Kłopoty w Małżeństwie Seleny Gomez & Benniego Blanco
Jakiś czas temu na Twitterze pojawił się wysyp informacji o problemach w związku i nadchodzącym rozwodzie Seleny Gomez & Benniego Blanco.
Viralem stały się również dwa screeny. Jednym jest ten tweet:
-"Aktorka Selena Gomez i Benny Blanco rzekomo mają problemy małżeńskie. Podobno Selena przyłapała Benniego na zdradzie, zobaczyła wiadomości wymieniane z inną celebrytką. Źródła bliskie tej parze donoszą, że Selena wyprowadziła się z ich wspólnego domu w Los Angeles i mieszka sama w apartamencie w Kalifornii.''
Drugim było rzekome potwierdzenie plotek przez samą Selenę na story.
-"Chciałam tylko wyjaśnić kilka kwestii... Jestem singielką. Nie ma dram, ukrytych informacji, wkupiam się teraz na sobie i na swoim spokoju.''
Zaczęliście mnie wtedy wypytywać czy te plotki to prawda i oznaczaliście mnie w postach.
Odpowiedziałam wam wtedy, że daje mi to fake newsem i że jestem pewna, że ten niby screen ze story Seleny jest przerobiony bo nigdy nie widziałam, żeby coś takiego wrzuciła i miałam rację.
Bo Selena, krótko po tych informacjach wstawiła między innymi to zdjęcie z Bennym i wiele innych.
Informacje o rozwodzie nie były prawdą i były forsowane przez jakieś randomowe konta na Twitterze. Jeśli poświęcicie 5 minut w google to wyszukiwarka sama wam powie, że jedynie mało znaczące strony publikowały te informacje.
Ale jest w nich ziarenko prawdy mimo tego, że na ten moment żaden rozwód się nie szykuje.
Dlaczego?
Już wam mówię.
Kłopoty w Małżeństwie
Moje źródła twierdzą, że Benny od pewnego czasu czuje się w tym związku jak w potrzasku, jakby nie mógł być do końca sobą.
-"Benny uważa, że wszystko w ich życiu stało się zbyt sztywne, poukładane i zamknięte w określonych "ramach", podczas gdy on chce się po prostu bawić i wygłupiać. Bycie mężem celebrytki nie do końca mu odpowiada bo wszystko co robi jest na świeczniku. Czuje, że zamiast partnerki ma pod opieką osobę z problemami psychicznymi, przez co przestaje widzieć w niej kobietę, którą kiedyś pożądał i nie czuje się zaspokojony fizycznie" - moje źródło.
Na samym początku Benniemu podobało się to, że tak sławna celebrytka jak Selena o niego zabiega, dodatkowo powiedzmy sobie szczerze on nie jest z jej ligi. Wtedy faktycznie dobrze się dogadywali, a ich relacja była bardziej spontaniczna.
Ale mimo wszystko Selena nie jest w jego typie. On woli modelki z jaśniejszymi włosami.
To jest dosyć dziwne, ale jego ex, Elsie Hewitt wygląda jak Hailey Bieber.
Benny bardzo często lajkował posty Hailey na Instagramie.
Lajkował też zdjęcia dziewczyn z OnlyFansa, a nawet chodzą plotki, że on i przyjaciółka Seleny Theresa byli ze sobą zbyt blisko.
Po tym jak Benny został zauważony w restauracji z Theresą, Selena odobserwowała ją na Instagramie. Mimo to, jakiś czas po tym postanowiła wrzucić z nią zdjęcie, żeby uciszyć plotki.
Jakiś czas temu dostałam też info o tym, że Selena & Benny rzekomo są s*ingersami i Selena bardzo boi się, że wszystko wyda się publicznie dlatego nie pozwoliła mu komentować tej kwestii.
Jakie było moje zdziwienie kiedy dzisiaj przeczytałam taki nagłówek:
PageSix
Benny powiedział coś w stylu ''nie mogę mówić o tym publicznie bo jestem gentlemanem'', ale w głowie zapaliła mi się pewna lampka.
Benny jest też ignorantem żyjącym w świecie fantazji. Nie rozumie tego, że psychika innych osób może być bardzo złożona. Uważa Selenę za osobę zbyt kontrolującą, a on jest typem osoby, która robi to na co ma ochotę i nie zważa przy tym na drugą osobę.
Selena w pewnym sensie czuje się niewystarczająca, tak jakby nigdy nie mogła dorównać jego ideałowi mimo tego, że się stara.
-''Benny emocjonalnie całkowicie się "wyłączył", co u Seleny potęguje stany lękowe i paranoję. To sprawia, że Selena zaczyna podejrzewać go o nieszczerość, ponieważ czuje się zaniedbana.''
-"Selena czuje się emocjonalnie porzucona. Zaczyna żałować, że tak szybko podjęła decyzję o ślubie, ponieważ liczyła na to, że Benny dojrzeje razem z nią, a on tymczasem spoczął na laurach. Ona była przyzwyczajona do tego, że faceci przez jakiś czas w ogóle nie byli nią zainteresowani. Kiedy Benny dał jej chociaż minimum zainteresowania poszła w to w ciemno." - moje źródło.
W związkach Selena bywała bardzo autodestrukcyjna i jak to sama ujęła Benny nie polubiłby jej w swojej prime era bo nie była wtedy dobrą osobą i traktowała ludzi jak pionki.
Mimo wszystko zdaje się, że Selena tym razem przepracowała swoje błędy i robi wszystko, żeby to małżeństwo było udane mimo, że wybrała do tego tanga najgorszego możliwego faceta. Selena podobno robi wszystko czego chce Benny byle tylko jej nie zostawił.
Pomijając już fakt, że wszelkie newsy na temat szczęśliwego małżeństwa Justina & Hailey dalej ją dobijają i chciałaby wszystkim udowodnić, że ona też potrafi i chyba głównie to poczucie porażki publicznej (bo wszyscy zaczęli by ją oceniać) motywuje ją do brnięcia w to dalej.
Mocno męczą ją też niektóre komentarze Benniego, które upokarzają ją i jego samego.
Prywatnie nie ma nic do tego i szczerze mówiąc w niektórych kwestiach wydają się być do siebie bardzo podobni, ale publicznie mocno odbija się to na jej wizerunku, dlatego jej team PRowy przez jakiś czas mocno forsował narrację, że Benny jest najlepszym co ją spotkało. 'I left Justin Bieber to find my Benny Blanco' type of thing.
-"Przyjaciele Seleny mają Benny'ego za człowieka męczącego, głośnego i desperacko szukającego uwagi. Z kolei ekipa Benny'ego uważa Selenę za sztywniarę która psuje każdą imprezę swoimi wymaganiami dotyczącymi prywatności i ochrony wizerunku."
Już w poprzednich postach pisałam wam, że według mnie to małżeństwo nie potrwa długo. Będą to ciągnąć ile się da bo Selena nie będzie się chciała przyznać publicznie do porażki, ale prędzej czy później to samoistnie padnie.
Singielka Selena już nie istnieje, ponieważ Selena Gomez i Benny Blanco się zaręczyli. Jak „gorąca” dziewczyna skończyła z „dziwnym” facet
Selena Gomez i Benny Blanco planują wziąć ślub 27 września 2025 roku w prywatnym, ale luksusowym miejscu w rejonie Montecito/Santa Barbara
Według mnie te plotki mimo, że fałszywe na tą chwilę nie były bezpodstawne i coś tam faktycznie nie gra.
Jeśli usłyszycie plotki o rozstaniu w niedalekiej przyszłości to pamiętajcie skąd dowiedzieliście się o tym najpierw.
Shantel VanSanten & Victor Webster Rozwiedli się z Powodu ZDRADY?
Kolejne źródło ma do przekazania więcej informacji, tym razem na temat dwojga aktorów, o których wcześniej nie rozmawialiśmy, a którzy rozwiedli się po niespełna dwóch latach małżeństwa.
Shantel VanSanten i Victor Webster pobrali się w 2021 roku, jednak krótko potem, w styczniu 2023 roku, Webster złożył pozew o rozwód, powołując się na „różnice nie do pogodzenia”.
Zdjęcie ze ślubu Shantel i Victora
Źródło z otoczenia Webstera donosi nam, że powodem rozwodu było to, iż Shantel „została przyłapana na zdradzie przez ich sąsiada”, podczas gdy Victor przebywał na planie filmowym.
To samo źródło twierdzi, że sąsiad zadzwonił do Victora, aby podzielić się tym, co zobaczył, a mianowicie: Shantel gościła u siebie innego mężczyznę i zachowywali się wobec siebie „bardzo czule”.
Victor rzekomo połączył się z Shantel przez FaceTime, a ta „ukrywała się w innym pokoju i zachowywała podejrzanie”.
To źródło przekazało mi, że Shantel rzekomo ma pewien problem z wiernością, dopuszczając się zdrad wielokrotnie w swoich poprzednich związkach.
Podobno, kiedy zaczęła spotykać się z Johnem Boydem, kolegą z planu serialu „FBI”, robiła to, będąc wciąż w związku z Victorem.
A co gorsza, John również był żonaty.
Shantel & John Boyd na planie FBI.
Tutaj na ECP nazywamy takie osoby SERYJNYMI ZDRAJCAMI.
Według tego źródła, Shantel poznała Victora, gdy spotykała się z Jonem Fletcherem z serialu „The Messengers”… zatem ten nawyk jest u niej głęboko zakorzeniony.
Shantel & Jon Fletcher
„Shantel miała również romans ze swoim kolegą z planu serialu FBI, Johnem Boydem, jeszcze przed rozwodem. Spotyka się z Johnem od tamtej pory i to właśnie dla niego wciąż mieszka w Nowym Jorku, ponieważ on nadal bierze udział w nagraniach”.
Wydaje się, że John Boyd jest po rozwodzie. Choć media publiczne jeszcze o tym nie doniosły, zdaje się to być powszechnie znanym faktem. Nie ma również żadnych oficjalnych doniesień o tym, że John i Shantel się spotykają, więc zobaczymy, czy zmieni się to z biegiem czasu 👀
Donosi źródło niezależne i inne niż zweryfikowane przez ECP.
Macie jakieś inne ciekawe informacje ze świata Hollywood i nie tylko? Napisz email na: [email protected] lub innych social mediach na dm.
Coachella Pokazała Nam, że Justin Bieber Jest na Etapie Dbania o Swoje Zdrowie: Informacje o Trasie, Traumach z Przeszłości & Info o Hailey
Powrót Justina Biebera na festiwal Coachella – pełen uśmiechu na scenie, interakcji z fanami i harmonii z dawnym sobą – był szokiem dla wszystkich… wliczając w to jego samego.
Człowiek, który przez niemal dekadę toczył walkę z branżą rozrywkową, wyznaczał granice, o które inni w jego otoczeniu nigdy nie dbali – i był za to piętnowany… aż do tegorocznej Coachelli.
Nagle wszyscy znów dali się porwać fali „Bieber fever”, a nowa odmiana tej gorączki zainfekowała oddanych fanów starej daty, milenialsów, przypadkowych słuchaczy i całą resztę.
Ja mogę z radością przyznać, że widziałam każdą fazę jego kariery na przestrzeni ostatnich 10 lat. A moje informacje na ich temat wielokrotnie się potwierdziły.
Coachella
„Justin wiedział, że to będzie jego największy powrót do muzyki od czasu Yummy – o czym zresztą muszę ci opowiedzieć więcej – więc ma sporo w zanadrzu na ten weekend” — moje źródło.
Gdy tylko usłyszałam to zdanie, siedziałam jak na szpilkach!
Moje źródło powiedziało mi, że Justin był w szczytowej formie, przygotowując się na te dwa wielkie weekendy.
„Je zdrowo, nie pali i nie pije, żeby nie podrażniać głosu, i łączy się ze swoim dawnym ja” — moje źródło.
Myślałam, że to oznacza pracę nad wnętrzem, ale jej chodziło dosłownie o łączenie się... ze... swoim... dawnym... ja...
„Justin podchodzi do tego występu na własnych warunkach… w stylu Justina. Nie bardzo obchodzi go, jakie są standardy na Coachelli. Zamierza wystąpić po swojemu, a organizatorzy dają mu wolną rękę, bo cieszą się, że w ogóle zgodził się wyjść na scenę” — moje źródło.
Chciał wrócić, aby przypomnieć wszystkim, kim jest i że wciąż ma to „coś”.
Wiele osób twierdziło, że puszczał swoje stare piosenki z youtuba bo nie może wykonywać tamtych utworów, ponieważ sprzedał do nich prawa.
To nie prawda.
Justin sprzedał tzw. publishing i tantiemy, więc nie dostaje już pieniędzy kiedy jego muzyka jest grana np w radiu i nie może decydować czy jego utwory będą użyte np. w filmie, ale może występować z tymi utworami. Stare utwory wprawiają go w zły nastrój i kojarzą mu się z traumą.
On po prostu lubi występować ze swoimi nowymi utworami z albumu SWAG I i II i to im chciał poświęcić najwięcej uwagi.
Po Pierwszym Weekendzie
Moje źródła twierdzą, że Justin w pierwszy weekend miał nastawienie typu: "Mam gdzieś co im się podoba, będę robił co chcę."
„Był nastawiony nieco pesymistycznie w tym sensie, że przyjął postawę obronną. Ma traumę po okresach Yummy i Justice, więc był wyjątkowo bezkompromisowy. Wiedział, co ludzie będą mówić: 'to wszystko?'. Ale potem wszyscy to pokochali! Ostatecznie był zachwycony tym, jak minął pierwszy weekend, więc na drugi był nakręcony jeszcze bardziej i jestem pewna, że dało się zauważyć różnicę” — moje źródło.
Drugi weekend miał w sobie znacznie więcej energii – Justin schodził śpiewać z fanami, pozwalał im się dotykać, co sprawiało wrażenie pierwszej takiej sytuacji, odkąd wprowadził zakaz robienia wspólnych zdjęć, i ogólnie… ta energia była po prostu inna.
Wydawał się pewniejszy na scenie, a nawet szczęśliwszy.
„Kiedy zdejmie się z niego presję występowania — zmuszanie do choreografii, z której już wyrósł i pchanie go tradycyjną ścieżką — kończy się to zdenerwowanym Justinem. Właśnie o to chodziło w trasie Justice Tour. Nie chciał być zmuszany do wielkiej produkcji czy układów tanecznych, które robił w 2015 roku. Ale to właśnie działało w przeszłości i do tego zmuszał go jego team. Coachella była w pełni jego. To on negocjuje, on wszystko zatwierdza, a zatem odbywa się to na jego warunkach. Brak przymusu sprawia, że wszystko idzie gładko” — moje źródło.
Nawet jeśli chodziło o jego stare piosenki, sugerowano mu, aby dla efektu nostalgii wskoczył w swój kultowy garnitur, ale moje źródło twierdzi, że Justin uparł się, by całość opierała się na stylu „Swag” z dodatkiem starej muzyki. A nie na starej muzyce z dodatkiem „Swag”.
„Justin jest dumny ze ''Swag''. Tworzy muzykę, którą zawsze chciał robić, bo nie obchodzą go listy przebojów ani cyferki. Oczywiście to Justin Bieber, więc wyniki przychodzą mu z łatwością, ale zależało mu, aby ten występ pokazał jego talent artystyczny i wokalny. Chciał odegrać na scenie rolę producenta i to właśnie zrobił. Hailey wspiera wszystko, co on robi, służąc mu radą, bo wie, że Justin nie znosi bycia kontrolowanym. Potrzebuje swojej swobody twórczej i to zadziałało na jego korzyść” — moje źródło.
Nie chce, aby jego kariera była skażona przeszłością i tamtą traumą. Jest teraz bardzo nakręcony na nowe początki. Chce zastąpić złe wspomnienia dobrymi.
To może być ta era, którą w ich założeniu miały być Changes i Justice.
„Biorąc pod uwagę, że jego występ na Coachelli był takim hitem, a reakcja opinii publicznej jest tak pozytywna, nie tylko Justin odzyskał pewność siebie i przekonanie, że wie, co jest dla niego najlepsze, ale zyskał to też jego nowy team. Nie patrzy się już na niego jak na humorzastego dzieciaka, który nie zna się na biznesie, ale raczej jak na mężczyznę, który wie, co mu służy i co ważniejsze… co faktycznie zadziała” — moje źródło.
Moje źródło powiedziało mi również, że słyszało o systemie wsparcia, który zorganizowano dla niego po koncercie, żeby mieć pewność, że przed kolejnym tygodniem wszystko będzie w porządku. Nie w sensie „opiekunki do dzieci”, ale raczej kogoś, kto dopilnuje, żeby nie kupił nagle biletu do Tokio i nie wystawił wszystkich do wiatru.
Żartuję… żartuję?
Czy Pojedzie w Trasę?
Moje źródło powiedziało mi, że jeszcze przed Coachellą jego otoczenie wiedziało, że będzie popyt, bo widzieli, że sprzedawał najwięcej biletów. Podrzucili mu więc pomysł trasy koncertowej.
Wyglądało to mniej więcej tak: „Hej JB… OSTRZEŻENIE O TRIGGERZE!! Ale co myślisz o trasie?”.
Po tym, jak we wrześniu 2025 roku ogłoszono, że Justin wystąpi na Coachelli, moje źródło przekazało mi, że Justin „chce grać jedynie pojedyncze koncerty tu i tam. Żadnych wielkich zobowiązań. On sobie z tym nie radzi. Mógłby pojechać w trasę, ale musiałaby trwać krócej niż miesiąc. Słyszę głównie o pojedynczych występach”.
To było jesienią 2025 roku. Moje źródło powiedziało mi, że praca nad Swag naprawdę pobudziła kreatywność Justina i sprawiła, że na nowo zakochał się w tworzeniu muzyki dla samej przyjemności, a nie dlatego, że był to obowiązek kontraktowy.
„Tak bardzo kocha te piosenki, że po prostu chce je wykonywać” — dodało moje źródło.
W styczniu 2026 roku serwis Puck News donosił, że według ich informacji Justin chce zagrać jedynie od 10 do 12 koncertów, co pokrywa się z tym, co mówią moje źródła.
A po pierwszym wieczorze Justina na Coachelli, publiczność zaczęła błagać o trasę.
„Bawił się podczas występów tak dobrze, że jego otoczenie nie widziało go w takim stanie od wczesnych dni trasy Believe Tour. Robi to po prostu z miłości do muzyki. Próbują go namówić na trasę, ale nie mam pewności, czy się zgodzi. Zaczną dawać sygnały o trasie w nadziei, że uświadomi mu to, jak wielki jest popyt. To, co kroi się od kilku miesięcy, to mała trasa lub pojedyncze występy” — moje źródło.
Fani liczą na oficjalne ogłoszenie ze względu na tę stronę w jego witrynie:
„On powoli wraca do występowania, ale nie chce całej tej otoczki wielkiej trasy koncertowej. Zależy mu na małych, kameralnych koncertach, podobnych do tego, który zagrał w LA, gdzie fani płacili za bilet około 20 dolarów. Problem polega na tym, że nie da się zrobić czegoś takiego na skalę światową. Koszty i podróże przy organizowaniu małych występów w całym USA są zbyt wysokie. On bardzo chciałby grać kameralne występy, ale to zadziałało tylko dlatego, że działo się w LA i wszyscy byli na miejscu, gotowi do działania. Jedynym powodem, dla którego te koncerty nie były darmowe, była konieczność wynajęcia małych lokali. On sam nawet na tych występach nie zarobił” — moje źródło.
Cały Justin – chce torturować świat, występując w teatrach i udając, że nie ma na niego globalnego popytu, lmaoooooo.
Zapytałam moje źródło: „Okej, to znaczy, że będzie trasa Swag czy jak?”.
Moje źródło odpowiedziało: „Z tego co wiem, zostaną ogłoszone małe koncerty. Taki zawsze był plan. To nie tak, że czekał na Coachellę, żeby zdać sobie sprawę z popytu. Popyt był zawsze; problemem było to, czy on chce występować, czy nie. Coachella pokazała mu, że chce, a wielkie tłumy nie oznaczają automatycznie wciągnięcia w długą trasę wbrew jego woli, tak jak to miało miejsce przy Justice”.
„Ogłoszenie pełnowymiarowej trasy? Nie. To byłaby niezwykle szokująca wiadomość. On nie dałby rady przez to przejść i odmawia rozłąki z Jackiem na tak długo. Wiem, że Hailey mówiła mu, że ona i Jack ruszyliby z nim w drogę, ale on ma ogromną traumę związaną z byciem w trasie”.
„Poza tym teraz, gdy jest po trzydziestce, jest to dla niego bardziej wyczerpujące. Zdecydowanie zostanie ogłoszona niewielka liczba koncertów. Jak duże będą to obiekty i ile dokładnie będzie tych występów – tego nie wiem” — moje źródło.
Moje źródło mówi mi, że sprawy są finalizowane W TEJ CHWILI. Jedynym plusem wyjazdu w trasę jest zarobienie dużych pieniędzy, aby nadrobić straty i długi po trasie Justice Tour.
Wszystko właściwie wciąż wisi w powietrzu, ponieważ Justin był zszokowany tym, że faktycznie wystąpił przed ogromnym tłumem i sprawiło mu to przyjemność.
Nie chodzi o to, że zszokowała go sama miłość do występowania; on kocha śpiewać, o tym wiemy. Był zszokowany tym, że był w stanie zaangażować się w wielki występ przed ogromną publicznością i nie miał po wszystkim ochoty zatrudnić się w NASA, żeby uciec z planety Ziemia.
„Myślę, że wierzy w to, że może zaangażować się w coś większego, jeśli będzie to na jego własnych warunkach. Jedną rzecz mogę ci powiedzieć na pewno: teraz nikt go do niczego nie zmusza i on przed nikim nie składa raportów. Już sam ten fakt to ciężar, który z niego spadł, dzięki czemu przebywanie w jego towarzystwie stało się po prostu lżejsze” — moje źródło.
sdhsjkdhsk jego team prawdopodobnie wstrzymuje oddech, kiedy z nim rozmawia. Kto jest jego teamem, zapytacie? Hailey i Jack 😭
Mam wrażenie, że z czasem będzie chciał stworzyć własną wytwórnię, żeby wziąć pod swoje skrzydła młodych artystów i móc ich chronić.
Żarty żartami, ale nie do końca.
Ma wąski krąg zaufanych przyjaciół, których opinii o swojej muzyce i dalszych krokach zasięga, a Hailey jest kluczową częścią tego zespołu.
Mały Jack również, bo Justin troszczy się o niego 24 godziny na dobę.
Justin w końcu wiedzie życie, o jakim zawsze marzył:
muzyka na jego własnych warunkach,
bycie ojcem,
bycie mężem.
Jest teraz w swojej „erze wdzięczności” i mogliśmy to wyraźnie usłyszeć w jego utworze Everything Hallelujah.
A teraz, odchodząc od szczęścia i nostalgii związanych z Coachellą… zanurzmy się w bagienku.
Era Yummy i trasa Justice.
Przeszłość Nie Była Dobrą Erą
Moje źródło wyjawiło kilka smaczków, które zszokowały nawet mnie!
Powiedzieli mi, że jego powrót z Yummy, Changes i Justice był czymś, na co nie był gotowy, co zatruło wszystko, co działo się później.
To, co widzimy dzisiaj – ludzi akceptujących Justina, uznających jego traumę, to, jak niesprawiedliwa była dla niego branża, jak podle go potraktowano i fakt, że choć popełniał błędy, nie jest z natury złym człowiekiem… było czymś, co jego stary zespół wymuszał już lata temu.
„Nie był gotowy na cały ten dokument Seasons, na otwieranie się w taki sposób w Lonely i na powrót z pełną mocą z tradycyjną promocją, a konkretnie na te wywiady, podczas których się załamywał. Dlatego przy trasie Justice całkowicie odpuścił sobie temat promocji. Odmawiał wypowiadania się” — moje źródło.
