Po prostu gdyż mam napełniony brzuch i tak kurwa wpierdalam muszę jakoś to ograniczyć, pić wieciej wody? To pomoże? moze to od tego że za wcześnie wstaje i mało śpię? Wstaje pomiędzy 4:50/5:30 bo muszę na autobus tak wcześnie wstawiać...ja chcę być po prostu chuda na tyle by każdy zauważył że potrafię, chce być nawet chora z chudości a ja nawet nie potrafię ograniczyć pierdolonego kurwa żarcia co za debil stworzył jeszcze na dodatek wgl tak kaloryczne słodycze i potrawy?
Płakać mi się wtedy chcę xddd
Dlaczego jestem taka "zniszczona"?
Od zawsze miałam źle relacje z jedzeniem, gdy była pandemia bardzo dużo jadałam i trzymało mnie to do 7 klasy a później zaczęłam sobie uświadamiać jaka jestem gruba, zaczynałam coś z tym robić, mniej jeść, ćwiczyć nawet potrafiłam zjeść jeden lub dwa małe posiłki w bardzo małej szklance xdd Ale oczywiście trzymało mnie to jedynie miesiąc albo i nawet mniej i znów zaczęłam się objadać i objadać i miałam wywalone na wagę i moje powiększające się ciało. Po pewnym czasie znów się odchudzałam a potem znów dużo jadłam i tak w kółko...aż do teraz i nie wiem jak z tego wyjść. Zamiast chudnąć to tyje, chociaż kiedyś nie doceniałam swojego "dosyć" płaskiego brzucha chciałabym chociaż go odzyskać. Kocham wiosnę i lato ale moje uda, brzuch, brak talli mnie kurwa przeraza, ja się tego tak strasznie wstydzę to takiego stopnia, że chodzę w długich spodniach a kuzynka się pyta "dlaczego nie ubierzesz spodenek?" Może dlatego że zawsze byłem ta "grusza" i byłam przez ciebie wyzywania chociaż to zaprzeczasz? Tam samo mam z legisami lub innymi typu obcisłymi ubraniami.... dlaczego ja tyle wpierdalam? Z nudy? Z powodu rodziców? Może po prostu jestem taka leniwa? Chciałabym być chuda, nie, raczej wychudzona żeby ktoś wreszcie zwrócił na mnie pierdolona uwagę, ale wszyscy mają mnie w dupie, taka jest rzeczywistość, próbowałam dużo sposobów żeby wreszcie ktoś mnie polubił i zauważył jak ja cierpię przez swoją matkę, która zniszczyła mi dzieciństwo i mnie a najgorsze jest to, że wciąż z nią żyje. Ale zrozumiałam jaka byłam idiotka i nikt nie może odkryć moich słabości, przecież i tak nikt mnie nie zrozumie. Najgorsze jest to że kuratorka rodzinna wysłała na mnie psychologów a jak zawsze pytają o moją rodzinę to zaczynam płakać automatycznie i nie potrafię tego opanować, mam wtedy ochotę uciec i w myślach mówię "dajcie mi spokój..." Nawet potrafiłam popłakać się po takim pytaniu: "czy jesteś szczęśliwa w swojej rodzinie?" Ja kurwa nie wiem nie. To wcale nie tak, że mam ochotę z@bić się przez mamę, to nie tak, że bałam się jej głosu w dzieciństwie to takiego stopnia, że nie mogłam się ruszyć z strachu a mój humor się pogarszał. Wcale nie pamiętam jej słów jak życzyła mi wszystkiego najgorsze i mojej śmi@rci. Dlaczego ja nie mogę o tym wszystkim zapomnieć? Dlaczego nie mogę mieć normalnej rodziny?
Ja nie wiem co mi jest
Herbaty, które mogą wspomagać odchudzanie:
Zielona herbata – przyspiesza metabolizm i spalanie tłuszczu dzięki katechinom i kofeinie.
Biała herbata – wspomaga rozkład tłuszczu i hamuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych.
Herbata rumiankowa- sama w sobie nie spala tłuszczu, ale może wspomóc odchudzanie pośrednio. Ma działanie uspokajające, poprawia trawienie i może pomóc w lepszym śnie, co jest istotne dla metabolizmu. Dodatkowo działa moczopędnie i przeciwzapalnie, co może wspierać organizm w procesie redukcji wagi.
herbata z pokrzywy - może wspomóc odchudzanie, choć nie działa bezpośrednio na spalanie tłuszczu. Działa moczopędnie, co pomaga pozbyć się nadmiaru wody z organizmu i zmniejszyć obrzęki. Wspiera też trawienie, oczyszcza organizm z toksyn i może poprawiać metabolizm. Dodatkowo zawiera wiele cennych witamin i minerałów, co wspiera ogólne zdrowie podczas redukcji wagi.
Czerwona herbata (pu-erh) – wspiera trawienie i redukcję tłuszczu.
Czarna herbata – zawiera polifenole, które mogą wspomagać odchudzanie.
Herbata imbirowa – przyspiesza metabolizm i poprawia trawienie.
Herbata miętowa – może zmniejszać apetyt i wspierać trawienie.
Herbata cynamonowa – stabilizuje poziom cukru we krwi i może hamować apetyt.
Pamiętaj, że sama herbata nie spowoduje utraty wagi – kluczowa jest dieta i aktywność fizyczna.🦋
Zrebloguj, jeśli lubisz kwiaty, albo nienawidzisz swoich ud.
Może się komuś przyda💞. Reblogujcie, może innym gonsueniczką/ motylkom się przyda🦋.
Dziś od 8 rano stoję na nogach ale dopiero o 14 włączyłam krokomierz w telefonie, chodziłam od tej godziny po mieście bo rodzice o mnie zapomnieli i nie wzięli mnie z praktyk więc nie miałam nic innego do roboty. Jeśli chodzi o to co zjadłam to jednego cukierka, dwie kanapki z serem i małą paczkę ciastek, niestety nie wiem ile to wszystko miało kcal, nawet nie umiem ich liczyć i nie chce tego wiedzieć. Ale serio, moi rodzice o mnie zapomnieli, myślałam ,że zaraz się zabije, i powiem szczerze płakałam i dalej płacze pomimo ,że już siedzę w aucie i jadę z ojcem do domu (dopiero o 17)
Muszę być lepsza..
Przede wszystkim chudsza,
A Jedzenie mi nie może w tym celu przeszkodzić, o nie!!
Dziś zjadłam strasznie dużo, o około 14 godzinie czekoladę (prawię całą) i jednego cukierka natomiast później trochę ciastek, banana i dwa kiwi a także paluszki (na szczęście nie całą paczkę) a na koniec duży kawałek pizzy kurwa ja pierdole nie chce wiedzieć ile to wszystko musiało mieć kcal jutro będę ćwiczyć jak jakaś najebana
To nie wszystko, cały dzień przeleżałam w łóżku
Jak to czytasz nie jedz nic przez następne 4 godziny :3
Jak na razie idzie mi dobrze, jeszcze wracam do domu z praktyk z 5 kilometrów bo rodzice nie mają czasu mnie odebrać i jeszcze pojadę rowerem po moją paczkę więc będzie to raczej udany dzień (proszę nie chce mieć żadnego napadu 🙏🙏🙏) boli mnie głowa ale to chyba od tego,że nie piłam dziś wody..