"Musimy wiedzieć, że miarą Bożej radości jest dar, jaki On może nam ofiarować - nie za dar, który to my mu składamy" (Andre Daigneault "Strumień ognia")
taylor price

pixel skylines
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
One Nice Bug Per Day
noise dept.
Jules of Nature
Game of Thrones Daily

JBB: An Artblog!

No title available
dirt enthusiast

祝日 / Permanent Vacation

Origami Around

Kiana Khansmith

Love Begins
we're not kids anymore.

izzy's playlists!
art blog(derogatory)
RMH
trying on a metaphor
Not today Justin

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Germany

seen from United States

seen from United States

seen from Italy
seen from Italy

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Russia

seen from South Korea

seen from Brazil
seen from Syria

seen from Singapore

seen from United States

seen from United States
seen from United States
@ereligijne
"Musimy wiedzieć, że miarą Bożej radości jest dar, jaki On może nam ofiarować - nie za dar, który to my mu składamy" (Andre Daigneault "Strumień ognia")
Doonby. Każdy jest Kimś film na DVD
Film Doonby. Każdy jest Kimś - to trudna opowieść o dojrzewaniu do dorosłości, o wzięciu odpowiedzialności za swój i cudzy los. To kunsztowne i jedyne w swoim rodzaju przedstawienie losów dziecka, które nigdy nie miało szans dorosnąć.
Film Listy do BOGA
Wspaniały film. Chłopiec, zmagający się z chorobą nowotworową pisze listy do Boga, które są formą modlitwy.
https://e-religijne.pl/pl/p/Listy-do-Boga-film-DVD-z-ksiazeczka-kolekcja-Ludzie-Boga-DVD/8665
Drogi Boże,
myślę, że się udało. Powiedziałeś mi, żebym się nie bał i się nie bałem, bo byłeś ze mną przez cały czas. Chcę tylko, żeby wszyscy wierzyli. Wiem, że naprawdę istniejesz.
Twój Tyler
Być uzdrowionym mocą Jezusa
Wiele lat temu leczyła mnie miła i utalentowana, licencjonowana masażystka, która, jak później odkryłem, wyznawała panteistyczny pogląd na świat. Wierzyła, że “Bóg” i “wszechświat” to synonimy i że Jezus był tylko jednym z wielu mędrców.
Fragment “Moje życie w bliskości o. Pio” C. Morcaldi
Pamiętam, że gdy dowiedziano się o przyjeździe monsignore Maccariego, wszyscy w klasztorze byli zaniepokojeni i zmartwieni. Tylko Ojciec zachował pogodę ducha i ciągle się dopytywał: “Kiedy przyjeżdża do Foggi? Posłaliście już kierowcę? Żeby tylko zdążył na czas i dojechał tam przed pociągiem”.
Przypominał dziecko, które niepokoi się i z niecierpliwością czeka na przyjazd matki. Rzecz niezwykła, ponieważ nasz Ojciec nigdy się nie interesował się przyjazdami i wyjazdami nikogo. Był najwyraźniej świadomy, że wraz z przybyciem Maccariego Pan Jezus przygotował dla niego kolejną bolesną Kalwarię, i nie mógł się jej doczekać.
To samo widzieliśmy w Ewangelii, gdy Pan Jezus ostatni raz wjeżdżał do Jerozolimy. Święty Marek pisze, że Jezus wyprzedził wszystkich, ku zdziwieniu i przerażeniu Apostołów i szedł z przodu, ponieważ pragnął jak najszybciej dotrzeć do miasta, w którym miał zostać wydany na mękę. I rzeczywiście, wezwał do siebie Dwunastu i rzekł do nich” Oto idziemy do Jerozolimy, a Syn Człowieczy będzie wydany arcykapłanom oraz uczonym w Piśmie i skażą go na śmierć. I wydadzą go poganom na pośmiewisko i na ubiczowanie i na ukrzyżowanie, a dnia trzeciego zostanie zbudzony z martwych”.
Teraz wszyscy poznali, że dla Ojca krzyż był kolią Oblubieńca!
Chcesz wiedzieć więcej:
Moje życie w bliskości Ojca Pio. Tajemny dziennik duchowy - Cleonice Morcaldi