„Czuł to tak: ''Wylałem przed wszystkimi serce. Otworzyłem się na temat moich problemów z narkotykami. Mojej choroby. Tego, jak samotny czułem się w tej branży. Tego, jak wszyscy, którym ufałem, odwrócili się ode mnie. I jedyne, co ludzie z tego wyciągnęli, to że niby jestem zmuszony do tego małżeństwa, że się skończyłem i jestem tym złym? Pieprzcie się''. Czuł się obnażony bez żadnego powodu. Myślę, że nie był gotowy na to, by pokazać światu swoją wrażliwość i zmuszać ludzi do patrzenia na to, przez co przeszedł”.
To była narracja, którą próbowali przeforsować, i chyba po prostu wyprzedziła ona swoje czasy.
Ludzie nie byli jeszcze świadomi zła panującego w tej branży ani tego, kto tak naprawdę padł jego ofiarą. Myśleli, że wszystkie jego problemy wynikają z toksycznego związku, któremu świat tak bardzo kibicował, ale sprawa była o wiele głębsza.
Jednak ostatecznie zadziałało to na jego korzyść, ponieważ reakcja, którą jego stary zespół próbował wymusić na opinii publicznej, tym razem pojawiła się naturalnie.
Zamiast zmuszać ludzi do czegokolwiek lub próbować wzbudzić w nich współczucie, jego naturalne zniknięcie i gniew na branżę... przyniosły ten efekt same z siebie.
Do tego doszło ujawnienie wszystkiego wokół Epsteina, Ushera, a także moment, w którym ludzie zaczęli analizować to, co działo się z Justinem na naszych oczach, i wiele innych spraw.
To zdjęcie Justina Biebera i Ushera nie jest prawdziwe, ale ich konflikt zdecydowanie tak. Kilka dni temu portal TMZ doniósł, że Usher i J
it’s timeeeeeeee Na Halloween dostaliście Tell All, a na święta dostajecie rozwiązanie bo spełniam wasze marzenia i dzisiaj rozwiązujemy W
Ludzie po prostu cieszą się, że Justin żyje i znów występuje, nawet jeśli oznaczało to oglądanie memów na scenie.
To również powód, dla którego, gdy wypłynęły sprawy związane z Diddym… moje źródło przekazało nam, że Justin nie chce i nie lubi, gdy jego nazwisko jest z nim kojarzone. On nie jest tu po to, by sprzedawać wam swoją traumę i liczyć na waszą akceptację. Już go to nie obchodzi. Może jednak rzeczywiście przechodzi proces leczenia.
Kiedy takie rzeczy wychodzą na światło dzienne, nie oznacza to wcale, że ofiary są nagle gotowe zmierzyć się z tym, co się stało, lub o tym rozmawiać. Jeśli już, to działa to traumatyzująco. Ale tak jak mówiłam, nie słyszałam o niczym konkretnym dotyczącym Justina i Diddy'ego. To nazwisko Ushera ciągle się przewijało, więc...
Dziesięć lat temu wytykaliśmy jego rodzicom, że praktycznie sprzedali go branży. Gdzie oni są teraz?
Moje źródło mówi mi jednak, że ich relacje są poprawne. To jego rodzice, więc zawsze będzie ich kochał, ale ma nadzieję, że dla Jacka będzie takim rodzicem, jakiego sam chciałby mieć.
💬 0 🔁 1 ❤️ 5 · Selena Gomez Dalej ma Kontakt z Mamą Justina Biebera, Pattie Mallette · Super nie? Chyba nikt z nas nie chciał tego przeczy
Mnóstwo ludzi zdaje sobie teraz sprawę, że jego problemy nie wynikały tylko z nastoletniego związku, ale była to sytuacja wielowarstwowa.
Jak pisałam w wielu postach na przestrzeni lat, on przyszedł z ogromną dawką wcześniejszych traum i bagażem, który został odsłonięty podczas relacji z Hailey, ponieważ to pierwszy związek, w którym nie musiał NICZEGO ODGRYWAĆ. A kiedy zdejmiesz tę warstwę, zostaje czysta trauma, która często bywa... bolesna i trudna.
Justin i Hailey nie mogli swobodnie odetchnąć, bo internet nieustannie siedział im na karku, wyczekując rozwodu. Wszyscy obwiniali Hailey o to, że on jest nieszczęśliwy, i mimo że w ich małżeństwie było MNÓSTWO problemów, o których wspominałam, to ich związek jest czymś, co wybierają każdego dnia.
Wybierasz, kogo kochasz. Wybierasz pracę nad związkiem. A teraz wszyscy mówią: „Och, wyglądają na bardziej zakochanych niż kiedykolwiek wcześniej”.
No tak… bo przez te wszystkie trudne lata, kiedy traumy Justina z dzieciństwa i te z branży wychodziły na wierzch? Hailey nie odeszła, on też nie. Naprawili to razem. Mnóstwo ludzi uważa, że ona zasługuje na kogoś lepszego i tak dalej, ale ona również wybrała Justina, a wybór Justina oznaczał wybór chaosu i traumy.
I nie udawajmy, że nazwisko Bieber nie otworzyło przed nią całkiem nowego świata.
Największym problemem w małżeństwie Justina i Hailey było to, że Hailey nie chciała mieć dzieci od razu, podczas gdy on żył w przekonaniu, że zostaną rodzicami tuż po ślubie.
Oczywiście, tylko nasz „Pan Delusional” mógł sądzić, że jest psychicznie gotowy na dziecko w czasie, gdy płakał każdego dnia. Ale brawa dla Hailey – za to, że wiedziała, iż on musi się najpierw pozbierać, a ona sama musi zbudować swoją karierę, zanim do tego dojdzie.
Bo teraz Jack może dorastać w domu, w którym tata nie bi*rze na*kotyków, żeby przypodobać się swojemu nastoletniemu synowi, tak jak robił to Jeremy.
Nie zapominajcie, że to ja pierwsza powiedziałam wam, że Justin & Hailey starają się o dziecko.😉
Jeśli musicie nadrobić jeszcze część pierwszą i drugą tego postu, żeby zrozumieć całość to zapraszam tutaj: Selena Gomez & TikTokowa Drama
Konkurencyjność Justina: Miecz Obosieczny
Uwaga, kontrowersyjna opinia!
Każde źródło, z którym rozmawiałam na temat Justina i jego konfliktu ze starym zespołem, nie miało do powiedzenia nic szalonego. Najmocniejszy „smaczek”, jaki udało mi się zdobyć, to fakt, że Justin nie był gotowy na takie otwarcie się, jakiego dokonał w Seasons oraz w piosenkach, które nagrał w tamtym czasie.
Teraz, gdy jest w procesie uzdrawiania i przestał żywić nienawiść, nie potrzebuje już tej walidacji. I zgodnie z prawami fizyki – otrzymał akceptację od ludzi w momencie, gdy przestał o nią zabiegać.
„Justice zostało wydane tuż po Changes, ponieważ zarówno on, jak i jego zespół, byli nastawieni na rywalizację. To nie był tylko Scooter. Justin chciał wejść w to na całego, ale to go przerosło. Myślał, że będzie gotowy na powrót teraz, gdy ma Hailey i gdy pokonał ten etap swojego życia, w którym myśleliśmy, że umrze w środku nocy. Ale on po prostu nie był gotowy, a jego uraza wypłynęła podczas tej ery, zwłaszcza po tym, jak odwołał trasę Justice. Stres był dla niego cichym zabójcą” — moje źródło.
Moje inne stare źródło również mówiło o tym lata temu… wszystko zaczęło sypać się z jego zespołem w momencie, gdy odwołał trasę Justice. I nie chcąc wyjść na obrońcę Scootera… ale z tego co wiemy, nie mamy jasności, co jeszcze się wydarzyło, by uzasadnić całkowite wykluczenie go przez Justina ze swojego życia.
Moje źródło uważa, że w gruncie rzeczy chodziło o to, że Scooter był pazerny na pieniądze i nieustannie doił Justina z kasy.
„Nie wiem, czy wydarzyło się coś jeszcze, ale Justin czuł, że Scooter nie dba o niego jako o osobę, a chce jedynie jego pieniędzy. Myślę, że ma do niego żal o to, że nie chronił go przed złem tej branży i odpowiednio nim nie kierował. Jest też bardzo blisko z Usherem, a tę historię już znacie. Justin czuł, że jego stary zespół spiskuje przeciwko niemu, więc odprawił ich wszystkich, a nawet więcej” — moje źródło.
Justin zawsze pragnął swojego „odkupienia” i pracował na to przez całą dekadę.
W utworze „I’ll Show You” z albumu Purpose, Justin składa obietnicę: jest prawdziwym człowiekiem, którego nikt nigdy tak naprawdę nie pozna, ale on i tak pokaże wam wszystkim, na co go stać.
Na albumie Changes utwór tytułowy był błaganiem Justina o zrozumienie – sygnałem, że wciąż jest tą samą osobą, ale przeszedł przez ogrom cierpienia i trudności.
I wreszcie na Swag, „Speed Demon” to Justin w wydaniu szczerym i bezkompromisowym – przyznający się do odcinania ludzi od swojego życia, pracujący nad sobą dla dobra rodziny i odmawiający dawania się manipulować opinii publicznej, która nigdy nie okazała mu zrozumienia, gdy tego potrzebował.
Zacznijcie zwracać większą uwagę na to, co mówi nasz chłopak, bo jego historia jest opowiedziana w piosenkach. Uwierzcie mi, to nie są jakieś wyreżyserowane bzdury, ale o tym już wam mówiłam.
Ku mojemu zaskoczeniu, moje źródło stwierdziło, że widzi szansę na ponowne zjednoczenie Justina z niektórymi z nich w przyszłości, gdy sytuacja się uspokoi – a to dlatego, że oni byli nastawieni na rywalizację i pieniądze, ale on... on też taki był.
To był miecz obosieczny.
Trochę przypomina mi to konflikt Demi Lovato z jej zespołem w kwestii tego, jak podchodzili do jej zaburzeń odżywiania – z jednej strony wszyscy wokół niej chodzili na paluszkach, gdy w pobliżu pojawiała się babeczka. Była w sytuacji bez wyjścia: potępiana, jeśli zjadła, i potępiana, jeśli nie jadła.
I mimo że jej zespół podszedł do sprawy niewłaściwie, Demi bierze teraz odpowiedzialność za to, jak się wtedy zachowywała, rozumiejąc, że jej „triggery” są jej odpowiedzialnością, a nie wszystkich wokół.
W przypadku Justina… on dosłownie czuje, że oni nie tylko wrzucili go do jaskini lwa, ale jeszcze go w niej uwięzili.
Było też wiele momentów, w których zachowywali się jak rodzina, ale tak jak wspominaliśmy wcześniej, era Changes i Justice była ogromnym punktem zapalnym zarówno dla Justina, jak i jego zespołu.
I mam mieszane uczucia co do takich kwestii, bo koniec końców jestem tylko dziennikarką, więc nie znam pełnego zakresu tego, co Justin wycierpiał… ale cały mój debiut dotyczył tego, jak Justin każdego dnia robił autodestrukcyjne rzeczy, a jego zespół (głównie Scooter i Allison Kaye) nieoficjalnie pełnili rolę jego rodziców.
Musieli pilnować, żeby nie umarł w środku nocy. Czy więc jego problemy z nimi naprawdę dotyczą tylko odwołania trasy Justice i tego, jak traktowali go w tamtym okresie, czy może w tej historii kryje się coś więcej?
Wy mi powiedzcie!
To by było na tyle w tej długo wyczekiwanej aktualizacji o JB, obejmującej wszystko – od jego występu na Coachelli i nadchodzących koncertów, po relację z Hailey, nowe info o Jacku, problemy ze starym zespołem i nie tylko.
Mam nadzieję, że post wam się spodobał i że cieszycie się z ery naszego aktywnego blogowania. Śmiało zadawajcie pytania poniżej!
Jeśli będziecie zadawać krótsze pytania, łatwiej mi będzie na wszystko odpowiedzieć i udzielać się w sekcji komentarzy – po prostu nie chcę pisać kolejnej powieści zaraz po tym, jak skończyłam tę tutaj. Ale naprawdę jestem ciekawa, co macie do powiedzenia, więc śmiało wyrzućcie to z siebie i piszcie wszystko, co wam leży na sercu.
Co się Stało Pomiędzy Taylor Swift A Jackiem Antonoffem?
Jack Antonoff pomógł Taylor Swift ugruntować jej muzyczne dziedzictwo w ciągu ostatniej dekady.
Po raz pierwszy pojawił się na scenie jako producent jej albumu w 2014 roku, pomagając przy tworzeniu płyty 1989. Sam sukces tego krążka przypieczętował jego pozycję w kręgu twórczym Taylor.
Od tamtej pory Jack i Taylor wydawali się być nierozłączni. Gdziekolwiek pojawiała się Taylor, Jack był tuż obok niej.
Kontynuował produkcję kilku kolejnych albumów Taylor… aż do The Life of a Showgirl.
Gdy zarówno fani, jak i krytycy zaczęli odczuwać zmęczenie jednostajnym brzmieniem, jakie Taylor i Jack serwowali na ostatnich kilku płytach, Taylor zszokowała świat ogłoszeniem, że jej najnowszy album Showgirl zostanie wyprodukowany przez Maxa Martina i Shellbacka — duet, który pomógł stworzyć potęgę 1989.
Wydawało się całkiem oczywiste, że po latach serwowania nam nowoczesnych popowych albumów w klimacie indie, takich jak Folklore, Evermore, Midnights czy The Tortured Poets Department, Taylor chciała, aby Showgirl miało tę samą estetykę „glitz-and-glam” oraz odniosło taki sam sukces jak 1989.
Plotki o konflikcie przybrały na sile, gdy Jack wziął udział w sesji zdjęciowej dla magazynu i-D – publikacji należącej do Karlie Kloss.
Karlie Kloss nie trzeba przedstawiać fandomowi Swifties, jako że przyczyniła się ona do podziału fanów na dwa obozy: „gaylors” oraz przeciwników Karlie.
Niektórzy wierzą, że Karlie i Taylor łączyła romantyczna relacja, a w przeszłości nasze źródła potwierdziły, że te plotki były prawdziwe.
💬 0 🔁 0 ❤️ 6 · Prawda Relacji o Taylor Swift & Karlie Kloss i Upadku: Związek? Zerwanie? Drama? I Więcej o Osobie Taylor · Fanie szaleli n
Inni skłaniają się ku niechęci i/lub nienawiści do Karlie ze względu na jej przyjaźń ze Scooterem Braunem — wrogiem Taylor.
Więc kiedy Jack wystąpił w sesji okładkowej dla i-D, a Karlie wykorzystała morskie i pomarańczowe barwy albumu Showgirl, doprowadziło to Swifties do ostateczności.
Wystarczy kilka kliknięć w Google, by trafić na całą masę plotek dotyczących relacji Jacka i Taylor. Niektórzy wspominają o jego pracy z Sabriną Carpenter jako jednym z powodów napięć, inni zauważają, że jego żona, Margaret Qualley, nie przepada za Taylor, a jeszcze inni wytykają Jackowi, że w ostatnim czasie wbijał Taylor szpileczki.
Co tak naprawdę się wydarzyło?
Według moich źródeł Taylor chciała, aby album Showgirl stał się hitem bijącym wszelkie rekordy i nie obchodziło jej, jak bardzo zdesperowana może się przy tym wydawać, bo koniec końców wyniki sprzedaży zostają na zawsze.
Rzeczywiście, Taylor zwróciła się o pomoc do Maxa Martina i Shellbacka, aby stworzyć kultowy popowy album, tak jak zrobili to przy 1989.
Reputation był ostatnim albumem, nad którym ta dwójka pracowała z Taylor. Wygląda na to, że ich spór zaczął się właśnie przy tej płycie.
„Taylor od LAT miała problemy z Maxem Martinem i Shellbackiem. Ich nieporozumienia doprowadziły do tego, że przestali ze sobą współpracować. Kiedy Taylor wydawała kolejne albumy na przestrzeni lat, weszła w erę, w której zależało jej na prawach autorskich i ugruntowaniu swojej pozycji jako autorki tekstów. Chciała, aby Max Martin i Shellback zgodzili się na przypisywanie jej wyłącznego autorstwa, nawet jeśli pomogli jej w pisaniu piosenki. Obaj odmówili i stwierdzili: "Jeśli pomagamy przy utworze, WSZYSCY otrzymujemy uznanie w napisach” — mówi moje źródło.
W przeszłości wielokrotnie podkreślałam w rozmowach z wami, że choć Taylor jest niesamowitą autorką tekstów, część jej twórczości nie jest w pełni jej oryginalnym dziełem. Taylor korzystała (i prawdopodobnie nadal korzysta) z usług ghostwriterów.
💬 0 🔁 0 ❤️ 7 · Taylor Swift Wściekła się Kiedy Ktoś Kwestionował jej Umiejętność Pisania Piosenek. Prawda o Ghostwriterach w Hollywood · W
Biorąc pod uwagę to, co wiemy o Taylor i o tym, jak bardzo zależało jej na ugruntowaniu pozycji poważnej autorki tekstów, jestem w stanie uwierzyć, że robiła wszystko, co w jej mocy, aby ograniczyć listę autorów piosenek do tylko jednej osoby.
Taylor chciała uchodzić za muzycznego geniusza w czasie, gdy obawiała się nadmiernej obecności w mediach. To zadziałało na jej korzyść, ponieważ pisanie tekstów jest jedną z rzeczy, które ludzie najczęściej kojarzą z jej muzyką i tym, co pomaga jej odróżnić się od rówieśników z branży.
To prowadzi nas do jej coraz bliższej przyjaźni z Jackiem.
„Jack Antonoff pozwalał Taylor na wyłączne przypisywanie sobie autorstwa piosenek, nad którymi pracowali razem. Zgaduję, że nie przeszkadzało mu to, kto zgarnia laury, skoro i tak był chwalony za swoją pracę przy albumach przez samą Taylor, jej fanów i opinię publiczną. Był dla Taylor bardziej przyjacielem niż partnerem biznesowym, więc po prostu jej na to pozwalał” — twierdzi moje źródło.
Widać było, że Taylor i Jack są bliskimi przyjaciółmi po tym, ile lat spędzili wspólnie na pracy nad albumami, wspólnym spędzaniu czasu i chodzeniu na gale rozdania nagród.
Moje źródło twierdzi, że Jack miał słabość do Taylor i robił wszystko na jej zawołanie.
„Ponieważ Jackowi zależało na Taylor i był jej prawdziwym przyjacielem, można było zobaczyć, jak angażuje się w dramy, przez które wychodził na dzieciaka. Niezależnie od tego, czy mówił, że podważanie talentu Taylor do pisania tekstów jest jak podważanie czyjejś wiary w Boga, czy też wbijał szpileczki Joe Alwynowi – Taylor zawsze uwielbia, gdy przyjaciel wykazuje się wobec niej ekstremalną lojalnością” — twierdzi moje źródło.
Moje źródło twierdzi, że między Jackiem a Taylor nie wydarzyło się nic istotnego, poza kilkoma ich dziwnymi, przyjacielskimi nawykami, o których i tak już wiadomo publicznie.
„Domyślam się, że Jack jest trochę urażony tym, że Taylor pogodziła się z Maxem Martinem i Shellbackiem przy pracy nad Showgirl. Do tego promowała album, posługując się ich nazwiskami i nakręcała fanów, by wierzyli, że to będzie ostateczny popowy hit. Trudno nie czuć się dotkniętym, zwłaszcza po całej fali krytyki, jaka spadła na Tortured Poets, oraz po tym, jak wszyscy zaczęli dopytywać: "czy to już czas, żeby Taylor i Jack zrobili sobie przerwę?” — mówi moje źródło.
Jack poczuł się nieco zaskoczony decyzją Taylor, zwłaszcza że ostatni album, nad którym pracowali Max i Shellback, był tworzony również przy jego udziale.
Moje źródło twierdzi, że nie ma między nimi żadnych poważnych konfliktów, a obecnie znajdują się po prostu w lekkim martwym punkcie.
Jeśli chodzi o współpracę Jacka z Sabriną, czyli „nową wielką gwiazdą popu”, Taylor również nie czuje się szczególnie urażona.
Według mojego źródła, Jack i Sabrina wciąż znajdują się na liście gości weselnych.
Co więcej, Taylor nie ma problemu z samą Sabriną, ale niektórzy uważają, że jej błyskawiczna droga na szczyt może być dla Taylor pewnym triggerem. Piosenkarka już wcześniej wyrażała obawy przed zostaniem odrzuconą przez Hollywood na rzecz kogoś młodszego i nowszego.
A to, jak potraktowała Olivię Rodrigo, mówi mi, że te lęki są wciąż bardzo żywe i mają się dobrze.
💬 0 🔁 0 ❤️ 8 · Co Stało się Pomiędzy Olivią Rodrigo & Taylor Swift? Napięcie Między Swiftie & Idolką. · Olivia Rodrigo to jedna z fanek Ta
„Taylor chce Sabriny na swoim weselu. I z tego, co ostatnio słyszałam, Jack wciąż ma zaproszenie” — twierdzi moje źródło.
Wiem, co teraz myślicie: n-n-o ale co z tą okładką magazynu? Jack jest niezależną osobą, Taylor nie posiada go na własność i jeśli chce zrobić coś, co pomoże jego karierze, ma do tego prawo. Wygląda na to, że Taylor rozumie to lepiej niż jej fani.
„Taylor stara się oddzielać sztukę od artysty i próbuje zrozumieć, że ludzie mogą być niezależni, bez robienia wokół tego wielkiego zamieszania. Niektóre wojny nie są warte wygrania. Jasne, jeśli naprawdę się w to zagłębić, być może Jack wbija Taylor szpilę tą sesją i niektórymi cytatami, ale wierzenie, że to wystarczy, by zakończyć ich przyjaźń, jest naciągane” — mówi moje źródło.
Poza tym, to nie tak, że Taylor może być skonfliktowana z każdym w Hollywood. Ona sama utrzymuje kontakt z Karlie Kloss, więc myślę, że to jedna z tych sytuacji, w których fani są bardziej zaangażowani emocjonalnie niż ona sama.
„Z tego, co wiem o Taylor i Jacku, wygląda to po prostu na niezręczne napięcie w ich relacji. Trudno jest mieszać przyjaźń z interesami, zwłaszcza gdy robi się to tak długo, jak oni. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że oboje nawzajem się czymś urazili” — mówi moje źródło.
Jeśli chodzi o żonę Jacka, Margaret, nie sądzę, by naprawdę lubiła Taylor. Może po prostu trzyma stronę męża, a może Taylor jest po prostu w jakiś sposób irytująca?
Mówię tylko, że po tej ich interakcji na rozdaniu nagród Grammy, gdzie Margaret jakby ignorowała Taylor i użyła swoich włosów jako pewnego rodzaju bariery między nimi, potrafię odczytać znaki.
Jej reakcja na pytanie o to, czy wie cokolwiek o albumie Showgirl, również była całkiem zabawna.
No i proszę, mamy to!
Potwierdzenie, że Jack i Taylor rzeczywiście przechodzą przez dość niezręczny i pełen wzajemnych urazów etap w swojej przyjaźni. Wygląda na to, że głównym powodem jest fakt, iż Taylor nie zaprosiła Jacka do pracy nad Showgirl, zamiast tego szukając wsparcia u innych.
Myślę też, że Jack i Margaret są w takim punkcie swoich karier, w którym nie chcą być postrzegani jedynie jako „dodatki” do Taylor Swift. Media uwielbiają przyćmiewać wszystko, co robią, wspominając o Taylor przy każdej okazji – mogę sobie tylko wyobrazić, jak bardzo musi to być męczące.
Musicie też pamiętać, że kiedy ukazało się Tortured Poets, fani całkiem poważnie zastanawiali się, czy to Jacka należy za to obwiniać. Fala krytyki, która spłynęła na ten album, dała opinii publicznej przyzwolenie na wyśmiewanie również pozostałych owoców ich wspólnej pracy.
... a to jest artykuł z Rolling Stone.
Może Jack podświadomie czuje, że Taylor wzięła sobie do serca te wszystkie negatywne opinie? Choć nie można powiedzieć, żeby posłuchała ich aż tak uważnie – w końcu Showgirl wcale nie spotkał się z entuzjazmem.
