latem
udajemy
że smakuje nam
to tanie wino
że uśmiechy są prawdziwe
a problemy nie istnieją
latem
udajemy
że słońce wszystko naprawi
że tamtej zimy nic się nie stało
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Sweet Seals For You, Always

⁂
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
hello vonnie
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

izzy's playlists!
taylor price

★
occasionally subtle
Cosmic Funnies

JBB: An Artblog!
d e v o n
cherry valley forever
trying on a metaphor
$LAYYYTER

if i look back, i am lost

titsay
Alisa U Zemlji Chuda

seen from Denmark

seen from Germany
seen from United States
seen from Malaysia
seen from South Korea
seen from Malaysia

seen from Canada

seen from United Kingdom

seen from Mexico
seen from United States

seen from South Africa

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@depresynieee
latem
udajemy
że smakuje nam
to tanie wino
że uśmiechy są prawdziwe
a problemy nie istnieją
latem
udajemy
że słońce wszystko naprawi
że tamtej zimy nic się nie stało
Od tamtego dnia nie mogę zmyć tego dotyku z mojej skóry. Szkocham pod strumieniem gorącej wody za każdym razem, szorując się gąbką. Szorstkim materiałem pocieram tak długo, aż na żebrach robią mi się czerwone ślady. Chcę zedrzeć z siebie brudną i zhańbioną powłokę osadzoną na mięśniach. Ubieram szerokie ubrania, nie chce, by ktoś dostrzegł niewidoczne ślady jego łap. Ukrywam je pod odzieżą jak trwałe blizny. Nie chcę, by ktoś zobaczył moje słabości, ślady mojego cierpienia, które mi sprawiłeś.
- 𝓐𝓷𝓽𝓱𝓸𝓷𝔂 -
Dlaczego to zrobiłeś ? Chwilą swojej przyjemności odcisnąłeś na mnie ślad który odczuwam codziennie. Trzymając mnie przez chwilę zostawiłeś na moim ciele swoje ręce które zostaną ze mną na zawsze i co wieczór będą dotykać mnie równie mocno i łapczywie. Dysząc mi na kark zostawiłeś na nim ciepło które skojarzę z Tobą zawsze gdy ktoś mnie przytuli. Leżąc na mnie zostawiłeś swój ciężar który zawsze towarzyszy mi przy płaczu i ciężkich momentach. Szepcząc mi do ucha jak bardzo Ci się to podoba zostawiłeś głos który słyszę kładąc się spać. Podczas tego co zrobiłeś nieświadomie obarczyłeś mnie strachem i nienawiścią do samej siebie. To stało się tak dawno temu a to wszystko. Każda chwila z tego zdarzenia towarzyszy mi na codzień. W łóżku, pod prysznicem, podczas przytulania albo po prostu w dowolnym momencie kiedy znowu to poczuję. Mam nadzieję że nigdy nie będziesz musiał tak cierpieć
𝓪𝓾𝓽𝓸𝓷𝓲𝓮𝓷𝓪𝔀𝓲𝓼𝓬
Znów czuję jak się zbliża..
Tupot jej obcasów słychać już z oddali,
gruchocze mi żebra, uciska płuca,
ledwie łapię oddech, łamie mi mostek,
zaciskając dłoń na gardle, okłada brzuch.
Dławię się gorzkimi łzami,
żałośnie błagam na kolanach, by przestała.
Szlocham, a cichy płacz rani jej uszy.
Kopie me obolałe ciało jak wór,
Odchodzi, a szloch przeradza się w histerię,
wyję jak zranione dziecko, gdy zamyka drzwi
zostawia mnie samego, ale nie na długo.
Wiem, że znów przyjdzie rozdrapać zagojone rany.
- 𝓐𝓷𝓽𝓱𝓸𝓷𝔂 -
“Najbardziej w życiu boję się tego, że moje serce będzie kiedyś biło nad urodzinowym tortem tragicznie pełnym świeczek i wtedy pomyślę, że mój czas minął, a ja nic nie przeżyłam. Przecież tylko dla przeżyć warto żyć. I dla tego, aby móc je komuś potem opowiedzieć.”
— Janusz Leon Wiśniewski “Smotność w sieci”
„I tak leżał pół nocy, ślepo wpatrując się w sufit i kalkulując, czy da radę podnieść się następnego ranka do roboty.”
— 22 maja