Taylor nigdy nie skrytykuje swoich własnych albumów; traktuje każdy z nich jak największy dar dla świata, ale może Jack ma wrażenie, że ona po cichu szukała brzmienia i wizji, których on nie był w stanie jej dać.
A co wy o tym sądzicie? Opublikowałam ten post w tej samej minucie, w której dostałam ten cynk, więc jak zawsze – jeśli pojawią się aktualizacje lub dowiem się czegoś więcej, wrócę do was z częścią drugą!
Ponowne Spotkanie Seleny Gomez & Demi Lovato Po Całej Dekadzie: Dlaczego Teraz? Cz. 2
Zostało to praktycznie potwierdzone, jeśli uważnie śledziliście kolejność wydarzeń, którą przedstawiłam wam w tym poście.
Przy okazji, sprawdźcie ten wpis o tym, przez co Selena przechodziła w 2020 roku.
Sedno tej historii jest takie… Selena sama wiele przeszła… więc to, dlaczego jej otoczenie atakowało Demi (i Hailey w tamtym czasie), było doprawdy osobliwym wyborem.
A teraz wróćmy do Demi i roku 2018.
Kiedy informacja o przedawkowaniu Demi stała się publiczna, praktycznie połowa Hollywood zamieściła wpisy ze wsparciem. Selena tego nie zrobiła; zamiast tego pozwoliła swojemu rzecznikowi wypowiedzieć się w jej imieniu dla E! News.
Selena twierdziła, że skontaktowała się z rodziną Demi prywatnie i jest bardzo poruszona, ale że nie są sobie bliskie.
Dziwny fakt do odnotowania tuż po tym, jak twoja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa prawie umarła, no ale dobrze.
Media to podchwyciły, a Selena podtrzymywała tę narrację.
Z tego co wiem, Selena nie skontaktowała się z Demi ani po jej powrocie do zdrowia, ani w kolejnych latach.
„Następnym razem Demi usłyszała coś od Seleny dopiero wtedy, gdy wystąpiła na rozdaniu nagród Grammy. Demi was like: "och, teraz nagle chcesz o mnie wspominać przy okazji mojego głośnego powrotu, ale wcześniej nie zadałaś sobie trudu, żeby się odezwać?". Demi poczuła się wykorzystana i w zasadzie to właśnie powiedziała w tamtym innym wywiadzie” — mówi moje źródło.
To jest ten brakujący element układanki, jeśli chodzi o ich konflikt.
Fani uznali Demi za gorzką i zawistną, gdy odmówiła odniesienia się do posta Seleny na temat jej występu na Grammy… ale gdyby to był pierwszy raz, kiedy słyszę cokolwiek od mojej przyjaciółki, a nie wtedy, gdy prawie umarłam, też byłabym zirytowana.
I dokładnie to Demi miała na myśli w tamtym wywiadzie z kwietnia 2020 roku… ugryzła się w język, żeby nie powiedzieć wprost, że post Seleny na Instagramie był jedynie grą pod publiczkę.
To bardzo zabolało Demi, ponieważ była przy Selenie, gdy ta zmagała się z nadużywaniem narkotyków przez większą część dekady.
Większość ludzi o tym nie wie, ale Demi zabrała Selenę na kolację wieczorem przed tym, jak Selena po raz pierwszy zgłosiła się na odwyk, i zabrała ją ponownie już PO zakończeniu leczenia.
Selena nie była na wolności nawet 4 dni po wyjściu z odwyku, a Demi już u niej była.
To było bardzo w stylu: „Dokładnie wiem, przez co przechodzisz i chcę ci pomóc”.
Tak, na pierwszym zdjęciu jest Francia. To kolejna osoba sparzona relacją z Seleną, ale to już zupełnie inna historia.
W każdym razie… Francia i Demi zabrały Selenę na kolację 4 stycznia 2014 roku, a Selena zgłosiła się na odwyk 5 stycznia 2014 roku.
Pobyt Seleny na odwyku został po raz pierwszy ujawniony przeze mnie, zanim media dowiedziały się o tym w następnym miesiącu, w lutym 2014 roku.
Doniesienia mówiły nawet, że Demi była częścią grupy, która przeprowadziła interwencję, by skłonić Selenę do pójścia na odwyk.
Jeśli te informacje są dla Was szokujące… to najwyraźniej jesteście tu nowi.
To, że Selena bierze było codzienną informacją ode mnie.
To była szokująca informacja w tamtym czasie. Przełomowa. Ulubienica Ameryki potajemnie będąca utrapieniem i biorąca narkotyki przez całą dobę?
To było nie do pomyślenia.
W dzisiejszych czasach… to już nie jest aż tak szokujące. Jestem pewna, że gdybym założyła tego bloga dzisiaj, zaliczyłabym klapę w 2,4 sekundy. Gdyby najgorętszym newsem, jaki miałabym dla was dzisiaj, było to, że… bo ja wiem… Sabrina Carpenter bierze, nie sądzę, żeby wywołało to większy skok ciśnienia.
Ale w życiu Seleny… to był moment definiujący.
Więc tak… oto cała historia stojąca za pojednaniem Seleny i Demi oraz podsumowanie ich ostatniego konfliktu.
Co o tym sądzicie? Zadawajcie pytania poniżej, a ja wyjawię wszystko, co wiem.
Ponowne Spotkanie Seleny Gomez & Demi Lovato Po Całej Dekadzie: Dlaczego Teraz? Cz. 1
Demi Lovato i Selena Gomez — znane jako „frenemies”— spotkały się ponownie 13 kwietnia podczas pierwszego wieczoru trasy koncertowej Demi zatytułowanej „It’s Not That Deep”.
Selena opublikowała kilka postów na temat Demi w swojej relacji na Instagramie:
Nawet ponownie zaobserwowały się na Instagramie
To duże wydarzenie, ponieważ przyjaźń Demi i Seleny była przez lata dość wyboista, a ostatni raz widziano je razem w 2017 roku na rozdaniu nagród InStyle.
Po więcej informacji na temat ich przyjaźni odsyłam was do tego postu:
💬 0 🔁 0 ❤️ 8 · Prawda o Zakończeniu Przyjaźni Demi Lovato & Seleny Gomez: Cała Historia + Wszystkie Dramy · Wyobraźcie sobie, że macie prz
Najpierw sprzedam Wam ploteczki o ich ponownym spotkaniu, a w drugiej kolejności podsumuję ich ostatni konflikt, który przyczynił się do tego, że nie rozmawiały ze sobą przez niemal dekadę.
Ponowne Spotkanie.. Dlaczego Teraz?
Wybaczenie.
Wierzcie lub nie, ale Demi i Selena prowadziły bardzo podobne życie.
Uwięzione w toksycznych relacjach i poczuciu niepewności.
Nadużywanie substancji odurzających, które zdominowało ich lata dwudzieste.
Rywalizacja w branży.
Co się dzieje, gdy dosłownie usuniesz wszystkie te trzy bariery? Nie masz już o co się spierać. To nie jest aż tak proste, ale odgrywa to w tym wszystkim istotną rolę.
„Kiedy Demi i Selena zobaczyły, że obie wzięły ślub w tym samym roku i ostatecznie pokonały wszelkie przeciwności losu, ogarnęła je nostalgia. Są do siebie podobne w tym sensie, że ich lata dwudzieste były ciężkie, a mimo to wszyscy teraz je romantyzują. One same wtedy nie widziały w tym nic dobrego, więc to tak, jakby teraz doceniały swoją przeszłość” — mówi moje źródło.
Selena bardzo zraniła Demi, ponieważ zawsze ją wykluczała i zostawiała w momentach, gdy Demi najbardziej jej potrzebowała. Demi miała poczucie, że zawsze musi radzić sobie sama, a Selena nigdy nie była dla niej takim wsparciem, jakim ona była dla Seleny.
Demi jest też bardzo uparta. Nie wierzy w udawanie pod kamery i potrafi szybko urwać z kimś kontakt. Czy Selena zasłużyła na to, by Demi ją odcięła? Tak. Ale Demi miała ten nawyk, że nie potrafiła mieć „zwykłych” znajomych.
Wszystko musiało być poważne.
Niezależnie od tego, czy chodziło o życie, teksty piosenek, czy branżę.
I to jest coś, nad czym teraz się zastanawia – to w zasadzie główne założenie jej ery „It’s Not That Deep”. To teraz jej motto.
Selena zostawiła mnie dla Taylor, gdy byłyśmy nastolatkami? Eh, to nie jest aż tak istotne.
Nie było jej przy mnie, kiedy ja byłam przy niej? Okej, to bolało, ale to nie jest aż tak istotne.
Nie chodzi o to, że Selena nie zraniła Demi – chodzi o to, że Demi wybiera wybaczenie każdemu, kto postąpił wobec niej nie fair, aby móc teraz cieszyć się życiem.
Dokładnie tak samo jest z Jonas Brothers. Oni również się od niej odwrócili, gdy ich potrzebowała, mimo że wspierała ich reaktywację i niefortunnie podkochiwała się w Nicku.
💬 0 🔁 0 ❤️ 8 · Prawda o Rozstaniu Demi Lovato & Jonas Brothers: Sekretne Flirty? Małżeństwa (Priyanka Chopra), Zdrady i Więcej · Demi Lova
„Chodzi bardziej o to, aby nie pozwolić złym rzeczom przyćmić przeszłości. To również dlatego przyjęła zaproszenie od Jonasów, by wystąpić razem z nimi” — mówi moje źródło.
Myślę, że przez bardzo długi czas Demi pozwalała na to, by pomijano ją w dyskusjach w imię „sprawiedliwości”, zamiast udawać, że wszystko jest w porządku dla świętego spokoju. Selena i Miley nienawidziły się w przeszłości, a spójrzcie na nie teraz.
O całej 3 mówiłam 2 lata temu w poście.
Wymień bardziej kultowe trio niż Miley Cyrus, Demi Lovato i Selena Gomez. Lata dram, wzruszeń, występów, skandali, konfliktów i wielu inny
„Demi rozumie, że Selena również przeszła przez wiele i mimo że to Selena pierwsza przestała dla niej być wsparciem, to potem ta sytuacja trwała również z winy Demi. Cała ta sprawa z hospitalizacją Seleny po ślubie Justina, przedawkowanie, epizody psychozy – to nie tak, że Selena miała w życiu lekko” — mówi moje źródło.
Między Demi i Seleną było też sporo rywalizacji. Obie były bardzo nastawione na współzawodnictwo. Selena zazdrościła Demi talentu, a Demi zazdrościła Selenie wiarygodności. Miała poczucie, że wszystko przychodziło jej łatwiej.
A Selenie podobało się to, jak „bez wysiłku” wszystko jej wychodziło, co mocno karmiło jej ego. Tak, przyjaźnię się z Taylor, największą gwiazdą popu na świecie, ma na moim punkcie obsesję; jestem IT girl, która ciągle zgarnia same hity.
To było podejście w stylu: „mam totalnie gdzieś wszystkich innych”.
Nawet kiedy Demi podpisała kontrakt ze Scooterem Braunem, Selena była zazdrosna i wściekła bez powodu. Moje źródło ujawniło wtedy, że wysłała Demi pasywno-agresywnego SMS-a o treści: „gratulacje!”.
Selena była bardzo terytorialna, jeśli chodzi o świat Justina.
Nienawidziła więc, gdy ktokolwiek zbliżał się do niego lub jego kręgu znajomych. Wściekała się, widząc Justina i Demi w tamtych latach. Wszystko, co związane z Bieberem, jest dla Seleny silnym punktem zapalnym… jak dobrze wiemy.
Nie wiem, czy Selena uważała, że Demi jest jej winna jakąś lojalność i nie powinna podpisywać kontraktu ze Scooterem ze względu na jej konflikt z Justinem czy jego spór z Taylor, ale przesadziła, wysyłając tego SMS-a.
Oto fragment tamtego posta:
Moje źródło powiedziało mi, że po tym, jak Selena dowiedziała się o podpisaniu przez Demi kontraktu ze Scooterem, „wysłała jej tę pasywno-agresywną wiadomość, próbując jej 'pogratulować'. Chodzi o to, że Selena jest wściekła, ale wciąż chce mieć informacje z pierwszej ręki na temat życia Justina”.
A biorąc pod uwagę publicznie znaną historię Seleny i to, jak gotowało się w niej na dźwięk czegokolwiek związanego z Bieberem, nie sądzę, by trudno było w to uwierzyć.
AP Policzmy, ile razy Selena Gomez oczerniła Justina Biebera lub hejtowała kobiety, z którymi był… Napisałam to w 2013 roku. Chore jest to
Ciekawe, czy Selena przepracowała już ten etap, biorąc pod uwagę, że Demi wciąż jest w dobrych relacjach z Hailey i Justinem. Może nie są to bliskie więzi, ale wzajemnie się wspierają.
Przyjaźń Demi i Seleny często opierała się jednak na nostalgii i korzyściach wizerunkowych, nawet wtedy, gdy promowały się nawzajem przy premierach „Sorry Not Sorry” i „Fetish”.
A potem podczas pozowania na evencie.
Spójrzcie na to jak na przypadkowe spotkanie z byłą najlepszą przyjaciółką z liceum na jakiejś imprezie. Tak to u nich mniej więcej wyglądało, tyle że one ze sobą mocno rywalizowały.
Nie pomagał też fakt, że ciągle je ze sobą zestawiano jeszcze w "epoce kamienia łupanego", gdy obie miały kontrakty z Hollywood Records – a ci notorycznie dawali zlecenia Selenie zamiast Demi.
Selena cieszyła się ogromnymi przywilejami ze względu na swój związek z Justinem, co było dla niej potężną przepustką do kariery.
Demi nigdy nie robiła niczego „pod publiczkę” dla biznesu i nie chciała nawet odwzajemnić zainteresowania Nialla Horana, gdy ten się w niej podkochiwał, a 1D było na samym szczycie… ale odbiegam od tematu!
Teraz, gdy branża muzyczna nieco je odstawiła na boczny tor, obie są mężatkami z ludźmi, o których dziesięć lat temu nawet by nie pomyślały, i rzuciły nałogi – to wszystko sprawia, że łatwiej o pojednanie.
Selena była tą dziewczyną, która wyżalała się na swojego byłego 24/7 i wykańczała tym każdego w swoim otoczeniu. Wszyscy znamy kogoś takiego. To odbiło się na wielu jej relacjach. Taylor przez to kilkakrotnie się z nią poróżniła i był to też jeden z czynników jej problemów z Demi w 2014 roku.
Demi jest jak taka wojowniczka o sprawiedliwość, więc gdy tylko usłyszała wersję Seleny o tym, jak paskudnie potraktował ją Justin, od razu była gotowa go nienawidzić razem z nią.
Ale potem Selena do niego wróciła, a jej znajomi zaczęli zauważać, że jej wersja się nie klei.
To doprowadziło w przeszłości do dramy z wzajemnym odobserwowaniem się w mediach społecznościowych, a Demi napisała na Twitterze coś w stylu: „odpływam od twoich bzdur”.
Wszystko jest wyjaśnione w postach, które linkuję, bo piszę to teraz z pamięci.
W każdym razie, Demi zbliżyła się do Justina i Hailey w innym czasie i domyślam się, że usłyszała ich punkt widzenia, po czym stwierdziła: „Och, są tutaj dwie bardzo różne strony medalu”.
Demi sama była w toksycznym związku z kimś o 12 lat starszym (Wilmerem), więc to nie tak, że nie znała trudów życia. Różnica polega na tym… że ten związek jej nie definiował.
Różnica między Seleną a Demi polega na tym, że ich tożsamości były skrajnie różne, mimo przechodzenia przez to samo.
Selena pozwoliła, by bycie „skrzywdzoną-dziewczyną-ze-złamanym-sercem” stało się jej znakiem rozpoznawczym, podczas gdy u Demi było to: „oto-moja-kolejna-walka-z-narkotykami-i-znowu-jestem-na-odwyku”.
Demi powie Wam teraz, że nie ma powodu, by nagłaśniać każdą myśl czy problem. A kiedy sama stosowała autodestrukcję… jak myślicie, kto ją przywołał do porządku?
„Zarówno Demi, jak i Selena potrafią utożsamić się z potrzebą naprawiania błędów z przeszłości. Były niewdzięczne i miały w zwyczaju narzekać na wszystko – na sławę, życie i ludzi. Teraz, będąc po trzydziestce, przeżyły bolesne zderzenie z rzeczywistością, uświadamiając sobie, że rzeczy, które kiedyś przychodziły im z łatwością, teraz są całkiem trudne” — mówi moje źródło.
Kiedy zapytałam moje źródło o to, jak zdefiniowałoby ich przyjaźń obecnie, odpowiedziało:
„Nie są blisko. Pogodziły się pod wpływem nostalgii, ale prowadzą oddzielne życie. W przeszłości ich relacja opierała się na sprawach osobistych; niezależnie od tego, czy chodziło o próby pomocy drugiej stronie w wyjściu z nałogu, czy po prostu o bycie dla siebie wsparciem, stało za tym coś głębszego. Teraz w tej relacji nie ma takiej głębi. To po prostu pozytywne wibracje i dobra promocja w mediach” — mówi moje źródło.
Ktoś zapytał mnie na Instagramie, czy ich przyjaźń jest „prawdziwa”.
To nie tak, że podpisały stary, dobry kontrakt PR-owy, ale moje źródło mówi mi, że chodzi raczej o pozytywne wibracje i dobre relacje biznesowe. Dwie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie.
„Demi nie jest przyzwyczajona do tego, że wspierają ją 'mean girls'. Zawsze była wykluczana przez Taylor i Selenę, których osobowości po prostu zderzały się z osobowością Demi. Istnieje układ sił, który sprawdza się w przypadku Taylor i Seleny, a Demi tam nie pasuje. Minęły już praktycznie dwie dekady, odkąd Taylor i Selena pozostają bliżej siebie, więc jest tam więcej głębi, no i oczywiście – bagażu doświadczeń” — mówi moje źródło.
„Demi po prostu cieszy się z tego wsparcia. Nawet kiedy Taylor śpiewała i kibicowała jej podczas występu na VMA, Demi nie mogła w to uwierzyć, bo przez długi czas między nimi panował chłód. To tak, jakby odmawiały jej wsparcia, które Demi zawsze była gotowa im dać” — mówi moje źródło.
To skłoniło mnie do pytania… „no dobrze, ale czy to wsparcie jest autentyczne?”.
Moje źródło odpowiedziało:
„To po prostu dobra zabawa. Nie sądzę, żeby Selena miała jakiś złośliwy plan, wspierając Demi, albo nagle zaczęła ją wykorzystywać. Obie są teraz na tym lżejszym etapie życia pod hasłem: 'puśćmy przeszłość w niepamięć'. Po raz pierwszy w historii skupiają się na tym, co dobre, a nie na tym, co złe”.
Cóż, i wszystko jasne!
Traktujcie je jako dobre stare znajome. Może zapozują razem na czerwonym dywanie, od czasu do czasu okażą sobie wsparcie, ale nie spodziewałbym się powrotu do pełnej, głębokiej relacji osobistej.
A może jednak nas zaskoczą. Jak myślisz?
Moja opinia:
Gdyby Demi wstrzymywała się z pojednaniem z Jonas Brothers i Seleną w imię „sprawiedliwości” i tego, jak podle ją traktowali w przeszłości, nie dostałaby tej promocyjnej fali nostalgii ani po prostu zastrzyku dopaminy wynikającego z przebywania z tymi samymi ludźmi, którzy widzieli cię na dnie, a teraz widzą cię u szczytu formy.
To, że Demi jest szczęśliwa z tym, w którym miejscu życia się znajduje i jak wygląda, sprawia, że jest radośniejsza, i ogólnie emanuje tą energią na zewnątrz. Bo kiedy nie była szczęśliwa… wszyscy o tym wiedzieliśmy. I ta energia udzielała się innym.
Dokładnie to samo działo się z Seleną.
Kiedy pozwalała sobie nasiąkać goryczą, niemal straciła życie. Emanowała tą samą negatywną energią, którą czuła w środku, i to wręcz manifestowało się na jej twarzy.
To prowadzi mnie do…
Wykorzystana i odrzucona: Ostatni konflikt
Demi i Selena rozpadały się i schodziły wielokrotnie na przestrzeni lat, ale ich ostatni poważny konflikt nastąpił po przedawkowaniu Demi w 2018 roku.
Mimo wysiłków fanów Seleny, którzy sfabrykowali krążące w sieci kłamstwo, jakoby Selena była widziana we łzach na wieść o przedawkowaniu Demi (w rzeczywistości Selena świętowała wtedy swoje urodziny w Disneylandzie)… źródła mówią mi, że Seleny NIE było przy Demi.
Więc nie dość, że internet wychwalał Selenę za coś, co nie było prawdą… to jeszcze najlepsza przyjaciółka Seleny publicznie wyśmiewała przedawkowanie Demi.
Theresa wstawiła na swoje Instagram Story tweeta o treści: „Tam, gdzie widzę Demi, powinnam widzieć Nia…”, na co odpowiedziała komentarzem „Big facts” (święta racja), a następnie polubiła mnóstwo wpisów od zaślepionych fanów Seleny, którzy chwalili ją za te słowa i przyznawali jej rację.
Nia Wilson to dziewczyna, która została zamo*dowana 22 lipca 2018 roku (dwa dni przed przedawkowaniem Demi) w wyniku przestępstwa z nienawiści. To bardzo makabryczna i przygnębiająca historia, która w ogóle nie ma związku z Demi.
Rozmawiałam o tym z kimś z otoczenia Demi i ta osoba była w szoku. Nie mieli pojęcia, że coś takiego miało miejsce, więc nie wiem, czy to kiedykolwiek dotarło do samej Demi.
Pomijając fakt, że był to niezwykle okrutny komentarz… sama Selena była znana z problemów z nadużywaniem narkotyków, a jedno ze źródeł twierdzi, że pod koniec 2019 roku Selena faktycznie przedawkowała.
Rok 2020 był dla Seleny bardzo trudny. Selena nie mieszkała wtedy w domu, lecz przez 8 miesięcy przebywała w ośrodku odwykowym, ponieważ rzekomo podjęła próbę sam*bójczą.
Chappell Roan Jest Problemem: Jej Zachowanie Za Zamkniętymi Drzwiami
Chappell Roan musi uważać, zanim te „trzy minuty sławy”, na które tak narzeka, zostaną zastąpione przez kolejną nowinkę branży. Dopóki nie osiągniesz statusu legendy – a Chappell jest od tego bardzo daleka – nie masz żadnej gwarancji, że utrzymasz się na szczycie dłużej niż przez jeden sezon.
A kiedy zacznie się upadek... zaczną się też wycieki pikantnych szczegółów. A wiesz, kto najbardziej lubi gadać? Ci, którzy stoją za kulisami. Niewinnie obserwując. Zbierając bury. Wykonując polecenia.
Jeśli nie kojarzysz afery z ochroną (security-gate), oto krótkie podsumowanie.
Piłkarz Jorginho twierdzi, że podczas pobytu w hotelu w São Paulo w marcu 2026 roku, jego 11-letnia córka, Ada, została doprowadzona do łez po tym, jak ochroniarz agresywnie ją skrzyczał za to, że po prostu uśmiechnęła się do przechodzącej obok Chappell Roan.
Ta dziewczynka jest CÓRKĄ Jude’a Lawa, legendarnego brytyjskiego aktora. Więc to nie była jedna z randomowych fanek.
Ile zatem było innych osób, którym przytrafiło się to samo, a które nie miały sławnego rodzica nagłaśniającego całą sytuację?
Historia szybko rozeszła się w sieci, ale Chappell odpierała zarzuty, twierdząc, że nigdy nie widziała tej interakcji, nikogo do dziewczynki nie wysłała, a ochroniarz nie należał do jej zespołu – dodając przy tym, że nie wiedziała nawet, czy dziewczynka jest jej fanką. Sytuacja przybrała inny obrót, gdy ochroniarz Pascal Duvier zabrał głos, biorąc na siebie pełną odpowiedzialność i potwierdzając, że nie pracował dla Chappell.
Żona Jorginho, Catherine Harding, stwierdziła, że ochroniarz faktycznie należał do ekipy Chappell i nie został wynajęty przez hotel. Jest to osoba znana w branży z ochrony artystów, więc Catherine podtrzymuje, że Chappell w zasadzie kłamała.
To stało się oczywiście po całej serii incydentów, podczas których Chappell krzyczała na fanów za to, że ją nagrywają, oświadczała, że nie będzie robić sobie z nimi zdjęć, beształa fotoreporterów i domagała się szacunku.
Choć większość osób twierdziłaby, że winę ponosi tutaj ochroniarz, moje źródło jest innego zdania – i to nie tylko dlatego, że Chappell odpowiada za swój personel.
„Słyszałam zbyt wiele historii o tym, jak Chappell rzekomo beszta pracowników, jeśli ktokolwiek się do niej zbliży. Nawet jeśli zatrzyma się do zdjęcia, ktoś inny dostaje burę, gdy kamery zostają wyłączone” – mówi moje źródło.
W skrócie… przy niej wszyscy muszą chodzić na paluszkach.
I widać to wyraźnie w nagraniu, na którym Chappell wskazuje palcem na fana, dając ochroniarzowi sygnał, kogo ma „dopaść”.
Czy chcesz mi powiedzieć, że nie wygląda to na protekcjonalny gest w stylu „rób swoją robotę jak należy”?
Zaciśnięte usta w uśmiechu, ta postawa w stylu „czy ja muszę robić wszystko sama”. No cóż, to jest po prostu chore.
W odniesieniu do incydentu w São Paulo z marca 2026 roku, moje źródło mówi:
„Jestem niemal pewna, że narracja pt. 'on nie pracuje dla Chappell' to zagrywka PR-owa, a ochroniarz prawdopodobnie otrzymał odszkodowanie. Zareagował w ten sposób, bo inaczej to ona by na niego naskoczyła. Komuś zawsze musi się oberwać. Albo fanowi, albo ludziom, którzy z nią pracują”.
Z tego, co rozumiem, ochrona musiała zareagować tak, jak zareagowała, bo w przeciwnym razie to on zebrałby opiernicz od Chappell.
To, jak traktujesz swoich pracowników, mówi o tobie wszystko, a jeśli w przypadku Chappell tak to właśnie wygląda, to jej dni są policzone.
Inne źródło opowiedziało mi historię, która utwierdza mnie w przekonaniu, że problem z Chappell mają nie tylko ochroniarze, ale prawdopodobnie każdy, kto ma z nią styczność.
„To kompletna, totalna narcyzka, okropna osoba i chce, żeby cała uwaga była skupiona wyłącznie na niej” – mówi moje źródło.
Całe to „nie chcę rozgłosu i chcę, żeby zostawiono mnie w spokoju”, zazwyczaj oznacza: „chcę uwagi, proszę, dajcie mi ją NATYCHMIAST”.
Idealny przykład: to, jak wściekła się na paparazzi na dywanie podczas premiery filmu Olivii Rodrigo „GUTS”.
Cóż za świetny sposób na odwrócenie uwagi od ważnego wieczoru swojej przyjaciółki i sprawienie, by cała prasa mówiła o tym, że zachowujesz się jak chuliganka. To trąci poważnym kompleksem ofiary.
Istnieją też inne przykłady takich zachowań za kulisami, które z czasem wypłyną na światło dzienne.
Uwielbiam to, jak szybko domaga się szacunku, sama nie okazując go nikomu innemu. Paparazzi to twoi współpracownicy, zwłaszcza podczas imprez branżowych. Będę trzymać się tego zdania do upadłego, choćby nie wiem co.
Żaden celebryta, który tak naprawdę nie wie, jak to jest być osaczanym jak Britney Spears, Justin Bieber czy Taylor Swift… nie dostaje „karty na narzekanie na paparazzi”.
I brawa dla Taylor, która rozumie to najlepiej i ma na tyle sprawne szare komórki, by zarejestrować tę obopólną relację.
Moje źródło mówi mi, że przez te wszystkie wybryki nikt nie chce pracować z Chappell i nie minie dużo czasu, aż się wypali i wróci, błagając o sławę, którą tak szybko odrzuciła.
Nic nie śmieszy mnie bardziej niż ten filmik z Paryża, na którym filmuje piątkę fanów i fotografów, którzy się tam pojawili.
Singer Chappell Roan has absolutely had enough of the paparazzi … turning the camera on her pursuers as she went out to dinner Sunday night,
Robienie cholernej sceny bez żadnego powodu, a szczytem ironii jest to, że sama do nich podchodzi, narusza ich przestrzeń i ich filmuje.
Ci ludzie sami nie kumają co ona wyczynia.
Początkowo szanowałam Chappell, bo myślałam, że trzyma się swoich zasad – odeszła z agencji przez powiązania z Epsteinem i nazywa rzeczy po imieniu.
Ale to wszystko jest na pokaz, jeśli za kulisami jesteś utrapieniem dla innych.
Naprawdę nie trzeba tutaj używać wyobraźni, ponieważ Chappell odgrywa to wszystko publicznie.
Choć szanuję granice, które próbuje wyznaczyć, będąc nową gwiazdą od całych 8 minut… nie szanuję tego, jak traktuje ludzi i jej obsesji na punkcie uwagi.
Kiedyś Chappell chwalono za takie zachowania bo myśleli, że ma swoje zasady. Jak to ujęła Sabrina? Aha, racja – za „ustawianie ich do pionu”.
Sława zdecydowanie uderzyła Chappell do głowy, bo teraz ona naprawdę myśli, że jest męczennicą!
Co z tego wyciągnęła? Żenujący pojazd ze strony słynnego piłkarza (zrównał ją z ziemią, sorki). Zakaz występów na festiwalu wydany przez burmistrza Rio de Janeiro. Personel chodzący przy niej na paluszkach. Ludzi, którzy nie chcą z nią pracować. Fanów, którzy czują się przy niej spięci.
Miej przynajmniej dekadę prawdziwej sławy na koncie, zanim zaczniesz na wszystkich szczekać.
Co ciekawe Jorginho wypowiedział się ponownie w tym temacie ostatnio.
Chłopie mrugnij dwa razy jeśli kazali ci to powiedzieć.
Przysięgam brzmi to jak tani PR. Team Chappell musiał się z nim dogadać w tej sprawie kiedy spłynęła na nią za duża krytyka.
Kompletnie nie wierzę w tą jego zmianę stanowiska o 180 stopni.
Podejrzany Timing Zaręczyn + Przepychanki Ślubne Miley Cyrus & Liam'a Hemsworth'a (Ekskluzywne Info)
Choć Miley Cyrus i Liam Hemsworth oficjalnie zakończyli swoje małżeństwo w 2020 roku, ich relacja wciąż budzi ogromne emocje w sieci. Ich związek trwał 10 lat, a rozwiedli się po zaledwie 8 miesiącach burzliwego małżeństwa.
Wokół tej pary krąży wiele plotek na temat zdrad, kontrolowania drugiej osoby i traumy, ale odsyłam was do nadrobienia poprzedniego postu w którym wyjaśniłam wszystko szczegółowo.
Na moim blogu możecie znaleźć całą masę postów na temat Miley i Liama, a to jest kolejny z nich. Nowy album Miley wiele mówi o jej związk
Mimo rozstania w mediach dalej głośno się mówi o ich relacji i o różnicach między ich aktualnymi związkami.
Najwięcej szumu wywołały nowiki zaręczynowe..
Podejrzany Timing Zaręczyn
Liam Hemsworth & Gabriela Brooks ogłosili swoje zaręczyny po 5 latach związku we wrześniu 2025 roku.
Chociaż przez wyciek zdjęć z rodzinnego wypadu 13 sierpnia można było się domyślić znacznie wcześniej, że coś jest na rzeczy.
Miley Cyrus & Maxx Morando ogłosili swojego zaręczyny w grudniu 2025 roku również po 5 latach związku.
Miley pojawiła się z pierścionkiem zaręczynowym 2 grudnia przy okazji premiery Avatara.
Co potem potwierdziła również rodzina na instagramie.
Więc tak naprawdę ich zaręczyny dzielą jedynie 4 miesiące.
Moje źródła twierdzą, że oboje dowiedzieli się o swoich zaręczynach przypadkiem scrollując telefon. Miley zareagowała bardzo emocjonalnie. Miała żal, że Liam nie poinformował jej wcześniej chociażby ze względu na ich długi związek. Liam natomiast był zaskoczony faktem, że Miley ogłosiła zaręczyny zaraz po nim. Jego rodzina uważa, że Miley zrobiła to celowo, żeby odciągnąć od niego uwagę i skupić ją na sobie.
Z tego co wiem Miley mocno zabolał fakt, że Liam zostanie drugi raz mężem co widać nawet po tym, że na krótko po ogłoszeniu jego zaręczyn udzieliła wywiadu dla Vogue, w którym powiedziała, że do tej pory trzyma sukienkę z ich pierwszej randki i pamiątki związane z nim.
Miley wypowiada się o nim raczej pozytywnie i jest teraz szczęśliwa w nowym związku, ale przede wszystkim jest też bardzo sentymentalna i ma artystyczną duszę. Do końca życia będzie pamiętać więź jaka ją z nim łączyła ze względu na te wszystkie lata spędzone razem, a nie dlatego, że chce do niego wrócić albo ma obsesję.
Liam wybiera trochę inną drogę. On woli milczeć. Nie wypowiada się na temat Miley publicznie, żeby nie wywoływać reakcji.
''On podchodzi do tego nieco ironicznie. Timing wydaje mu się być podejrzany i czasem z tego żartuje, ale nie chce już prowokować dram. Nie szuka też specjalnie kontaktu. Miley w tym roku próbowała się z nim skontaktować, żeby domknąć ich związek i żeby oboje mogli ruszyć naprzód ze swoimi małżeństwami, ale Liam tego nie chciał. W pewnym sensie Gabriela również mu zabroniła.'' - moje źródła
Przepychanki Ślubne
Ze względu na to, że ich zaręczyny przypadkowo lub też celowo ze strony Miley zbiegły się w czasie ich śluby mogą podobnie kolidować ze sobą.
"Liam nie chce dram i nie chce zwracać na siebie uwagi. Sekretnie Próbuje dowiedzieć się kiedy Miley & Maxx planują swoją uroczystość bo boi się, że zbiegnie się to z ich ślubem co spowoduje plotki i porównania. Boi się też kolejnego kroku w związku bo ma jeszcze traumę po ostatnim nieudanym małżeństwie." - moje źródło
Liam zawsze utrzymywał publicznie wizerunek stonowanego i spokojnego faceta mimo faktu, że prywatnie jest trochę inny.
Miley natomiast zawsze mówi to co myśli i często działa szybciej niż pomyśli. Z tego co słyszałam kompletnie nie przeszkadza jej jeśli śluby się ze sobą zbiegną, ale chciałaby być pierwsza. Ma plan, żeby zorganizować kompletnie prywatny ślub, który będzie ''anty ceremonią ślubną'', czyli czymś innym i kreatywnym mocno w stylu Miley. Chce, żeby wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż klasycznie.
Nie wiem czy ten plan dojdzie do skutku bo Maxx i jego rodzina mogą zapatrywać się na jej pomysł trochę inaczej.
Myślę, że warto przybliżyć wam to jak wyglądają ich aktualne związki bo oba są bardzo prywatne i niewiele o nich wiadomo.
Liam Hemsworth & Gabriela Brooks
Liam i Gabriela od samego początku dają mi vibe takiej bardzo ułożonej klasycznej pary królewskiej nie, nie mam na myśli Meghan i Harrego bo to przykład antypary królewskiej, która totalnie nie umie w PR.
Są bardzo stonowani, spokojni i prywatni.
Gabriela w pewnym sensie spełnia wymagania Liama i publicznie jest całkowitym przeciwieństwem Miley.
Oczywiście pomijając plotki o byciu tancerką Miley, do czego się nie odnoszą.
Bo nie ma tak naprawdę potwierdzenia na to, że to Gabriela. Takie są jedynie spekulacje fanów.
Rodzina Liama podobno polubiła Gabrielę i uważają, że to taka bezpieczna przystań po związku z Miley za którą niektórzy średnio przepadali.
"Gabriela ma świadomość tego co łączyło go z Miley i mocno pilnuje, żeby nie mieli ze sobą kontaktu.'' - moje źródła
Gabriela spędza dużo czasu z jego rodziną i wspiera jego zainteresowania.
Miley Cyrus & Maxx Morando
Podobnie jak w związku Liama & Gabrieli, Maxx wydaje się być dobrym partnerem dla Miley.
Daje jej dużo przestrzeni i nie ogranicza jej. Jest bardziej nieśmiały na czerwonych dywanach, ale chętnie pojawia się z nią na wszystkich eventach, żeby ją wspierać.
Miley przy nim też wydaje się być bardzo poukładana na swój sposób.
Łączy ich wspólna pasja do muzyki. Razem chętnie tworzą i bawią się brzmieniem. Dzięki niemu Miley zaczęła o wiele bardziej eksperymentować przy okazji SB.
Miley w wywiadzie wspominała, że bardzo polubiła też matkę Maxxa, Amy.
''Maxx początkowo dawał też dużą przestrzeń Miley w tworzeniu, ale przy projekcie Something Beautiful poczuł, że Liam jest trochę zbyt dużą inspiracją Miley. Znaczna większość utworów była o nim. Myślę, że po ślubie będzie chciał to zmienić." - moje źródło
I'm haunted
He's missing, deep within my chest
30 maja 2025 roku Miley Cyrus wydała swój największy eksperyment muzyczny, na którym bawi się kompletnie innym brzmieniem nie patrząc na l
Jedyne co zastanawia mnie w związku Miley & Maxxa to kwestie finansowe. Dochodziły mnie słuchy, że Miley płaci za większość rzeczy.
Maxx stał się znany głównie dzięki Miley, a pierścionek jaki jej kupił kosztował około 450 tysięcy $, a dla porównania ten od Liama około 250 tysięcy $.
Zastanawia mnie po prostu skąd taki jakby nie patrzeć 'zaściankowy' muzyk miał tyle pieniędzy.
W każdym razie póki co nowe związki wyszły im na dobre i wydaje się, że znaleźli to czego szukali.
Chociaż z nimi nigdy nie wiadomo, wracali do siebie już kilka razy i tak jak pisałam wam w poprzednich postach nigdy nie wykluczałam powrotu.
Cały czas wrzucam też nowe podcasty na youtube i poruszam tam tematy o których nie mówię na blogu więc zapraszam do nadrobienia.
Nie wszystko, co trafia do naszej skrzynki odbiorczej, ląduje na blogu – ale ta wiadomość zdecydowanie się wyróżniła.
Według tego źródła, Tom Felton spotyka się z nieznaną szerszej publice modelką o imieniu Britain Lonie.
Ta dwójka poznała się na ekskluzywnej aplikacji randkowej Raya gdzieś pomiędzy końcem grudnia a początkiem stycznia.
W lutym 2026 roku Tom zaobserwował ją na Spotify ze swojego publicznego konta, a kilka dni później ona odwzajemniła to obserwowanie.
Kiedy on zaobserwował ją na Spotify, Britain oraz najlepszy przyjaciel Toma rzekomo zaczęli obserwować się nawzajem na Instagramie.
Fani szybko zauważyli, że miała na sobie czapkę Toma.
Opublikowała to zdjęcie 14 lutego, czyli w walentynki 👀
Relacja została szybko usunięta, a fani zaczęli się zastanawiać, czy nie była to jedynie próba zwrócenia na siebie uwagi.
3 marca Tom udał się z Britain na nową sztukę Daniela Radcliffe’a na Broadwayu, a podczas pokazów przedpremierowych jeden z fanów dostrzegł ich na widowni.
Tego samego dnia… Tom stworzył z Britain wspólną playlistę, którą nasz informator nazywa „kontrowersyjną”, biorąc pod uwagę znajdujące się na niej utwory.
Treść wiadomości Gemini
26 marca Tom gościł w podcaście Happy Sad Confused i wydaje się, że zaliczył wpadkę, wspominając o wyjściu na nowy spektakl Daniela Radcliffe’a w 49:17 sekundzie nagrania.
Tom mówi: „Kiedy poszedłem na występ Dana, najlepszą rzeczą w tym wszystkim – poza nim samym [zacina się przez chwilę]… była siedząca przede mną starsza para i w pewnych momentach dotykali się za ręce, co ewidentnie coś znaczyło”.
Tom nie był w publicznym związku od 2016 roku, pomimo krótkich relacji tu i ówdzie, z których najbardziej zauważalne miały miejsce w 2019 i 2024 roku.
Mimo że fakt, iż spotyka się z Britain, jest w dużej mierze nieznany, pojawiło się kilku komentujących pytających ją o Toma… takich, których nasz informator opisuje jako „kupionych”.
Mój informator przekazał mi, że „zaobserwowała ona również jego osobistą asystentkę”, więc wygląda na to, że sprawa staje się poważna… choć asystentka nie odwzajemniła tego obserwowania.
Britain wydaje się być wierną fanką Harry’ego Pottera od samego początku, jako iż udostępniła post Emmy Watson ponad dekadę temu.
W fandomie krążą pogłoski, jakoby Britain udawała, że nie wie, kim jest Tom… choć nie ma konkretnego powodu, dla którego miałaby to robić.
Nasz informator twierdzi również, że „Tom ostatnio wrócił do nałogu alkoholowego” i wspomniał o poniższym wideo, na którym wypowiadał się lekko niewyraźnie… co skłoniło nawet komentujących do zadawania pytań, czy był pod wpływem alkoholu lub innych używek.
Tom Felton w swoich wspomnieniach z 2022 roku, Beyond the Wand: The Magic and Mayhem of Growing Up a Wizard, wykazał się dużą odwagą, szczerze opisując swoje zmagania z uzależnieniem od alkoholu i problemami ze zdrowiem psychicznym, z którymi mierzył się po dwudziestym roku życia. Przedstawił wówczas picie jako objaw głębszych trudności, co doprowadziło go do konieczności podjęcia terapii i interwencji specjalistów.
Co o tym myślicie?
Tutaj jest kilka wiadomości z niezależnym źródłem, nie źródłem ECP.
Kulisy Związku Taylor Swift & Travisa Kelce: Plany Ślubne, Kontrowersyjni Znajomi & Życie Po Ślubie (Część 2)
Zgodnie z tytułem postu, przedstawię wam głęboką analizę związku Taylor i Travisa oraz tego, jak rysuje się przyszłość ulubionej pary Hollywood.
Ten post jest kontynuacją poprzedniego. W pierwszej części tego postu mowa była o relacji Taylor z Mattym Healym i o tym, jak wpłynęła ona na jej związek z wieloletnim chłopakiem/narzeczonym/mężem, Joe Alwynem.
Taylor Swift zszokowała świat, gdy media doniosły, że ona i jej wieloletni chłopak, Joe Alwyn, rozstali się po miesiącach plotek o zaręczyna
Od nastrojowych, łamiących serce playlist i trwających dekadę relacji typu „to skomplikowane”, po bardzo upubliczniony związek z Travisem Kelce – ten post sprawdza, co czeka Taylor i Travisa, gdy planują swój wielki dzień, który według plotek ma odbyć się nadchodzącym latem!
Zaczynajmy.
Czy Taylor & Travis To Ustawka Pod Karierę Taylor?
Kiedy mamy do czynienia z widownią nauczoną podważać wszystko, co mówi im osoba publiczna, nie sposób nie zapytać: czy ta miłość to prawdziwe uczucie, czy może genialna strategia marketingowa?
Związki Taylor zawsze były skomplikowane – nie tylko dlatego, że mają dawać jej osobiste spełnienie, ale także dlatego, że oczekuje się od nich, by służyły jej narracji w oczach opinii publicznej.
To, czy Taylor lub Travis czerpią korzyści zawodowe ze swojego związku, jest często traktowane po prostu jako kolejny przywilej wynikający z ich statusu. Mimo to, momentu, w którym Taylor i Travis zaczęli się spotykać, nie da się oddzielić od szkód, jakie wizerunek publiczny Matty’ego Healy’ego wyrządzał karierze Taylor.
Matty i Taylor zaczęli się spotykać w maju-czerwcu 2023 roku. Travis i Taylor zaczęli się spotykać w sierpniu 2023 roku.
W miejscu, w którym przerwałam w poprzednim poście, źródła wskazały, że Taylor zakończyła relację z Mattym głównie z powodu jego kontrowersyjnej i coraz bardziej problematycznej reputacji.
Pomimo lat trwania w relacji typu „to skomplikowane”, gdy tylko ich związek stał się publiczny, team Taylor rzekomo postawił sprawę jasno: nie chcieli, aby była z nim kojarzona.
Gdy poglądy Matty’ego zaczęły być utożsamiane z poglądami Taylor, fala krytyki przybrała na sile, a ona odeszła. Mniej więcej w tym samym czasie Travis Kelce od niechcenia wspominał o Taylor w swoim podcaście z bratem, przygotowując grunt pod to, co miało nadejść.
Travis Kelce jest całkowitym przeciwieństwem Matty Healy’ego.
Travis reprezentuje najbezpieczniejszą wersję amerykańskiej męskości: gwiazdor futbolu amerykańskiego, charyzmatyczny, odnoszący sukcesy i swobodnie wpisujący się w główne media. Z łatwością się dostosowuje, w sposób, który zawsze działał na jego korzyść.
On nie zagraża konstruktom społecznym ani ich nie podważa, podobnie jak Taylor.
W tym sensie Travis odzwierciedla coś, co sama Taylor opanowała do perfekcji: umiejętność poruszania się w granicach masowej atrakcyjności. Sama Taylor jest mistrzynią dopasowywania się do głównego nurtu mediów w sposób, który przynosi jej korzyści, nie będąc przy tym zbyt oczywistym.
„Zespół Taylor w pełni popierał jej związek z Travisem, ponieważ współgrał on z wizją, którą fani i opinia publiczna by kupili. Taylor ceni sobie zdanie osób, którym ufa w kwestiach decyzji zawodowych, więc cieszyła się, że ktoś, z kim lubi spędzać czas, zyskał aprobatę jej marki”. — moje źródło
Moje źródło twierdzi, że związki, które uderzyły Taylor najmocniej, to te, co do których najbardziej obawiała się oceny publicznej.
Wiem, że wielu z was niepokoiłoby się o Karlie Kloss i choć moje źródła potwierdziły, że były razem, było to coś, czego Taylor nie mogłaby zrobić publicznie. To samo dotyczyło Matty Healy’ego, zanim zaczęli oficjalnie spotykać się.
Ona nie potrafi być z kimś bez aprobaty opinii publicznej.
Więc bycie z kimś, kto również został „zatwierdzony przez fanów” i kto nie był Joe, sprawiło, że Taylor pomyślała: „nareszcie”.
Moje źródło twierdzi również, że związek Taylor i Travisa rozkwitał, ponieważ zeszli się w samym środku jego drogi do Super Bowl i jej trasy koncertowej.
„Prawdziwy test trwa teraz. Taylor i Travis aż do tej pory nie sprawdzili swojej relacji w stabilnych warunkach, gdy żadne z nich nie pracuje. A pierwsze zgrzyty już się pojawiły” — moje źródło.
Według mojego źródła, Travis poważnie rozważał przejście na emeryturę w 2024 roku, ale kiedy fani sportu zaczęli go wytykać palcami, mówiąc, że „robi się gruby i leniwy”, postanowił przedłużyć swoją karierę.
„Był bez formy, po prostu obijał się z Taylor” — moje źródło.
Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, mówi się o emeryturze Travisa, ale moje źródło twierdzi, że on nie chce, aby jego ostatni sezon był jednym z najgorszych, a fakt, że Patrick Mahomes jest wykluczony z gry, wcale nie ułatwia mu decyzji o odejściu.
„Prawdopodobnie odejdzie na emeryturę, ale myślę, że najpierw zostanie jeszcze na rok lub dwa. Patrick wypadł z gry, a ich ostatni sezon nie należał do najlepszych. On nie chce odchodzić po słabym sezonie i wolałby go przedłużyć, by zakończyć karierę u boku Patricka, który jest ich gwiazdą”. — moje źródło
I pomyśleć, że ten post został napisany w styczniu, zanim jego plan o nieodchodzeniu na emeryturę stał się informacją publiczną.
Moje źródło twierdzi, że era emerytury Travisa wystawi ich związek na próbę, ponieważ ze względu na napięte grafiki nie mieszkali ze sobą dłużej niż trzy tygodnie pod rząd.
Zanim przejdziemy do tego, co może scalić lub zniszczyć relację Travisa i Taylor, oto garść zakulisowych informacji o tym, jak NFL próbuje zarobić na tej „amerykańskiej historii miłosnej”.
Moje źródło twierdzi, że wojsko współpracuje ramię w ramię z Hollywood i NFL. Rząd USA i Hollywood działają wspólnie, promując propagandę. Hollywood pisze historię, a rząd pozwala im wypożyczać wszelkie rekwizyty wojskowe, których potrzebują.
Hollywood uwielbia kręcić filmy związane z wojnami, samolotami i bazami wojskowymi. Wojsko pozwala filmowcom i aktorom nagrywać na prawdziwych terenach militarnych, przy użyciu autentycznej broni. Armia pomaga również w finansowaniu produkcji. Filmy, które nie chcą ingerencji wojska, a wciąż planują wątki wojenne, ryzykują wycofaniem funduszy lub wsparcia.
„Armia USA potrzebuje ludzi, zwłaszcza młodych dorosłych, więc wykorzystują NFL do promowania wojska. NFL BARDZO CHCIAŁABY zarobić na Taylor i Travisie, ale nie byli w stanie tego zrobić, ponieważ Taylor nie jest tym zainteresowana. NFL i Taylor wciąż mają dobre relacje ze względu na to, jak wielką uwagę przyciągała do nich w sezonie rozgrywek; pozwolili jej nawet korzystać ze swoich stadionów za darmo lub po obniżonych cenach”. — moje źródło
W skrócie: Taylor nie chce być wykorzystywana politycznie, a jak widzimy, wielu celebrytów jest dziś kojarzonych z postaciami ze świata polityki. Jej nie zależy na wizerunku typowej żony sportowca.
Jeśli chodzi o Taylor i poglądy polityczne jej nowego otoczenia, wiele osób jest zaniepokojonych.
Przyjaźń Taylor z Brittany Mahomes
Brittany Mahomes jest idealnym przykładem kobiety sukcesu, której przypisuje się bycie żoną sportowca.
Brittany jest żoną najlepszego przyjaciela Travisa i zarazem gwiazdy drużyny, Patricka Mahomesa.
Kontrowersje wokół poglądów politycznych Brittany wybuchły po tym, jak polubiła post dotyczący kampanii reelekcyjnej Donalda Trumpa w 2024 roku. „Polubiła” ona również inne komentarze wspierające kampanię Trump-Vance.
Gdy spłynęła na nią fala krytyki, zamieściła na swoim Instagramie relację, w której stwierdziła, że dorośli pielęgnujący w sobie nienawiść mają prawdopodobnie „głęboko zakorzenione problemy” z dzieciństwa, a później dodała wpis o umiejętności posiadania odmiennych poglądów przy jednoczesnym zachowaniu życzliwości.
Donald Trump włączył się w tę sprawę, nazywając Brittany piękną i deklarując, że nienawidzi Taylor.
Cała ta przyjaźń odbiła się fanom czkawką i pojawił się ogromny znak zapytania wokół Taylor oraz tego, jakimi ludźmi się otacza.
Cóż, najwyraźniej to dobrze, że Taylor lubi swoich „scancelowanych” przyjaciół!
Według mojego źródła, Taylor i Brittany faktycznie się przyjaźnią.
Moje źródło twierdzi również, że przyjaźń Brittany z Taylor była napędzana przez silną więź łączącą Travisa i Patricka.
„Travis i Patrick to bardzo bliscy przyjaciele, otworzyli nawet razem restaurację typu steakhouse [1587 Prime]. Brittany została Taylor nieco narzucona. Podwójne randki, związki i małżeństwa w obrębie tej samej drużyny, wspieranie ich na meczach itd. – Taylor niekoniecznie chciała lub dbała o to, by zaprzyjaźnić się z Brittany, ale Patrick i Brittany są praktycznie częścią »pakietu«, kiedy randkujesz z Travisem”. — moje źródło
Moje źródło twierdzi, że Taylor zawsze jest skłonna dać przyjaźni szansę, chociaż ma tendencję do porzucania wielu znajomości.
Więc jeśli jesteś osobą, z którą można się nieźle bawić i masz jakiś dostęp do Taylor, witamy na pokładzie!
„Taylor jest typem osoby, która uważa, że to w porządku, jeśli nasze poglądy polityczne się różnią. Ma tendencję do fiksowania się na nowych trendach politycznych, a potem o nich zapomina. Jest bardzo chwiejna, jeśli chodzi o politykę”. — moje źródło
Moje źródło twierdzi, że Taylor była tak bardzo „pro-gay” podczas ery albumu Lover, przebierając się za tęczową babeczkę 24/7, a teraz podchodzi do całego tematu z ogromnym dystansem.
ona jest taka performatywna.
To nie oznacza, że jej to nie obchodzi, ale po prostu nie czuje potrzeby, by zamęczać się sprawami, które bezpośrednio jej nie dotyczą.
Poprzeczka wisi ekstremalnie nisko, jeśli chodzi o Taylor i jej zaangażowanie polityczne.
Taylor & Travis Przed Słubem
Chociaż Taylor trzyma wszystkie informacje o ślubie w ścisłej tajemnicy, moje źródła przewidują kilka rzeczy dotyczących samej ceremonii oraz ich relacji po ślubie.
Moje źródło twierdzi, że lata 2026–2027 będą dla tej dwójki ogromnym okresem przejściowym.
Rozmawialiśmy już o tym, jak trudna dla Travisa będzie adaptacja do emerytury.
Przejdzie od trenowania przez 4 godziny dziennie, każdego dnia, do nagłego bycia „kanapowcem”. To coś, czego ani Taylor, ani Travis nie sprawdzili jeszcze w swoim związku, ponieważ – jak wspomniałam wcześniej – cała ich relacja kręciła się wokół ich grafików zawodowych. Nigdy tak naprawdę nie randkowali w czasie, gdy oboje nie pracowali.
„Po ślubie Travis i Taylor prawdopodobnie zamieszkają w jednym z jej wielu domów i zaczną przez jakiś czas wspólnie podróżować”. — moje źródło
Moje źródło twierdzi, że podczas trasy Eras Tour i sezonu NFL Travisa, najdłuższy czas, jaki spędzili mieszkając ze sobą bez przerwy, wynosił około 3 tygodni. I to było w samym szczycie ich relacji.
Obecnie, kiedy przygotowują się do ślubu i mieszkają razem, jest to najdłuższy czas, jaki spędzili stale w jednym miejscu.
Moje źródło przewiduje, że ślub Taylor i Travisa zostanie spieniężony i że Taylor szykuje umowę z Disneyem.
„Taylor zacieśnia współpracę z Disneyem i mogę tylko przypuszczać, że spróbuje dobić z nimi targu, by spieniężyć swój ślub. Słyszę, że interesuje ją umowa typu Taylor’s Universe z Disneyem”. — moje źródło
Taylor, mówię w swoim imieniu: BŁAGAM, wrzuć cały swój ślub na Disneya, wielkie dzięki!
Jedną rzeczą, którą moje źródła zauważają w kwestii ślubu, jest to, że będzie on ogromny pod względem liczby gości, a wielu z nich to śmietanka towarzyska Hollywood.
„Ona nie chce, aby ślub odbył się na zewnątrz. Z tego, co wiemy, odbędzie się on wewnątrz obiektu, a lista gości jest tak długa, jak jej dyskografia”. — moje źródło
A skoro mowa o dyskografii, oto przypadkowy przytyk w stronę Life of a Showgirl.
„Ona potrzebuje przerwy i musi przestać polegać na rozgłosie wynikającym z jej związków, ponieważ Showgirl był robiony w kompletnym pośpiechu… Obecnie nie pracuje nad żadnym albumem”. — moje źródło
Krytyka, jaka spadła na nią po albumie Showgirl, w pewnym sensie ją przebudziła i zabolała ją bardziej, niż dawała po sobie poznać.
Drama Justina Biebera & Ushera Stała się Publiczna: ''Nie Chciałeś Mnie Ochronić!" (Ekskluzywne Info)
To zdjęcie Justina Biebera i Ushera nie jest prawdziwe, ale ich konflikt zdecydowanie tak.
Kilka dni temu portal TMZ doniósł, że Usher i Justin starli się ze sobą na pooscarowym afterparty u Beyoncé i Jaya-Z.
Niektóre źródła twierdziły, że skończyło się bójką na pięści, jednak osoby z otoczenia Justina przekazały TMZ, że „Usher podszedł do niego na imprezie pełen negatywnej energii i gniewu”, a między panami doszło do „ostrej wymiany zdań”... Do kontaktu fizycznego nie doszło, ale było naprawdę intensywnie.
Justin próbuje odciąć się od wszystkich osób ze swojej przeszłości. Jedno ze źródeł twierdzi, że Justin zawsze był opryskliwy wobec Ushera, podczas gdy inne uważa, że Justin ma poczucie, iż Usher nie chronił go wystarczająco w branży muzycznej.
Nie do końca wiadomo, o co poszło w tej kłótni... chociaż nie ciągnęła się ona zbyt długo.
Według źródeł, jedynym powodem, dla którego sprzeczka nie przerodziła się w rękoczyny, był szacunek dla gospodarzy – Jaya-Z i Beyoncé.
Dla tych, którzy śledzą historię Justina tutaj, na ECP, nie powinno to być zaskoczeniem – o ile jesteście naszymi czytelnikami od lat – zwłaszcza że niewielu pomyślało, by przyjrzeć się Usherowi na samym początku afery z Diddym.
Jeszcze w grudniu 2024 roku źródła ECP donosiły nam na wyłączność, że choć wszyscy upatrują w Diddym źródła nadużyć wobec Justina… ludzie powinni prawdopodobnie skierować swoją uwagę na Ushera, który rzekomo go krzywdził… to historia, o której słyszymy już od dobrych pięciu lat.
Ludzie nie chcieli uwierzyć, że ten palant „Bizzle” był straumatyzowanym alter ego, media i hejterzy usilnie starali się narzucić narrację, że był on po prostu samolubnym, zdradzającym gnojkiem.
A jeśli faktycznie skupisz się na tym, co mówi Justin, zauważysz, że on sam często mówi między wierszami o tym co go spotkało.
Patrząc wstecz na wywiad, którego Justin udzielił Zane’owi Lowe, wzruszył się, mówiąc o tym, że chce chronić Billie Eilish. Powiedział, że wynika to z tego, jak na początku wszyscy zapewniali go, że chcą dla niego dobrze, tylko po to, by w ułamku sekundy odwrócić się do niego plecami.
„Justin żywi ogromną urazę do ludzi ze swojej przeszłości. Ilekroć spędzał czas z kimś, kto go skrzywdził lub wykorzystał, zawsze odnosiłam wrażenie, że zamiata fakty pod dywan, bo nie chciał mierzyć się z tymi szczegółami” — moje źródło.
Justin jest teraz na takim etapie życia, w którym uświadamia sobie to, co przeszedł. Może to wyparte traumy lub wspomnienia, a może w końcu jest gotowy, by rozliczyć pewne osoby osoby.
Oto co powiedziało moje źródło:
„To, co doniosło TMZ, jest prawdą. Justin był wściekły, że Usher zachowuje się, jakby między nimi wszystko było w porządku i uważa, że jest dwulicowy, bo podszedł do niego na imprezie przy wszystkich, myśląc, że Justin poczuje presję, by udawać, że jest okej”.
„Nie mam pewności, czy jego złość na Ushera dotyczy konkretnie okresu w jego życiu, w którym rzekomo był wykorzystywany, ale wiem, że Justin unika Ushera od kilku lat, a Usher jest o to wściekły, choć wie, że on i Justin nie rozmawiają ze sobą, więc Justin zareagował na zasadzie: "dlaczego on próbuje udawać, że między nami jest spoko", gdy ten podszedł do niego na imprezie”.
Każdy rodzaj „udawania pod publiczkę” może, nawiasem mówiąc, wyprowadzić Justina z równowagi. On ani przez sekundę nie będzie się uśmiechać tylko dlatego, że tak wypada w towarzystwie.
On nawet nie przywita się z kimś, kogo nie znosi. Serio, nie ma w nim teraz ani krzty fałszu i nie zamierza też udawać miłego dla prasy. On po prostu nie dba o to co wypada publicznie… zwłaszcza jeśli chodzi o branżę.
„Usher wciąż jest bardzo blisko ze Scooterem, do którego Justin żywi urazę, więc to już samo w sobie wkurza Justina”.
Zasadniczo moje źródło mówi: o, trzymasz z moimi wrogami i myślisz, że między nami wszystko gra, mimo że nigdy mnie przed nikim nie chroniłeś ani mi nie pomogłeś.
Justin postrzega to tak, jakby wszyscy sprzymierzyli się przeciwko niemu, a on jako jedyny pozostał z konsekwencjami.
Ponadto inne źródło donosi mi, że Justin podobno rozpowiada o Usherze tekst: „on nigdy mnie nie chronił”.
Przed czym dokładnie? Cóż, wyciągnijcie własne wnioski.
Moje źródło podało również, że Usher nie chce być w złych relacjach z Justinem – nie dlatego, że się go boi, ale dlatego, że wie, iż Justin został wykorzystany przez wiele osób w branży, czy to finansowo, emocjonalnie, czy w inny sposób.
„Usher chce być w dobrych relacjach z Justinem, przynajmniej w oczach opinii publicznej” – przekazało moje źródło.
Dosyć ironiczne, dzień po tym, jak otrzymałam tę wiadomość… przyjaciółka Ushera, Da Brat, stwierdziła, że to, co się między nimi wydarzyło, było przesadą, a potem przekazała Justinowi wiadomość… która brzmi trochę tak, jakby pochodziła od samego Ushera.
Oto co powiedziała Da Brat:
„On [Usher] zawsze go wspierał w wielu problemach, jakie Justin Bieber miał przez te wszystkie lata, i możecie to zresztą sami sprawdzić w dokumentacji, tak właśnie było. Justin mierzy się z rzeczywistością, którą sam sobie wykreował. Usher życzy mu wszystkiego, co najlepsze, i nie ma między nimi żadnej wrogości”.
Mierzy się z własną rzeczywistością, którą sam sobie wykreował… nie zrozumcie mnie źle. Justin wielokrotnie nie miał racji i często to on sam stał na czele swojego upadku. Ale fakt, że team Ushera tak twierdzi, pokazuje, że chcą dać do zrozumienia, iż nie biorą za nic odpowiedzialności.
„Ponieważ jeśli wyjdzie na jaw cokolwiek, co ukaże Justina jako ofiarę… wszyscy wokół niego wyjdą na czarne charaktery” – przekazało moje źródło.
„Będą chcieli publicznie zażegnać ten konflikt, a on [Usher] prawdopodobnie będzie unikał kontaktów z Justinem, skoro ten jest nieobliczalny. On i tak się izoluje, więc nie będzie to trudne”.
Historia o tym, że Usher rzekomo znęcał się nad Justinem, to coś, o czym słyszę od niemal dekady i w tamtym czasie bardzo trudno było mi to ogarnąć rozumem. Nie miałam też zielonego światła, by to opublikować, ponieważ źródła mówiły mi: „opinia publiczna nie jest jeszcze gotowa, by to usłyszeć”.
A jako osoba, która zawsze musiała mierzyć się z tysiącami komentarzy, głównie takimi, w których ludzie panikowali z powodu tego, co miałam do powiedzenia, całkowicie rozumiałam, co moje źródła miały na myśli.
I cóż, czas pokaże wszystko! A rany, naczekaliśmy się.
To, że Justin ma kosę z Usherem, znajduje się na mojej karcie bingo na rok 2026, tak samo jak było na mojej karcie na rok 2017 itd.
Podczas gdy większość ludzi wytykała palcem Diddy'ego, który poznał Justina przez Ushera, ja zawsze przyglądałam się innym osobom odpowiedzialnym za odgrywanie roli w życiu Justina.
W końcu jest on w miejscu, w którym może zaakceptować to, co się stało, zamiast udawać, że tak nie było, i tłumić w sobie całą nienawiść.
Justin powoli usuwa ludzi ze swojego życia, przede wszystkim tych ze swojej przeszłości. Jak myślicie, kto może być następny?
Zapraszam również do wysłuchania najnowszego podcastu:
Selena Gomez Mówi Benniemu Blanco, że Nie Polubiłby Jej Dawnej Wersji, Całując Jego Palce
Gdyby ktoś mi powiedział w 2016 roku, że za 10 lat ego Seleny Gomez zostanie tak mocno utemperowane, że będzie całować palce u stóp Benny’ego Blanco na oczach wszystkich i mówić mu, że nie polubiłby jej dawnej wersji… nie wiem, czy bym w to uwierzyła.
I mówi to osoba, której krytyczne zdanie na temat Selly jest dobrze znane, więc możecie sobie tylko wyobrazić, co czują ci, którzy przez lata wierzyli w pozory, jakie stwarzała.
W każdym razie, w podcaście „Friends Keep Secrets” prowadzonym przez Benny'ego Blanco, Lil Dicky'ego (Dave'a Burda) i Kristin Batalucco... Selena przerywa Benny'emu w pół zdania i całuje go w palce u stóp, po czym zaczyna się do nich przytulać:
To zdanie, którego nikt nie spodziewał się, że kiedykolwiek napiszę.
To coś, czego nikt nie spodziewał się po Selenie, ponieważ Benny nie jest obiektywnie przystojny ani nie spełnia „jej standardów” narzuconych przez media społecznościowe, które przez dekadę stawiały tę kobietę na piedestale.
Przez lata internet lansował przekonanie, że ktoś na takim poziomie sławy i urody jak Selena musi być z kimś równie pięknym, równie fotogenicznym i pasującym do bardzo konkretnego, hollywoodzkiego wizerunku.
To, co pokazuje ten podcast, to fakt, że Selena kocha Benny'ego. I to jest dokładnie to, co powtarzam wam, odkąd są razem.
Benny sprawił, że Selena złożyła broń, więc nie musi przy nim przyjmować pozycji obronnej. Nie trzyma gardy; jest w pełni sobą.
Jeśli oznacza to całowanie go w palce u stóp, bo jest przepełniona miłością do niego… to właśnie to będzie robić.
Dzieje się to również po tym, jak na Benny'ego spadła fala krytyki za to, jak brudne miał stopy, co wywołało ogromną burzę po poprzednim odcinku podcastu. Więc w kolejnym… Selena okazała solidarność z jego brudnymi stopami, dając wszystkim do zrozumienia, że zupełnie jej to nie przeszkadza.
W tym samym odcinku podcastu z Seleną, Benny mówi o tym, że nie może uwierzyć, jak dużo czasu zajęło jemu i Selenie, żeby w końcu być razem.
Na co Selena odpowiada mu, że nie polubiłby jej wtedy… w czasach, które wszyscy nazywali erą Seleny „baddie".
Zdecydowanie była „baddie” na zewnątrz, ale od środka przechodziła przez piekło.
Dzisiejsza Selena jest jak nowonarodzony anioł. Nie zrozumcie mnie źle — bywa chaotyczna, zdarza jej się pojawić pijanej na spotkaniach Wondermind (kiedy już raczy się na nich stawić), a lepiej nie wspominajcie o nazwisku Bieber, bo czeka was historyczna erupcja wulkanu. Ale poza tym… jest w swojej erze „lover-girl”, w fazie „kocham życie.
Powodem, dla którego Selena jest publicznie aż tak zadurzona w Bennym, jest to, że przez lata była głodna stabilnej miłości i jasnego stanu umysłu.
Sam fakt, że mówi, iż nie polubiłby „starej Seleny”, potwierdza wszystko, co mówiłam wam przez lata.
Dawna Selena w wydaniu „baddie” była protekcjonalna, mściwa i bardzo gorzka — była osobą, która często atakowała innych i nieustannie podsycała konflikty.
Wtedy prychałaby na widok Benny’ego, bo jej ego było tak ogromne. Pewnie pobiłaby się z którąś ze swoich lojalnych przyjaciółek, gdyby ta choćby zasugerowała jej randkę z Bennym, i skwitowałaby to słowami: „JA?! Miałabym iść na randkę z… TYM?!
I to jest kolejna rzecz, która nawiązuje do nigdy niekończącej się sagi z Justinem i Hailey zajmującą miejsce Seleny (tak ona to postrzegała)… „Jelena” była toksyczna jak diabli. Omal nie zniszczyło to ich obojga, a reaktywacja tego związku dosłownie wpędziła matkę Seleny do szpitala.
Ale ego Seleny nie mogło znieść faktu, że „jakaś frajerka” miałaby odebrać jej TEGO Justina Biebera (tak, właśnie tak go postrzegała).
I to na lata zahamowało rozwój Seleny, ponieważ zawsze była zajęta spiskowaniem i planowaniem, zamiast pracować nad sobą i przyciągać kochającego, stabilnego partnera. Była zbyt zajęta nakręcaniem konfliktu z Hailey.
Nie chodzi o to, żeby udawać, że Justin nie doprowadzał jej do szaleństwa… on sam miał długą listę problemów, które ciągnęły się za nim wszędzie, gdzie się pojawił.
Ale mówię konkretnie o zmianie, jaką widzimy u Seleny, i trzeba by być w ślepym, żeby sądzić, że na drodze do „nowej Seleny” możemy po prostu przeskoczyć nad tym całym pobojowiskiem, jakie zostawił po sobie związek z Bieberem.
Czy kiedykolwiek przychodziłam do was z informacjami mówiącymi, że Selena Gomez, to taka wyluzowana dziewczyna, która spędza wolny czas na całowaniu brudnych palców u stóp swojego męża? (No umówmy się… one naprawdę były brudne…).
Przez całą dekadę powtarzałam wam, że Selena albo brała tyle narkotyków, że niemal wpędziło ją to do grobu, albo że zaliczyła rzekome przedawkowanie w latach, gdy nie było z nią najlepiej psychicznie.
💬 0 🔁 0 ❤️ 6 · Prawda o Nieobecności Seleny Gomez w Trakcie Trwania Ery ‘Rare’ (Update Stanu Zdrowia) · Już jakiś czas temu zapowiadałam w
Uwaga: Post zawiera informacje na temat: depresji, samobójstwa, uzależnienia. Selena praktycznie od początku swojej kariery ma duże prob
Pierwotnie opublikowane przez troubledminds Już dawno nie pisałam na temat Seleny Gomez, więc siadajcie wygodnie i czytajcie nowe demaskuj
Ludzie zapominają, że te bardzo smutne rzeczy, przez które wszyscy przechodzimy (może nie w takim samym stopniu jak Sel), mają moc zmieniania człowieka. Bóg, życie i okoliczności potrafią utemperować cię tak szybko, że staniesz się nową osobą.
Albo w przypadku Seleny… klonem.
Podsumowując, Selena przeszła kryzys tożsamości..
Jest w szczęśliwym i stabilnym małżeństwie, w którym czuje się na tyle autentyczna, że całuje brudne palce u stóp na oczach wszystkich.
Ma w sobie dość samoświadomości, by przyznać, że dawniej była nie do zniesienia — i to wcale nie w ten sposób bycia „baddie”, który wszyscy romantyzują.
I nie mówcie, że wam tego nie mówiłam. Czy wiedziałam się, że będę czekać dekadę, aż moje informacje — i ten cały scenariusz, o którym mówiłam, że się wydarzy — faktycznie się ziszczą? Nie. Ale wytrwałam wystarczająco długo, by to zobaczyć, i wy też powinniście.
Zoe Saldaña & Sam Worthington. Jak Wyglądała Ich Relacja na Przestrzeni Wszystkich Części Avatara: Duchowa Relacja, Małżeńskie Spięcia, Incydent z Przyczepą (Ekskluzywne Informacje)
Ten post miałam napisać już praktycznie na samym początku swojej drogi z blogiem, kilka lat po premierze pierwszej części Avatara. Jestem fanką tej serii od samego początku i z własnej ciekawości próbowałam dowiedzieć się jak najwięcej o relacjach aktorów, pracy za kulisami, planach na kolejne części itp.
Ale niewątpliwie największą uwagę przyciągnęła relacja Zoe Saldañy & Sam'a Worthington'a, ponieważ praca tej dwójki na planie była niesamowita, a ich chemia nie do podrobienia.
Od premiery „Avatara” w 2009 roku fani zadają sobie jedno pytanie: Jak można tak grać miłość, nie czując jej naprawdę? Za kulisami błękitnej sagi kryje się historia pełna napięć, paktów milczenia, zazdrości i demonów przeszłości.
W tym poście przedstawię wam ich dynamikę na przestrzeni lat i wszystkich części Avatara, a na koniec dorzucę BONUS. Recenzję ''Avatar: Fire and Ash".
Zaczynamy!
ROZDZIAŁ I: Era Pandory i Pierwsze Iskry (2006–2011)
Opisałam wam już trochę na temat ich życia zawodowego w 2006 roku, więc teraz po krótce opiszę jeszcze ich życie prywatne.
Te informacje przydadzą nam się później.
Historia związków Zoe Saldany
Od roku 2000 do 2011 Zoe była w długim 11letnim związku z Keithem Brittonem. W czerwcu 2010 roku zaręczyli się. Ich rozstanie było nagłe. Tłumaczyli, że to była dojrzała decyzja i że rozstali się w przyjacielskich stosunkach.
Potem Zoe przez dwa lata spotykała się z Bradley Cooperem od 2011 do 2013 roku. Jako powód rozstania podali napięte grafiki i fakt, że znajdowali się na różnych etapach w życiu.
A od 2013 roku jest w związku ze swoim aktualnie mężem Marco Perego. Mają 3 synów.
Historia związków Sam'a Worthington'a
Sam natomiast od 2008 roku do 2011 był związany z Natalie Mark. Według osób z bliskiego otoczenia ich rozstanie wisiało w powietrzu, a wpłynąć na to mógł ogromny sukces Avatara.
Od 2013 roku jest ze swoją obecną żoną Larą Bingle. Podobnie jak Zoe i Marco, Sam i Lara mają 3 synów.
Rola w Avatarze i początki pracy na planie
W 2006 roku Sam był niemal nieznanym australijskim aktorem, który przechodził kryzys tożsamości – sprzedał cały swój majątek i mieszkał w samochodzie.
Dostał zaproszenie na casting (nie było to łatwe bo w tamtym czasie nie miał domu i nie korzystał z telefonu), ale nikt nie chciał mu powiedzieć, o czym jest film ani kto go reżyseruje, przez co na castingu wydawał się być zły. To właśnie ta "złość" i autentyczność zaimponowały Jamesowi Cameronowi. Reżyser szukał kogoś, kto ma w sobie duszę żołnierza i faceta, za którym inni chcieliby pójść w ogień.
Worthington pokonał na ostatniej prostej m.in. Channinga Tatuma i Chrisa Evansa. Cameron postawił na niego, mimo że studio wolało znane nazwisko.
Zoe została zaproszona na casting również w 2006 roku. Cameron widział ją wcześniej w mniejszych rolach i był pod wrażeniem jej sprawności fizycznej oraz ekspresji.
Kluczowe było jej przygotowanie baletowe. Cameron potrzebował kogoś, kto porusza się z gracją obcej rasy, a Zoe idealnie uosabiała elegancję i siłę Neytiri.
James Cameron, chcąc sprawdzić, czy Sam i Zoe do siebie pasują, poprosił ich o wspólne spotkanie poza studiem nagraniowym, w bardziej naturalnych warunkach.
Sam Worthington, był trochę nieokrzesany i nie przyzwyczajony do luksusów. W eleganckim hotelu czuł się dosyć niepewnie. Zoe Saldaña wspominała, że Sam wyglądał na zagubionego i nieco onieśmielonego całym tym przepychem.
Rozmawiali ze sobą w barze hotelowym. Zoe od samego początku pomagała mu wejść w ten świat i w pewien sposób opiekowała się nim.
James wyczuł ich więź od samego początku i stwierdził, że to był strzał w 10. Chemia była tak gwałtowna, że ekipa castingowa czuła się, jakby przeszkadzała im w prywatnej chwili.
Co było w Nowej Zelandii, zostaje w Nowej Zelandii
Musicie wiedzieć, że praca na planie Avatara trwała wyjątkowo długo. Prace ruszyły w 2006 roku. Zdjęcia z aktorami trwały około dwa lata.
Cameron natomiast jeszcze przed właściwymi zdjęciami zabierał aktorów do lasu gdzie uczyli się poruszania, strzelania z łuku i mówienia językiem Na'vi.
Sam i Zoe mieli przed sobą sporo romantycznych scen, więc siłą rzeczy zbliżyli się do siebie aż za bardzo.
-''Na planie byli nierozłączni. Istniała między nimi taka dziwna mocna więź duchowa. Rozumieli się bez słów i bardzo dobrze się poznali. Sam często nazywał ją swoją Neytiri poza planem zdjęciowym. Ich chemia na planie była tak silna, że ekipa odczuwała, że między tą dwójką dzieje się coś więcej i nie są jedynie kolegami z pracy.'' - moje źródła
Miejcie na uwadze, że w tamtym czasie Zoe spotykała się z Keithem, a jakoś w trakcie promowania filmu zaręczyli się w 2010 roku.
Podczas wywiadów promocyjnych między tą dwójką widać silne zauroczenie i flirt. Szczególnie w tym wywiadzie.
z niektórych wywiadów promocyjnych były wycinane fragmenty, w których ta dwójka lekko się zapędziła i otwarcie flirtowała
W tamtym czasie istniało nawet wiele spekulacji na temat tego, że Zoe kiedy dowiedziała się, że będzie grać razem z Samem napisała mu maila (tak jak wspomniałam Sam był odludkiem i mieszkał w samochodzie, wyrzucił też telefon więc kontakt z nim był mocno ograniczony), że bardzo cieszy się z ich nadchodzącej współpracy i że zawsze jej się podobał.
Według mnie ta historia brzmi trochę jakby była naciągana. Nie wiem ile w tym prawdy bo nigdy nie dostałam informacji na ten temat, ale w jednym z wywiadów natrafiłam na fragment, w którym Zoe mówi o wiadomości mailowej do Sama. Idk ile jest w tym prawdy.
W każdym razie na planie byli nierozłączni i wszyscy mieli tego świadomość, ale nie każdy wiedział jaki jest jej charakter.
Myślę, że Zoe i Sam też nie wiedzieli dokąd to zmierza, ale w pewnym sensie było to silniejsze od nich.
Do czasu incydentu przyczepowego jak lubię to nazywać..
Z tego co się dowiedziałam, Zoe i Sam lubili spędzać razem czas w jego przyczepie w przerwie między zdjęciami. Czasem znikali na tak długo, że zdjęcia się przeciągały, a ekipa musiała ich szukać.
-"Tutaj robi się ciekawie. Podczas jednego dnia na planie Sam i Zoe zniknęli na dłuższy czas w przyczepie Sama. Ekipa była już mocno zdenerwowana bo mieli wyznaczony konkretny czas na nakręcenie scen więc jeden z asystentów produkcji został wysłany, żeby ich zawołać. Problem polega na tym, że nie zapukał do drzwi i kiedy wszedł zastał ich w sytuacji, że tak to nazwę zbliżenia.'' - moje źródła
I to nie działo się tylko i wyłącznie na planie. Ich relacja rozwinęła się zdecydowanie bardziej podczas eventów promocyjnych kiedy spędzali ze sobą mnóstwo czasu i sypiali w tych samych hotelach.
Podobno Sam nawet podarował Zoe promise ring z szafirem, który Zoe nosiła na łańcuszku pod ubraniami tak, żeby nikt się nie dowiedział.
-"Zoe traktowała to wszystko bardzo poważnie. Była w stanie zostawić dla Sama 11letni związek z Keithem. Problem pojawił się kiedy sukces Avatara zaczął przygniatać introwertycznego Sama.''
-''Sam wystraszył się powagi sytuacji i tego, że ten związek będzie bardzo publiczny, a on nie specjalnie chciał być na świeczniku. Faktycznie czuł coś do Zoe, ale kiedy emocje opadły, poczucie winy wobec jej narzeczonego i powaga sytuacji przeważyły. Bał się też, że ta relacja jest zbyt emocjonalna, Zoe ma silny charakter i wie czego chce, on natomiast płynie całe życie z prądem, więc różnica charakterów sprawiła, że zaczął mieć wątpliwości."
Keith dowiedział się o romansie od samego Sama i postanowił zakończyć związek z Zoe.
Zoe nie czuła się z tym dobrze. Chciała żeby Keith dowiedział się od niej samej i co najważniejsze była nieszczęśliwa z powodu decyzji Sama. Czuła się oszukana i miała wrażenie, że potraktował to jak przelotny romans z pracy.
Sam miał jej powiedzieć coś w rodzaju ''Jeśli przy 40 będziemy wolni to wrócimy do tego tematu."
Nie miał tutaj raczej nic złego na myśli, to był swojego rodzaju pakt jak te kiedy dwójka przyjaciół obiecuje sobie, że jeśli kogoś nie znajdą do 40 to spróbują być razem.
Tutaj kontakt w pewnym sensie się urwał, ale po tak ogromnym sukcesie 1 części i zapowiedzi kilku kolejnych przez Camerona, wiedzieli, że będą musieli wrócić.
I, że od tej pory będzie dosyć niezręcznie...
ROZDZIAŁ II: Ciemna Strona Sławy i Uzależnienie Sama (2013–2022)
Sam i Zoe w 2013 roku poznali swoje drugie połówki mianowicie Larę i Marco. Oboje ruszyli naprzód, ale jedynie w teorii.
Sam po sukcesie Avatara i byciu na świeczniku przechodził trudny czas. Pogubił się, miał problemy ze złością i popadł z uzależnienie od alkoholu.
Incydent z paparazzi
23 lutego 2014 roku w Greenwich Village miał miejsce pewien incydent Sama z paparazzi.
Sam Worthington i jego partnerka Lara Bingle wychodzili z baru Cubbyhole. Paparazzo, Sheng Li, śledził ich przez kilka godzin. W pewnym momencie doszło do szarpaniny – Sam twierdził, że fotograf kopnął Larę w piszczel. Worthington wpadł w furię i uderzył mężczyznę kilka razy w twarz. Sam został aresztowany i oskarżony o napaść.
Czemu Sam się tak zachował?
Tak jak mówię, był to dla niego trudny czas. Emocjonalnie był przybity i nie panował nad sobą.
Paparazzi wyraźnie przekroczył przestrzeń osobistą Lary, więc sam ruszył w obronie partnerki.
Plotki donoszą również, że było to niedługo po podpisaniu kolejnych części Avatara, a w związku z tym jak wyglądała wtedy jego relacja z Zoe, jakby to powiedzieć miał lekkie załamanie. Podobno zabolała go też informacja o jej ślubie z Marco.
Uzależnienie od alkoholu & spięcia z Cameronem
Relacja Zoe i Sama dalej była trudna. Początkowo ograniczali kontakt i ekipa twierdziła, że napięcie było mocno wyczuwalne.
Mimo to w dalszym ciągu mimo braku kontaktów fizycznych, emocjonalnie dalej byli uwiązani i coś ciągnęło ich do siebie.
Z czasem zaczęli współpracować bo w końcu kolejne 3 lata grali małżeństwo.
Zoe i Sam podczas kręcenia Avatar: Way of Water
Ale tutaj trzeba też pamiętać, że Sam w dalszym ciągu nie był w najlepszym stanie. Na planie bywał arogancki i często pojawiał się niedysponowany.
-''Cameron zawsze wspierał Worthingtona, ale jego cierpliwość była na wyczerpaniu. Cameron zainwestował miliardy w technologię i kontynuacje. Reżyser jest znany ze swojego perfekcjonizmu i ostrego podejścia do aktorów na planie. Dał Samowi ultimatum: albo uporządkuje życie, albo rola Jake’a Sully’ego zostanie drastycznie ograniczona lub postać zostanie uśmiercona na początku sequela.''
Tutaj wkroczyła Zoe, żeby go ratować.
-''Zoe była mediatorem pomiędzy Cameronem i Samem. Przekonała reżysera, żeby dał mu jeszcze szansę bo nie ma Avatara bez Jake'a Sully, bez niego nie ma też Neytiri.''
Zapewne to dlatego w tamtym czasie pojawiały się plotki o uśmierceniu postaci Jake'a w kolejnej części tym bardziej, że Cameron zapowiadał, że Lo'ak będzie odgrywał większą rolę i przejmie narrację.
Sam mówił, że pił, aby funkcjonować, a podczas podróży potrafił wypić cztery lub pięć kieliszków szampana jeszcze przed startem samolotu. Opisywał siebie jako „emocjonalnego pijaka”, który stawał się coraz bardziej chaotyczny i nieprzewidywalny.
Sam podkreślał później, że to właśnie Zoe i żona Lara pomogły mu wyjść na prostą. Chociaż oficjalnie główne zasługi przypisywał Larze.
Elle
Zoe mocno go kontrolowała i sprawdzała czy podczas zdjęć nie pije w barach.
Zazdrość małżonków
-''Już wtedy zazdrość Lary i Marco narastała. Wiedzieli, że tą dwójkę łączy bardzo silna więź emocjonalna i wspólna przeszłość. Często pilnowali, żeby nie byli zbyt blisko siebie i chcieli przebywać na planie podczas ''bardziej intymnych scen''. Kiedyś zastali Zoe w pokoju hotelowym Sama kiedy spędzali razem czas. Zrobiła się z tego mocna awantura mimo, że nie była to taka sytuacja jak przy części pierwszej. Zoe i Sam pilnowali, żeby ponownie się do siebie nie zbliżyć, ponieważ chcieli utrzymać swoje małżeństwa. Mimo to cały czas czuli, że w swoich małżeństwach nie przeżyli takiej miłości jak ich postacie w filmie i oni sami podczas kręcenia w Nowej Zelandii.''
Spekulacje o tym, że tą dwójkę łączy lub łączyło coś więcej były już tak głośne, że musieli zrobić coś, żeby nie irytować bardziej swoich małżonków i nie zwracać na siebie uwagi.
Brat i siostra
Podczas promocji Way of Water problemy między nimi i lekki dystans były wyczuwalne, ale w dalszym stopniu rozumieli się bez słów.
W branży filmowej kiedy aktor i aktorka mówią, że są dla siebie jak brat z siostrą najczęściej oznaczało, że po prostu za sobą nie przepadają i się od siebie dystansują.
Zoe i Sam zaczęli mówić na siebie siostra/brat, żeby podkreślić, że łączy ich tylko taka braterska relacja i podtrzymywali to aż do teraz do promocji Fire & Ash.
Całkiem wylewne i wzruszające wyznanie jak na siostrę, tak tylko mówię
Sam podobno bywał smutny podczas odgrywania scen z Zoe. Podobno w przerwach między ujęciami potrafił powiedzieć do Zoe: "W innym życiu to my bylibyśmy tymi ludźmi". Z czasem trochę żałował, że nie wykorzystał szansy na związek z nią.
ROZDZIAŁ III: Nowe Napięcia i Postać Varang (2023–2025)
Jeśli to zdjęcie nie mówi wam, że coś jest między nimi nie tak to ja nie mam pytań.
Zoe ma wypisany na twarzy sztuczny uśmiech, Sam patrzy w zupełnie innym kierunku i wygląda jakby nie chciał tam być. Nawet pozują ze sobą jak faktyczny brat z siostrą co daje mocny kontrast z poprzednimi promocjami.
Pamiętam, że jak tylko zobaczyłam, że dosłownie unikają siebie na czerwonym dywanie, a Sam chodzi za rączkę z żoną to już wiedziałam, że coś jest na rzeczy i że muszę o to spytać.
W tym przekonaniu utwierdziły mnie wywiady promocyjne Fire & Ash. W 85% wywiadów Sama & Zoe nie ma razem, a jak już są to na pojedynczych gdzie Cameron robi za ich przyzwoitkę, żeby rozładować napięcie.
Na dywanie mieli jedną większą interakcję i wyglądają jakby dalej dobrze bawili się w swoim towarzystwie, ale trzymali konkretny dystans.
I kiedy z reguły dwie główne gwiazdy produkcji promują film w innych miejscach ma to związek z przyciągnięciem fanów i rozszerzeniem promocji. Mogą obskoczyć więcej miejsc w jednym czasie.
Tak tutaj z tego co wiem była to prośba od aktorów i małżonków aktorów, żeby ograniczyć ich kontakt.
Trudna praca na planie i rola Oonu Chaplin
Co ciekawe przelewa się to również na film. Relacja Jake'a i Neytiri jest o wiele chłodniejsza niż ta z pierwszej części. Ich wspólnych scen jako para jest naprawdę bardzo mało. Fani często pisali o wygaśnięciu chemii między postaciami.
Podobno wszystko zostało zaplanowane celowo. Cameron wiedział, że relacja Sama i Zoe jest trudna więc próbował to wpleść w scenariusz.
-''Lara, żona Sama była bardzo często obecna na planie zdjęciowym i pilnowała, żeby nasze gołąbki nie spędzały ze sobą za dużo czasu.''
Lęki Lary są w 100% uzasadnione, tym bardziej ze względu na wiadomość jaką znalazła.
Ale do tego przejdziemy zaraz.
Bardzo dużą rolę odegrała tutaj postać Varang odgrywana przez Oonę Chaplin.
To właśnie Oona była sprawcą całego zamieszania na planie.
-"Sam podobno dobrze czuł się w jej towarzystwie. Dużo ze sobą rozmawiali i śmiali się. Zoe była podobno mocno zazdrosna o to, że zastąpił ją kimś innym. Jednego dnia płakała w swojej przyczepie z tego powodu w rozmowie przez telefon.'' - moje źródła
Zoe czuła zagrożenie w nowej postaci kobiecej. Na nowo wzbudziła się w niej zazdrość do Sama. Oprócz tego odczuwalna była rywalizacja między aktorkami na planie ze względów czysto biznesowych.
Zoe czuła, że Varang kradnie główne skrzypce Neytiri. Krytykowała też jej mocno seksualny chód mówiąc, że to psuje cały emocjalny i duchowy nastrój filmu.
Lara i Marco widząc zazdrość ze strony Zoe i zbyt dobre relacje z Ooną Sama postanowili zawrzeć taki umowny pakt, że razem spróbują pilnować tą dwójkę i jak najbardziej ich rozdzielać.
I szczerze mówiąc nie wiem czy rozwiązuje to problem bo jaki jest sens małżeństwa, które musi pilnować drugiej połówki, która wzdycha do innej osoby z odległości.
SMS, który prawie zakończył małżeństwo Worthingtonów
W marcu 2025 roku, tuż po zdobyciu przez Zoe Oscara Sam miał wysłać Zoe wiadomość o treści: „Patrzyłem na Ciebie wczoraj. Zawsze wiedziałem, że jesteś jedyna. To powinienem być ja obok Ciebie na tej scenie, tak jak planowaliśmy w 2009. Przepraszam, że nas zepsułem”.
Co ciekawe źródła przedstawiają treść wiadomości People nieco inaczej ''Tak, to jest to. Idziemy po swoje". Wiadomo taka wersja o wiele bardziej wygodna medialnie i nie powoduje dram.
Lara się wścieeeeeeekła kiedy przypadkiem przeczytała wiadomość na wspólnym ipadzie i postanowiła, że na krok nie opuści go na czerwonym dywanie.
Podczas ostatnich eventów w 2025 roku, Sam i Lara wyglądali na skrajnie spiętych. Podczas wywiadów z Zoe, Sam unikał kontaktu wzrokowego, a ona – według ekspertów od mowy ciała – manifestacyjnie poprawiała obrączkę za każdym razem, gdy Sam zaczynał mówić o „głębi relacji ich postaci”.
Podobno sam przyrzekł jej, że kiedy uwolnią się od pracy przy Avatarze zerwą z Zoe wszelkie kontakty, żeby ratować małżeństwa.
Zoe nigdy nie odpowiedziała na tego smsa ze względu na Marco. Dodatkowo pewnie bała się też, że nawet jeśli znowu poświeci dla niego wszystko to Sam ją zostawi. Ale podobno rozbiła ją emocjonalnie.
Swoją drogą Sam w pewnym sensie czuje się jakby żył w cieniu Zoe zawodowo bo nie dostaje ról jak ona i w pewnym sensie traktuje rolę w Avatarze jako gwarancję na solidną emeryturę, ale mimo to wie, że takie życie w świetle fleshy nie jest dla niego i jest niesamowicie dumny z sukcesów Zoe.
Zoe i Sam aktualnie są już mocno zmęczeni serią Avatara.
Z jednej strony męczy ich fakt, że ich małżeństwa są zagrożone i że nie mogą się od siebie odciąć bo dalej łączy ich długoletni kontrakt.
Z drugiej strony zawodowo mają dość odgrywania jednej roli i uzależniania całego swojego grafiku pod kątem jednej i tej samej produkcji.
Zoe chciałaby się bardziej spełniać zawodowo tym bardziej, że dostaje wiele ciekawych propozycji, a Sam ma dosyć postaci Jake'a przez co między nim i ekipą dochodzi do spięć.
„Detoks Emocjonalny”
Ostatni raz widziano ich razem w grudniu 2025 roku podczas sesji zdjęciowej (photocall) w Paryżu. Choć na zdjęciach uśmiechali się profesjonalnie, za kulisami niemal ze sobą nie rozmawiali.
Podobno ich asystenci dostali instrukcje, by wszelkie kwestie dotyczące wspólnych projektów załatwiać wyłącznie drogą mailową, bez bezpośrednich telefonów.
Sam natomiast obiecał żonie odcięcie od Zoe po aferze smsowej. Przestał nawet „lajkować” posty Zoe na Instagramie, co wcześniej robił regularnie.
Zaszył się gdzieś w zaciszu z żoną i dziećmi.
Zoe Saldaña jest obecnie na fali wznoszącej po Oscarze i nie ma zamiaru ryzykować swojego wizerunku ani stabilności małżeństwa z Marco Perego dla „starych sentymentów”.
Czuje ulgę, że zdjęcia do trzeciej i częściowo czwartej części są już za nią, ponieważ intensywność emocjonalna pracy z Samem była dla niej zbyt wyczerpująca.
Na ten moment rzeczywiście nie mają ze sobą kontaktu, a Cameron zastanawia się mocno nad przyszłością Avatara i kolejnych części skoro ich relacja jest tak mocno napięta. Zapewne kolejny raz będzie ograniczał ich wspólne sceny.
''Ich dzisiejsza relacja to raczej szorstka, profesjonalna przyjaźń z wyraźnie postawionymi granicami, by nie wzbudzać zazdrości u ich obecnych partnerów''
2023-obecnie: Zazdrość o nową obsadę (Oonę) i całkowity brak komunikacji.
Szczerze mówiąc jestem ciekawa jak to będzie wyglądało podczas pracy nad kolejnymi częściami bo ponownie będą one rozwleczone w czasie.
Ich relacja jest napięta, ale mimo to w dalszym ciągu coś wisi w powietrzu i może powrócić.
Nie wiem czy wy też czujecie, że ich historia jest mocno smutna. Poznali się w niewłaściwym czasie, kiedy ona była już zajęta, a on odrzucił ich relacje czego żałuje po latach.
Jestem ciekawa czy jeśli kiedyś ich małżeństwa się rozpadną (czego im absolutnie nie życzę mimo, że uwielbiam ich razem, ale wiadomo jak to bywa w świecie celebrytów) to czy odnajdą drogę do siebie czy jednak napięcia i ochłodzone kontakty będą już tak silne, że nie będą tego chcieli.
BONUS:
Jeśli chodzi o Avatara to on zawsze będzie miał specjalne miejsce w moim sercu z kilku powodów. Pierwsza część jest dla mnie majstersztykiem. Prostą fabułę, która powstała z połączenia Pocahontas i Tańczącego z Wilkami (uuuuuwielbiam oba ❤️) uzupełniają genialne efekty wyprzedzające swoje czasy i świetny soundtrack. Tutaj nie mam do czego się przyczepić.
Way of Water
Druga część już zdecydowanie bardziej mi się dłużyła i była też w pewnym sensie powtórzeniem pierwszej. Nie podobało mi się też to, że ta chemia między Jakiem i Neytiri gdzieś uleciała. A chyba największym minusem było uczłowieczenie Na'vi. Ja kochałam ich za tą dziką naturę, własny język i niesamowity szacunek i kontakt ze zwierzętami, a dostałam dialogi na poziomie dwóch nastolatków z liceum rozmawiających ze sobą pod szkołą.
Fire & Ash
A jeśli chodzi o trzecią część to nie rozumiem zarzutów, że to kolejny raz to samo. Avatar od pierwszej części miał prostą fabułę. Ja tego nie traktuje nawet jak film tylko wielki event, który przenosi mnie w inny świat. Zresztą tutaj akurat nie mogę się zgodzić bo ta część była dla mnie znacznie lepsza od 2 i nie była znowu tym samym.
Plusy:
Varang i nowy klan
I i III akt, w których dużo się działo
postać Neytiri, która ponownie odzyskała pazur i potrafi dopiąć swego
trochę więcej scen Neytiri i Jake'a nawet jeśli poróżnił ich punkt widzenia w wielu sytuacjach
scena z namiotu, która w pewnym sensie nas hipnotyzowała
Minusy:
powtarzalny soundtrack, który mówi nam jak mamy w danej sytuacji reagować
bardzo spłycony i skrócony wątek Varang i jej klanu, którzy mieli niesamowity potencjał
Quaritch, który w pierwszej części powinien zginąć i nigdy się nie odrodzić. Nie trudno znaleźć innych antagonistów
Spider i cały jego wątek, wiem, że niektórzy go lubią, ale dla mnie wszystkie sceny z nim były cringowe, a o relacji z Kiri nawet się nie wypowiem
Eywa i przedstawienie jej wizerunku, która od początku miała być tylko Bogiem.
Ogólna klasyfikacja:
Avatar
Fire & Ash
Way of Water
Wydaje mi się, że po przeczytaniu tego postu rozumiecie już dlaczego tak bardzo chciałam go napisać i dlaczego tak ciekawi mnie ich dynamika.
Koniecznie dajcie znać co myślicie o tym wszystkim.
Zapraszam również na nowy podcast na youtube i wyczekujcie kolejnego na dniach :)
Sieć Miłosna Taylor Swift: Joe Alwyn, Matty Healy, Travis Kelce & Cały Chaos Pomiędzy (Część 1)
Taylor Swift zszokowała świat, gdy media doniosły, że ona i jej wieloletni chłopak, Joe Alwyn, rozstali się po miesiącach plotek o zaręczynach i ślubie. Kolejny szok wywołała informacją, że jej nowym partnerem – „na pocieszenie” po 6-letnim związku – został kontrowersyjny Matty Healy.
Jeszcze bardziej zdumiewający był fakt, że ta dwójka trwała w nieformalnej relacji (tzw. situationship) od dekady, a my dowiedzieliśmy się o tym dopiero w 2023 roku!
Idąc za ciosem, Taylor kończy relację z Mattym i niemal natychmiast zaczyna pokazywać się z Travisem Kelce – kolejnym „kontrowersyjnym” mężczyzną w jej życiu.
Mam dla Was kilka gorących informacji z pierwszej ręki na temat tej czwórki.
Zacznijmy chronologicznie. Z uwagi na obszerność tematu, szczegóły znajdziecie w sekcji pytań poniżej, a cały materiał podzieliłam na dwie części.
Część 1:
„Matty Healy był tam zawsze.”
To autentyczny cytat od mojego źródła.
Wszyscy znamy legendę o tym, jak Taylor i Joe zostali parą.
W 2016 roku Taylor zmagała się z „przestymulowaniem” mediów swoją osobą, co wieszczono jako jej upadek. Wytykano jej udawane związki, marudną osobowość i parcie na szkło.
Joe był wszystkim, czego Taylor wtedy potrzebowała i czego – jak sądziła – pragnęła.
Inteligentny, zabawny, utalentowany, wykształcony, a co najważniejsze: dyskretny i cichy.
Dał Taylor i jej pretensjonalnemu (przepraszam moich przyjaciół Swifties!) fandomowi to, czego chcieli: kogoś elokwentnego, pasującego do „wzniosłej” Taylor.
Dorównywał jej intelektem i talentem w pisaniu piosenek pełnych głębi i emocji.
Oboje chcieli podobnych rzeczy i oboje rozumieli, że mogą mieć prywatne życie z dala od siebie. To właśnie dlatego niektóre z moich źródeł uparcie twierdziły, że ich relacja to bardziej PR niż prawdziwe uczucie.
Jest to kwestia sporna – informatorzy przez lata mówili różne rzeczy, ale wszyscy zgadzali się co do jednego: Taylor nadaje ton swoim związkom w zależności od tego, jaki wizerunek chce w danej chwili wykreować w mediach.
Podczas gdy internet huczał od plotek o ich sekretnym ślubie, ECP jako jedyne twierdziło, że to nieprawda. I co stało się kilka miesięcy później? Rozstali się.
Sporo się ostatnio dzieje w świecie Taylor więc czas wam to wszystko wyjaśnić. PODEJRZANE ZARĘCZYNY TAYLOR SWIFT & JOE ALWYNA Na koniec cz
Jednak w samym środku tego, co łączyło Joe i Taylor... Matty Healy był zawsze obecny.
Dekada W Cieniu
Matty i Taylor poznali się pod koniec 2014 roku za kulisami koncertu The 1975. Wymienili się numerami, a plotki przybrały na sile, gdy on pokazał się w koszulce promującej album 1989, a ona w koszulce The 1975.
Wtedy im nie wyszło. Matty umniejszał ich relację, a w 2016 roku nazwał plotki o randkowaniu z Taylor „kastrującymi”.
Matty zawsze czuł się niepewnie przy sławie Taylor. Był typem faceta, który projektował swoje „rozchwianie” na kobietę.
„W 2016 roku w mediach uderzał w nią, mówiąc, że randkowanie z nią byłoby dla niego upokarzające, bo sam był zakompleksiony. Nie zrozumcie mnie źle, Taylor nie należy do najłatwiejszych partnerek i jestem pewna, że nienawidził jej pretensjonalnych zagrywek, ale on uważał się za kogoś lepszego, bo nie był "waniliową gwiazdką pop". Lubi myśleć o sobie, że jest zbyt fajny na wszystko” – twierdzi moje źródło.
Według moich informacji Taylor miała inne oblicze publiczne i inne prywatne, co utwierdzało Matty’ego w przekonaniu o jego wyższości, bo on „nie musiał” nikogo udawać.
To prowadziło do sytuacji, w których wspólnie żartowali, jak Matty mógłby rzucić Taylor wyzwanie, by podjęła jakieś ryzyko wizerunkowe. Jej po prostu podobała się idea bycia z kimś „niepokornym”.
„Mimo że był on kimś w rodzaju życiowej katastrofy, intrygowało ją to, że był bezkompromisowo sobą – posunął się nawet do stwierdzenia, że nie chciałby stracić własnej tożsamości w związku”.
Mimo że od pierwszego spotkania w 2014 roku mijały lata, zawsze utrzymywali kontakt – czasem romantyczny, czasem platoniczny.
„Matty Healy był obecny przez całą dekadę. Pojawiał się i znikał. Był w jej życiu nawet wtedy, gdy była z Joe. Jeśli Matty potrzebował rady w kwestii produkcji czy piosenki, Taylor zawsze służyła pomocą – i na odwrót”.
Taylor & Matty w 2014
Kiedy zapytałam moje źródło, co Taylor i inni o tym myślą, moje źródło w zasadzie stwierdziło, że Taylor umniejszała ich relacji i sprawiała wrażenie, jakby on był tylko starym, dobrym znajomym.
„Jeśli spojrzeć na to z szerszej perspektywy, Matty zawsze był obecny, ale jeśli patrzeć na to z perspektywy codzienności czy poszczególnych miesięcy, nie myślano o nim często. Dopiero gdy minęła dekada i zaczęli się publicznie spotykać, zdaliśmy sobie sprawę, jak często w rzeczywistości utrzymywali ze sobą kontakt” — twierdzi moje źródło.
Możecie się więc zastanawiać, co Joe sądził o tym, że jego dziewczyna utrzymuje kontakt ze swoim „situationship”, a moje źródło przekazało, że był tym poirytowany.
Wydaje mi się, że w pewnym sensie Taylor wciąż była lojalna wobec Joego, skoro był on jedynie poirytowany tą sytuacją. Myślę, że gdyby między Taylor a Mattym działo się coś poważniejszego, kiedy była jeszcze z Joem, to przynajmniej obiłyby mi się o uszy plotki o tym, że Joe odchodzi od zmysłów.
Kulisy Rozstania z Joe Alwynem
Matty był „wisienką na torcie” rozpadu związku zwanego przez fanów „Toe, Jaylor, Joylor”.
Joe czuł coraz większą frustrację z powodu braku prywatności. Wiedział, że Taylor rusza w światową trasę koncertową, która przypieczętuje jej status legendy.
Z kolei Taylor znów zapragnęła atencji. Tęskniła za blaskiem fleszy, ogromną sławą i chciała partnera, który będzie wspierał ten głód.
„Joe po prostu nie był typem faceta, który chce być 'chłopakiem wielkiej gwiazdy'. Taylor natomiast musi mieć pełną kontrolę nad swoim wizerunkiem. On już wcześniej wymuszał na rodzinie i znajomych podpisywanie klauzul poufności (NDA), a wiedząc, że nadchodzi Eras Tour, zdawał sobie sprawę, że zainteresowanie mediów będzie tylko rosło. Nie chciał, by jego życie było jeszcze bardziej kontrolowane przez sztab Taylor” – mówi źródło.
W poprzednich postach pisałam wam o Taylor i Joe oraz o tym, jak bardzo Taylor zależało na prywatnym związku bez nadmiernej interakcji z mediami – i to właśnie dlatego Joe tak dobrze do niej pasował.
BACKGRID Jeszcze niedawno pojawiały się plotki o ich ślubie, a tu BUM i mamy rozstanie… Pisałam wam, że to rozstanie nadejdzie już w pości
Prywatność była ich wspólną decyzją przez lata, ale to Taylor zechciała zmiany.
Dlatego nie wierzcie w teorie fanów, że Travis Kelce „jest dumny z bycia z Taylor”, podczas gdy Joe „ukrywał ją przed światem”. To Taylor zmieniła zasady gry.
Joe miał dość. Dość Taylor i dość Matty’ego. Według mojego źródła, to on zainicjował rozstanie, czym kompletnie zaskoczył Taylor i jej zespół.
„Oni [Taylor i jej zespół] nie spodziewali się nadchodzącego rozstania. To znaczy, jak mogliby? W mediach głównego nurtu krążyły poważne plotki o tym, że wzięli potajemny ślub. Jeśli zauważycie, jej zespół nie był w stanie od razu podać powodu rozstania, takiego jak na przykład: 'Taylor zerwała z nim, by skupić się na muzyce i trasie'. Media przypisują rozstanie po prostu różnicy charakterów i różnemu poziomowi komfortu w kwestii sławy” – twierdzi moje źródło.
Media przedstawiają to tak, jakby była to polubowna decyzja i jakby po sześciu latach – z czego, przypominam, trzy przypadły na czas przed pandemią – ta dwójka nagle zdała sobie sprawę, że mają różne osobowości.
Moje źródło potwierdza, że to Joe zakończył ten związek. Moje źródło potwierdza również, że w okresie, w którym doszło do rozstania, Taylor i Matty utrzymywali ze sobą kontakt częściej niż zwykle.
Taylor nie miała planu na życie po Joe, więc spontaniczne związanie się z Mattym było formą buntu. Buntu przeciwko oczekiwaniom fanów, rodziców i mediów, które stawiały ją na piedestale.
To, że Taylor miała kontakt z Mattym potwierdza fakt, że tak szybko zaczęła z nim być zaraz po rozstaniu z Joe.
Taylor i Joe zerwali w kwietniu 2023 roku. A z Mattym zaczęła się spotykać w maju 2023.
Dziesięcioletni „situationship” wyjaśnia album The Tortured Poets Department, który Taylor wydała w kwietniu 2024 roku. Taylor nie zamierzała ukrywać faktu, że napisała te wszystkie piosenki o Mattym, a nie o Joe. Nie kryła się również z tym, że kazała wszystkim „iść do diabła” za kwestionowanie jej związku z nim.
Krótkotrwały publiczny romans Taylor Swift z Mattym Healym
Taylor i Matty byli oficjalnie razem przez około dwa miesiące. Fani zdali sobie sprawę, że w wielu piosenkach obojga artystów od lat pojawiały się teksty skierowane bezpośrednio do siebie nawzajem.
On pojawił się na koncercie trasy The Eras Tour, a ona dołączyła do niego na scenie wcześniej w tym samym roku.
Podczas swoich występów bezgłośnie wypowiadali do siebie czułe słowa prosto do kamer na wielkich ekranach, a cały związek zdawał się brać znikąd, z Taylor sprawiającą wrażenie szaleńczo zakochanej.
Niektórzy z was mogą się zastanawiać: skoro tak bardzo kochała Matty’ego, dlaczego na jego miejscu jest teraz Travis?
Powszechnie zakłada się, że Matty „olał” Taylor. Ludzie tak myślą, ponieważ Taylor wspomniała o tym w utworze „Actually Romantic” – piosence będącej próbą uderzenia w Charli XCX (która jest mężatką George’a Daniela, kolegi Matty’ego z zespołu The 1975).
Tekst brzmi: „Słyszałam, jak nazwałaś mnie 'Nudną Barbie', gdy kokaina dodała ci odwagi / Przybiłaś piątkę z moim byłym i powiedziałaś, że cieszysz się, że mnie olał”.
Ale tak nie było. Przynajmniej nie w przypadku ich zerwania w czerwcu 2023 roku.
Słuchajcie, Matty to kawał drania, więc nie zdziwiłabym się, gdyby olał Taylor w którymś z tych przypadkowych lat, kiedy się schodzili i rozchodzili.
Taylor i Matty zaczęli randkować publicznie w maju 2023 roku i to, co spotkało Matty’ego, jest dokładnie tym, co spotyka każdego, kto umawia się z jedną z największych gwiazd popu na świecie.
Prześwietlono całą jego przeszłość.
Fani byli nim zniesmaczeni. Zaczęli się zastanawiać, czy nie powinni czuć odrazy do samej Taylor za to, że publicznie wyznaje mu miłość. Oto bardzo krótkie podsumowanie każdej kontrowersyjnej rzeczy, którą Matty zrobił lub powiedział w przeszłości:
Matty spotkał się z falą krytyki za potępienie anty-LGBTQ+ praw w Malezji i pocałowanie kolegi z zespołu w ramach protestu, co doprowadziło do odwołania całego festiwalu.
Był krytykowany za wyśmiewanie obraźliwych żartów pod adresem Ice Spice, co przypomniało o jego skłonności do ryzykownego humoru, który często stawał się po prostu brakiem wrażliwości.
Ma na koncie publiczne kłótnie, mało delikatne opinie o religii, korzystanie z serwisu porn*graficznego znanego z treści upodlających i brutalnie traktujących czarnoskóre kobiety, wykonywanie gestów w stylu nazi*towskiego salutu, a w przeszłości obrażał nawet samą Taylor.
Niektóre z tych komentarzy padły, gdy był już z Taylor. Rosnąca fala kontrowersji i nienawiści sprawiła, że Taylor zdała sobie sprawę, że nie może być z nim kojarzona.
„Taylor reagowała przerażeniem za każdym razem, gdy kolejne afery Matty’ego stawały się trendami. Wiedziała, że nie może się z nim pokazywać. To Taylor zerwała z Mattym. On jej nie olał” – twierdzi moje źródło.
To właśnie dlatego się rozstali. Jej team w ogóle go nie znosił, a jego wizerunek nie był czymś, z czym Taylor chciała być łączona. Moje źródło wierzy, że gdyby te kontrowersje pozostały prywatne, Taylor zostałaby z Mattym, ponieważ jest typem osoby, która dba bardziej o narrację publiczną niż o cokolwiek innego.
Jest jednak jeszcze jedna ciekawostka. Relacja Matty’ego i Taylor to przypadek, w którym to ona z nim zerwała, choć to jej bardziej zależało.
Dlatego nie sądzę, aby ten związek przetrwał na dłuższą metę, bez względu na wszystko.
„Mimo że on podobał jej się bardziej niż ona jemu, rzuciła go, bo był zbyt kontrowersyjny. Wiedziała, że on nigdy nie opowie o ich związku publicznie, więc na albumie 'Tortured Poets' rozegrała własną narrację i to, jak przetrawiła to rozstanie” – mówi moje źródło.
Wszystkie piosenki napisane o Mattym na jednym albumie.
Moje źródło twierdzi, że Matty nie dba o prostowanie tej wersji wydarzeń ani nie jest w pozycji, by zgrywać świętego, wiedząc, jak bardzo polaryzującą jest postacią.
Według informatora, Matty to typ autodestrukcyjny – ktoś, który dołuje siebie i innych w myśl zasady „pieprzyć ją, pieprzyć mnie za to, że jestem popieprzony i pieprzyć was wszystkich”.
Kiedy więc Taylor z nim zerwała, był przybity, ale nie zdziwiony. I nie był w niej tak emocjonalnie zakochany, jak ona w nim.
„Zależało mu, ale chyba nie na tyle, by o nią walczyć po tym wszystkim. Ona opisała go naprawdę trafnie w utworze 'The Smallest Man Who Ever Lived” – podsumowuje źródło.
Cóż, to by było na tyle w części pierwszej tej sagi o miłosnym trójkącie! W części drugiej opowiem wam dokładnie, jak Travis wpasowuje się w tę historię i co oznacza dla Taylor i Travisa fakt, że są zaręczeni. Będzie więcej informacji o ich relacji jako całości.
Wtajemniczę was też w relacje Taylor z jej kręgiem znajomych i o tym, jak to wszystko łączy się z jej piosenką „Cancelled!”.
Sekretny Ślub Zach'a Bryan'a z Samanthą Leonard, Prześladująca Przeszłość & Drama z Brianną LaPaglia (Ekskluzywne)
Zach Bryan & Samantha Leonard
Według mojego źródła, Zach Bryan jest żonaty – i to już od sierpnia 2025 roku. (post miałam wrzucić już dawno temu, ale wyszło jak wyszło)
Kiedy zapytałam: „Z kim?”, źródło odpowiedziało: „Chyba z tą sobowtórem Brianny?”.
Moje źródło wspomina również, że ta kobieta ma hiszpańskie korzenie.
(Po lewej: Brianna, po prawej: Samantha)
Latem zeszłego roku krążyły plotki, że Zach Bryan i Samantha Leonard się ze sobą spotykają, ale on potwierdził ten związek dopiero w październiku.
Obecnie mówi się, że planowana jest ceremonia w Hiszpanii.
Według mojego źródła ślub ma się odbyć w okolicach Nowego Roku, a jedną z lokalizacji, o których szeptano jesienią, był San Andrés w Hiszpanii.
Wygląda na to, że Zach jest gotowy na nowe życie i nie dba o to, kogo musi po drodze wyrzucić ze swojego świata.
Jeśli pamiętacie, po zerwaniu z Brianną posunął się do tego, że zablokował ją oraz kilka bliskich jej osób w mediach społecznościowych, w tym Dave’a Portnoya i Josha Richardsa z podcastu BFFs.
To skłoniło Dave’a i Josha do wypuszczenia diss-tracka wymierzonego w Zacha.
Via RollingStone
Pytanie brzmi… czy dla tego nowego życia Zach odetnie i zablokuje każdego, kto mu jeszcze został?
Stare nawyki trudno zmienić. Kim jest więc Samantha, dla której Zach jest gotów na to wszystko?
Samantha jest studentką i twórczynią treści lifestyle’owych, która dzieli się swoim życiem w social mediach.
Samantha via Instagram Zacha
Według SoapCentral i innych portali plotkarskich, Samantha ma 28 lat. Studiowała sztuki piękne i biznes, a obecnie robi magisterkę z architektury wnętrz na UCLA (wcześniej ukończyła NYU).
Dziś jest influencerką.
W tym miejscu kluczowa staje się oś czasu i reakcja opinii publicznej.
Fani zaczęli podejrzewać, że Zach i Samantha są razem latem 2025 roku, gdy zauważono ich podczas wspólnej podróży do Hiszpanii na festiwal San Fermín.
Interakcje w mediach społecznościowych, pokrywające się lokalizacje i fakt, że Zach lajkował posty Samanthy, budziły wątpliwości na miesiące przed oficjalnym potwierdzeniem. W październiku 2025 roku Zach oficjalnie ogłosił związek na Instagramie postem z okazji jej urodzin.
Choć nie znalazłam oficjalnych informacji o hiszpańskim pochodzeniu Samanthy, wszystko wskazuje na to, że ma hiszpańskie korzenie.
Znalazłam natomiast komentarz Zacha „Spanish eyes” (hiszpańskie oczy) pod jej postem z sierpnia.
Mimo że potwierdził związek w październiku, ona publikowała zdjęcia z nim już wcześniej.
Portal The Boot pisze: „Wygląda na to, że para jest ze sobą od dłuższego czasu. Bryan miał mnóstwo zdjęć i filmów do wyboru wrzucając ten post."
Skoro moje źródło doniosło o ich małżeństwie już wcześniej, musieli być razem od dawna.
Kolejnym powodem, dla którego fani tak bardzo śledzą ten związek, jest nieustanne porównywanie Samanthy do Brianny.
Niemal natychmiast po tym, jak Zach pokazał Samanthę na Instagramie, internauci zaczęli wytykać jej uderzające podobieństwo do jego byłej.
Oto sensowne tłumaczenie tekstu na język polski, z zachowaniem płynności i poprawności językowej:
Zach Bryan i Samantha Leonard
Według mojego źródła, Zach Bryan jest żonaty – i to już od sierpnia 2025 roku. Kiedy zapytałam: „Z kim?”, źródło odpowiedziało: „Chyba z tą sobowtórką Brianny?”. Moje źródło wspomina również, że kobieta ma hiszpańskie korzenie.
(Po lewej: Brianna, po prawej: Samantha)
Latem zeszłego roku krążyły plotki, że Zach Bryan i Samantha Leonard się spotykają, ale on potwierdził ten związek dopiero w październiku. Obecnie mówi się, że planowana jest ceremonia w Hiszpanii „lub coś w tym stylu”. Według mojego źródła ślub ma się odbyć w okolicach Nowego Roku, a jedną z lokalizacji, o których szeptano jesienią, był San Andrés w Hiszpanii.
Wygląda na to, że Zach jest gotowy na nowe życie i nie dba o to, kogo musi po drodze odciąć. Jeśli pamiętacie, po zerwaniu z Brianną posunął się do tego, że zablokował ją oraz kilka bliskich jej osób w mediach społecznościowych, w tym Dave’a Portnoya i Josha Richardsa z podcastu BFFs. To skłoniło Dave’a i Josha do wypuszczenia diss-tracku wymierzonego w Zacha.
(Źródło: Rolling Stone)
Pytanie brzmi… czy dla tego nowego życia Zach odetnie i zablokuje każdego, kto mu jeszcze został? Stare nawyki trudno zmienić. Kim jest więc Samantha, dla której Zach jest gotów na to wszystko? Samantha jest studentką i twórczynią treści lifestyle’owych, która dzieli się swoim życiem w social mediach.
(Samantha na Instagramie Zacha)
Według SoapCentral i innych portali plotkarskich, Samantha ma 28 lat. Studiowała sztuki piękne i biznes, a obecnie robi magisterkę z architektury wnętrz na UCLA (wcześniej ukończyła NYU). Dziś jest influencerką.
W tym miejscu kluczowa staje się oś czasu i reakcja opinii publicznej. Fani zaczęli podejrzewać, że Zach i Samantha są razem latem 2025 roku, gdy zauważono ich podczas wspólnej podróży do Hiszpanii na festiwal San Fermín (gonitwy byków). Interakcje w mediach społecznościowych, pokrywające się lokalizacje i fakt, że Zach lajkował posty Samanthy, budziły wątpliwości na miesiące przed oficjalnym potwierdzeniem. W październiku 2025 roku Zach oficjalnie ogłosił związek na Instagramie postem z okazji jej urodzin.
Choć nie znalazłam oficjalnych informacji o hiszpańskim pochodzeniu Samanthy, wszystko wskazuje na to, że ma tam korzenie. Znalazłam mianowicie komentarz Zacha „Spanish eyes” (hiszpańskie oczy) pod jej postem z sierpnia.
Mimo że potwierdził związek w październiku, ona publikowała zdjęcia z nim już wcześniej. Portal The Boot pisze: „Wygląda na to, że para jest ze sobą od dłuższego czasu. Bryan miał mnóstwo zdjęć i filmów do wyboru, tworząc urodzinową karuzelę zdjęć”. Skoro moje źródło doniosło o ich małżeństwie już wcześniej, musieli być razem od dawna.
Kolejnym powodem, dla którego fani tak bardzo śledzą ten związek, jest nieustanne porównywanie Samanthy do Brianny. Niemal natychmiast po tym, jak Zach pokazał Samanthę na Instagramie, internauci zaczęli wytykać jej uderzające podobieństwo do jego byłej.
Podobne rysy twarzy, długie ciemne włosy, sylwetka i ogólna estetyka sprawiły, że fani zaczęli nazywać Samanthę „sobowtórem Brianny” lub jej „nowszą wersją”.
Sama Brianna odniosła się do tych porównań: „Myślę, że to podręcznikowy przykład narcyzmu – to właśnie robią narcyzi: znajdują sobie do randkowania inną wersję ciebie”.
„Ludzie pytają: "Czy cię to przeraża? Jesteś wściekła? Zniesmaczona? A może to schlebia twojej próżności?". "Szczerze mówiąc, schlebia mi to, ale przefarbowałam włosy, żeby ludzie przestali mi wysyłać każde zdjęcie, które on jej wrzuca”.
Zach zaczął publicznie układać sobie życie niecały rok po bardzo burzliwym rozstaniu, któremu towarzyszyły oskarżenia o przemoc emocjonalną i kontrolowanie.
Dla wielu fanów to podobieństwo partnerek budzi dyskomfort, zwłaszcza w kontekście twierdzeń Brianny o tym, że Zach miał problem z kontrolą i projekcją w ich związku.
Niektórzy fani snują teorie, że Zach ma swój „typ” wynikający nie tyle z pociągu, co z potrzeby znajomości schematu i dynamiki władzy.
Brianna publicznie oskarżyła Zacha o przemoc emocjonalną i zachowania kontrolujące po ich rozstaniu w październiku 2024 roku.
On opublikował wtedy na Instagramie oświadczenie,
"Wyjaśnienie pewnej kwestii: Brianna i ja rozstaliśmy się. Szanuję ją i kocham każdą cząstką mojego serca. Kochała mnie bezwarunkowo przez bardzo długi czas i zawsze będę jej za to wdzięczny. Mam za sobą niesamowicie trudny rok pod względem osobistym i zmagałem się z kilkoma dość poważnymi sprawami. Uznałem, że dla nas obojga korzystne będzie, jeśli pójdziemy własnymi drogami. Nie jestem idealny i nigdy nie będę. Proszę, uszanujcie prywatność i przestrzeń Brianny w tej sytuacji, a jeśli macie to w sercu – moją również. Przepraszam wszystkich, których zawiodłem. Staram się dawać z siebie wszystko w każdej dziedzinie życia. Zawiodłem ludzi, którzy mnie kochają, a najbardziej samego siebie."
na które ona odpowiedziała, że była nim zaskoczona – dowiedziała się o wszystkim z internetu, bo Zach nie raczył jej uprzedzić, że zamierza to upublicznić.
W podcaście BFFs szczegółowo opisała cykl bycia „wynoszoną na piedestał, a potem niszczoną”. Powiedziała, że czuła się, jakby nieustannie musiała zmagać się z jego nastrojami, aby unikać konfliktów.
Jednym z przykładów było to, że Zach przestał ją obserwować na Instagramie po tym, jak wrzuciła zdjęcia z gali Złotych Globów – rzekomo nie spodobało mu się to, jak wyglądała i jak te posty zostały odebrane.
Twierdziła również, że nie był to odosobniony przypadek, lecz szerszy wzorzec zachowań.
Brianna wyjawiła także, że po rozstaniu team Zacha oferował jej wielomilionową kwotę za podpisanie klauzuli poufności (NDA), na co się nie zgodziła.
Ich medialne przepychanki nie skończyły się po cichu. Zach opublikował nagranie, na którym pali flagę Barstool Sports (firmy, w której pracuje Brianna), co wielu odebrało jako potwierdzenie jego toksycznych zachowań.
Brianna nazwała to później „niepokojącym i nienormalnym”.
Moje źródło twierdzi wprost: „Zach to zwyczajny oprawca”. Wygląda na to, że jego działania wobec Brianny były celowe – miały na celu kontrolowanie jej lub psucie jej dnia.
Niezależnie od tego, czy chodziło o ingerowanie w jej trasę koncertową, krytykowanie wyglądu na Złotych Globach, czy publiczne oświadczenie o rozstaniu bez jej wiedzy – wszystko to trąci celową manipulacją.
Do tego dochodzi fakt, że potwierdził związek z Samanthą równo rok po zerwaniu, mimo że wyraźnie spotykał się z nią znacznie wcześniej.
A jego pierwsze wybrane zdjęcie? Takie, na którym widać twarz Samanthy w sposób, który niemal wymusza zauważenie podobieństwa do Brianny, podczas gdy on swobodnie wtula się w jej szyję.
„Ten facet to absolutny psychopata” – powiedział kiedyś Dave Portnoy. „Wyhodował sobie w laboratorium Briannę 2.0. To szaleństwo”.
(Po lewej: Brianna, po prawej: Samantha)
Ponadto Zach ma na koncie problemy z prawem i falę krytyki ze strony fanów Taylor Swift (Swifties) po komentarzu na jej temat. Wykazuje wzorzec zachowań, który często wywołuje publiczne kontrowersje.
Najpierw publicznie ją krytykował, a potem przeprosił sekundę później
We wrześniu 2023 roku został aresztowany za utrudnianie śledztwa po tym, jak „zbyt ostro” odezwał się do policjanta. Wyjaśnił później, że jechał z Oklahomy do Bostonu na koncert, a za nim innym samochodem podążał jego ochroniarz.
Gdy policja zatrzymała ochroniarza, Zach zawrócił, zaparkował obok i po kilku minutach wyszedł z auta na papierosa. Kiedy funkcjonariusz kazał mu wrócić do środka, Zach odparł: „To nie ja zostałem zatrzymany”. Mimo ostrzeżeń o areszcie, dalej pyskował.
"Głupcze, chcesz wsadzić mnie do więzienia? O czym ty mówisz?"
Patrząc na jego związki, rozstania, reakcje wobec służb, oskarżenia o przemoc i kłótnie w social mediach… nie wygląda on na kogoś, kto jest wciągany w dramaty, ale raczej na kogoś, kto sam je wznieca.
Prawie rok po rozstaniu, w sierpniu 2025 roku, fani zaczęli nazywać Zacha „przerażającym” i „obsesyjnym” po tym, jak uderzył w Briannę zaledwie kilka minut po jej poście na TikToku.
W filmiku Brianna mówiła o ciężkim tygodniu, zmaganiach z PTSD i bieganinie, by zrobić paznokcie przed nagraniami do reality show.
Kilka minut później Zach wrzucił na Instagram Story selfie z łóżka z pytaniem: „Czy ktoś zna najlepszą manicurzystkę od akryli w okolicach Downtown lub West Village w Nowym Jorku?”.
Fani natychmiast wyłapali ten „przypadkowy” timing, zalewając film Brianny komentarzami: „To, że ZB pyta o paznokcie w Nowym Jorku parę minut po tobie, jest STRASZNE”.
Brianna odpowiedziała, przypominając fanom, że ma Zacha zablokowanego i poprosiła, by zostawili go w spokoju na jego własnych profilach.
Biorąc pod uwagę, że spotykał się już wtedy z Samanthą, fakt, że wciąż tak obsesyjnie śledził publiczne życie swojej byłej, jest wyjątkowo dziwny.
Tutaj są moje wiadomości ze źródłem:
Co o tym sądzicie? Po której stronie stoicie w konflikcie Zach vs. Brianna?
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii i spostrzeżeń od osób, które śledziły tę dramę na bieżąco. Dajcie znać w komentarzach!
Szczęśliwego Nowego Roku! Oby rok 2026 był dla nas wszystkich niesamowity! ❤️
Ariana Grande Jest po Lobotomii? Rozstania, Opiekuńczość Cynthii & Trauma z Czasów Tumblr Era
W listopadzie 2023 roku pisałam wam, że Arianie wydaje się, że jest za gruba co mocno zszokowało wszystkich. Ekipa Wicked i jej team musieli robić wszystko, żeby wyglądała na chociaż trochę grubszą.
Minęły dwa lata, a internet wciąż drąży temat tego, co dzieje się z Arianą?
Dlaczego ona zachowuje się, jakby przeszła lobotomię? Przed czym chroni ją Cynthia? Kim jest ta krucha dziewczynka? Czy plotki o romantyzowaniu zaburzeń odżywiania w czasach jej 'ery na Tumblrze' były zapowiedzią tego, co widzimy teraz?
Zanim przeczytacie ten post nie zapomnijcie posłuchać ostatniego podcastu na ten temat.
Nikt z otoczenia Ariany nie uważa, że jej obecny wygląd i ta kruchość – sprawiająca wrażenie, jakby lada podmuch wiatru mógł ją porwać aż do samej Australii – są normalne. I tak, ludzie naprawdę się martwią.
Ariana próbuje zniszczyć hejterów co faktycznie potrafię zrozumieć, ale czy to rzeczywiście są hejterzy jeśli zwyczajnie martwią się o jej zdrowie?
Najpierw porozmawiajmy o jej wadze.
Niezdrowy Wygląd
To, że u Ariany widać żebra i kości… a niedługo przez to, jak bardzo jest wychudzona, będziemy pewnie mogli śledzić pracę jej układu hormonalnego i patrzeć, jak bije jej serce – to jest w tym wszystkim naprawdę alarmujące.
Jest różnica między byciem chudym czy posiadaniem drobnej budowy ciała, a byciem dosłownie samą skórą i kośćmi.
Połowa Hollywood jest teraz na Ozempicu, ale nie wyglądają jak Ariana.
Weźcie pod uwagę, że tamte informacje dostałam jakoś 2 lata temu. Od tamtego czasu Ariana schudła jeszcze bardziej.
Ariana w 2023 vs. 2025
Wszyscy myśleli, że wyglądała zbyt chudo już w 2023 roku, ale zaskoczyła nas jeszcze bardziej.
To nie jest śmieszne, bo to ewidentnie problem psychiczny i choroba, więc powinniśmy wykazać się empatią, gdy o tym rozmawiamy.
I nawet nie zaczynajcie z tym całym 'nie powinno się komentować wyglądu innych', bo kiedy widzi się coś tak wyraźnie niepokojącego u osoby publicznej, trzeba zrozumieć, że takie osoby mają ogromny wpływ na innych.
A jeśli nie chodzi o sam wpływ na innych, to już sam fakt bycia osobą publiczną daje powód do dyskusji. Jedyny problem pojawia się wtedy, gdy ta rozmowa staje się szkodliwa – na przykład, gdy ludzie zaczynają się z niej wyśmiewać lub robić tym podobne rzeczy.
Moje źródło donosi: "Ma ogromne niedobory składników odżywczych, przez co kręci jej się w głowie, a wszyscy dookoła uważają, że jest zbyt słaba, by normalnie funkcjonować."
"To pewnie dlatego Cynthia chciała jej pomóc nawet w tak błahej czynności, jak otwarcie butelki wody. Musieli 'wpompować' w nią jakieś substancje odżywcze. Myślę, że to była jedna z tych kroplówek, z których korzystają celebryci. To i pewnie kolejną porcję witamin. To smutne."
Obecnie Ariana twierdzi, że jest teraz w swojej najlepszej formie zdrowotnej, a to, co kiedyś uznawaliśmy za jej „zdrową sylwetkę”, przypadało na okres, w którym brała leki i ciągle piła.
Sądząc po samych wypowiedziach Ariany, wygląda to na dwie skrajności. Tak czy inaczej, jest to wyniszczanie organizmu – niezależnie od tego, czy objawia się ono czymś, co wygląda na głodzenie się, czy nadużywaniem używek.
Ariana za czasów Tumblra wstawiała wiele niepokojących zdjęć.
To była przestrzeń, w której publikowała tzw. 'body checki', obnosiła się ze swoimi mało kalorycznymi kolacjami itp. Jej fani śledzili wtedy każdy jej krok, a teraz są już na tyle dorośli, by widzieć, że – jak głoszą doniesienia – Ariana znowu wpada w tamten styl życia.
Jej stare zdjęcie profilowe to dosłowny body-check.
I inne zdjęcia z jej Tumblra.
Ariana miała tam wtedy spore grono fanów, które chciało wiedzieć co zrobić, żeby wyglądać jak ona. Dostawała wtedy wiadomości jak te:
I nawet jeśli próbowała się bronić jakoś tą odpowiedzią to w dalszym ciągu wrzucała takie zdjęcia swojego posiłku:
Nie ma opcji, żeby kolacja mająca 14 kalorii wyglądała zdrowo.
I nie zamierzam tu teraz dyskutować o tym, co wypada jeść na kolację, a co nie – bo zaraz pewnie wyskoczycie z tekstem w stylu: 'pewnie zjadła ogromny lunch' czy coś w tym rodzaju.
Chodzi o to, że podobno istniała ta ukryta społeczność ED na Tumblerze, ale trzeba było tam być, żeby to zrozumieć.
Do czego to wszystko prowadzi? Do problemów ze zdrowiem psychicznym.
Trudności z Jakimi Zmaga się Ariana & Wsparcie Cynthii
Szczerze mówiąc życie wystawiało Arianę wiele razy na próby, żeby nauczyć jej skromności i pokory, której jej brakowało.
Wcześniej była okropną osobą, praktycznie spluwała na każdego w jej otoczeniu, ale zmieniła się od tamtej pory.
Ariana Grande to jedna z najpopularniejszych pop gwiazd. Jej talent i sukces nie podlega kwestionowaniu, ale jaka jest naprawdę? Fani Ar
Przebywanie w jej towarzystwie teraz to przyjemność, ale jej problemy psychiczne sięgają tak głęboko, że ona wciąż próbuje przetrawić to, co ją w życiu spotkało.
Mimo że wychowała się w bogactwie i miała ułatwiony start w drodze na szczyt, nigdy nie przeszła przez prawdziwą 'erę walki' o karierę – choć jednocześnie los jej nie oszczędzał.
Biorąc pod uwagę dziwne rzeczy, które działy się w Nickelodeon, zamach w Manchesterze, śmierć Maca i całą resztę, ona musi teraz przepracować naprawdę wiele.
"Nie, ona nie czuje się dobrze. Jest kłębkiem nerwów, a Cynthia wzięła na siebie rolę jej pocieszycielki i opiekunki. Kręcenie Wicked wyciągnęło na wierzch mnóstwo stłumionej traumy, ponieważ Ariana czuje żal i smutek ze względu na to, jaką dziewczyną była kiedyś i przez co musiała przejść” – twierdzi moje źródło.
„Wszyscy w kółko pytają: 'Co się działo na tym planie?', 'O mój Boże, dlaczego one ciągle płaczą?'. W tym kontekście ma to sens, że Ariana w pewien sposób… opłakuje dziewczynę, która musiała przejść przez ogromną traumę”.
Zapytałam moje źródło: "Jaki właściwie jest związek między kręceniem 'Wicked' a jej dawną wersją siebie, zwłaszcza tą z dzieciństwa?" usłyszałam w odpowiedzi:
"Ariana jest teraz osobą niezwykle współczującą. Płacze w dowolnym momencie i czasami odnosi się wrażenie, jakby wpadała w stan dysocjacji (wyłączała się), a potem wracała na ziemię. To coś w stylu: nie mogę uwierzyć, że dostałam rolę marzeń, ale droga, która mnie tu doprowadziła, niemal mnie zabiła. Jest więc szczęśliwa ze względu na to, że dawna Ari, spełnia swoje marzenia, ale jednocześnie przechodzi po niej żałobę."
"Ma mnóstwo problemów z własną tożsamością i nie radzi sobie dobrze z presją. To właśnie dlatego zniknęła z mediów społecznościowych, mimo że przez tak długi czas była silnie związana ze swoją społecznością fanów. Zawsze postrzegano ją jako tę »fajną celebrytkę«, która siedzi na Twitterze, ale to jest dla niej zbyt obciążające i działa na nią traumatyzująco (triggeruje ją)” – kontynuuje moje źródło.
„Prowadzi teraz szalenie prywatne życie. Nikt tak naprawdę nie wie, kim jest Ariana, dopóki nie zetknie się z nią osobiście w sferze prywatnej”
Kiedy zapytałam moje źródło, czy sytuacja, w której fan rzucił się w stronę Ariany, wywołała u niej jakąś reakcję związaną z PTSD i sprawiła, że Cynthia przeszła w tryb ochronny z jakiegoś konkretnego powodu, odpowiedziała:
"Myślę, że to było raczej w stylu: 'ty draniu, przyprawiłeś mnie o zawał'. Nie sądzę, żeby przypomniało jej to o Manchesterze czy coś w tym rodzaju. To było słabe i słyszałam, że ten facet został zamknięty, ale to nie było aż tak głębokie. Ona jest po prostu tak krucha za kulisami, że Cynthia wzięła na siebie rolę jej obrończyni, bo jej współczuje, a Ariana bardzo się przed nią otworzyła."
Ale one obie rzeczywiście zachowują się dziwnie.
Zgodnie z tym, co mówi moje źródło, nikt nie powinien być zdziwiony, gdy Ariana zniknie na dłuższą chwilę po zakończeniu ery Wicked. Wygląda na to, że ma mnóstwo rzeczy do przepracowania, ponieważ ta stłumiona trauma dała o sobie znać na planie.
Najprawdopodobniej zaszyje się gdzieś na trochę, aż do swojej trasy koncertowej przyszłego lata.
„Moje źródło mówi mi, że Ariana ma poważne wątpliwości i nie czuje się na siłach, by znów występować. Na ten moment nic nie zostało odwołane, bo trwa 'gra na zwłokę' – jej zespół ma nadzieję, że gdy tylko odpocznie i skupi się na tym, co wywołuje u niej lęki, uda jej się stanąć na nogi.
Nie sądzę, żeby miała odwołać trasę, ale z tego, co wiem teraz, taka myśl przeszła jej przez głowę."
Czy doprowadzi to do skutku? Kto wie. A wy co o tym sądzicie?”
Moje źródło twierdzi, że "Ariana zachowuje się teraz jak kruche dziecko bo w takim stanie jest teraz jej psychika, dlatego w pewnym sensie Cynthia przejęła rolę jej matki."
'Kiedy zapytałam, czy jej relacja z Cynthią jest na pokaz moje źródło odpowiedziało:
"Nie do końca na pokaz, ale fakt widzą, że to przyciąga uwagę. Za kulisami też zachowują się w taki przerysowany sposób. Aktorzy bywają dramatyczni, ale tak jak mówiłam, Cynthia bardzo jej pomogła samym tym, że jest kimś, z kim można po prostu porozmawiać. W przeszłości Ariana polegała na swoim aktualnym facecie, żeby się wygadać. To nie pomagało, bo ci faceci nigdy nie zagrzewali u niej miejsca na dłużej."
"Albo Ariana ich od siebie odpychała, albo ich zdradzała… jak sami dobrze wiemy."
Oczywiście domyślacie się, o co zapytałam w następnej kolejności..
Ethan Slater
„Czy Ethan i Ariana wciąż są razem?"
"Za kulisami, przed kolegami z obsady, stwarzają pozory, ale krążą słuchy, że to koniec" – twierdzi moje źródło.
Wyjaśnia ona dalej, że ich fundamenty nigdy nie były stabilne, biorąc pod uwagę, że zaczęło się od romansu i rozbicia 2 związków. Kurz już w zasadzie opadł i do Ethana jakby dotarło: "Co ja narobiłem?:
Podobno spędza on też teraz więcej czasu z żoną i dzieckiem, więc są w poprawnych relacjach.
"Myślę, że trudno mu nadążyć za Arianą i boi się, że wraz z końcem trasy promocyjnej Wicked, skończy się też ich związek. Sposób, w jaki zareagował, gdy zapytano go o nią, był bardzo wymowny. Co do Ariany – jedną z jej zasad jest to, że nikt nie może pytać jej o Ethana ani o poprzednie związki."
„Zapytano Ethana, jak to jest pracować ze swoją dziewczyną każdego dnia, na co on uniknął bezpośredniej odpowiedzi… zmieniając temat i nazywając całą obsadę niesamowitą. Dodał, że Ariana jest genialną aktorką, a Cynthia Erivo jest nadzwyczajna.
Zobaczcie to sami w minucie 4:05 i dajcie znać, co o tym myślicie.
Część mnie czuje, że Ariana nie chce dać nikomu tej satysfakcji i zerwać z Ethanem zaraz po zakończeniu promocji Wicked, bo to wyglądałoby tak, jakby potwierdziła wszystkie zarzuty pod swoim adresem. Na pewno będzie z tym zwlekać, bo jeśli o mnie chodzi, to ona zachowuje się, jakby miała zaburzenia osobowości.
Może nie dosłownie, ale sposób, w jaki zmienia facetów, etapy w życiu i tożsamości, bardzo wyraźnie wskazuje na głębszy problem wewnętrzny.
Ona potrzebuje paru miesięcy, żeby się pozbierać.
Problem polega na tym, że ona nie potrafi być singielką.
Wesołych Świąt kochani! Mam nadzieję, że spędziliście super czas w gronie najbliższych. Pierwotnie opublikowane przez christmasxmas Kilka
Ariana Grande Po Lobotomii
To niesamowite widzieć, jak nawiązania do MK Ultra pojawiają się publicznie, bo przez bardzo długi czas był to temat tabu.
Pod adresem Ariany padło mnóstwo oskarżeń o MK Ultra, a jej team odpowiedział na te zarzuty w typowym dla nich, prześmiewczym stylu 'chyba sobie żartujecie'.
Teorie zaczęły się kiedy Ariana żartowała sobie o wyczyszczeniu jej pamięci.
Została zapytana o premierę wersji deluxe swojego najnowszego albumu i odpowiedziała, że wyczyszczono jej pamięć, aby uniknąć odpowiedzi. "Brighter Days Inc" to fikcyjna klinika zainspirowana filmem (Eternal Sunshine of the Spotless Mind).
Team Ariany odpowiedział na powyższy tweet w następujący sposób:
Wszystkie te teorie dotyczące lobotomii zaczęły się bo Ariana zachowuje się jakby pierwszy raz pojawiła się na Ziemi.
Te jej drobne kroczki, dziecięcy głosik i mówienie, że ona nie wie jak tańczyć tak jakby nikt z nas nie widział jej pop ery i tańców na trasie.
Drama Między Zendayą, a Sydney Sweeney. Cała Prawda (Ekskluzywne Informacje)
Daily Mail 12 listopada 2025 roku doniosło o tym, że Zendaya unika Sydney z powodu poglądów politycznych.
Otóż okazuje się, że jest to jedynie potwierdzenie moich informacji z bardzo szczegółowego postu o Zendayi z 18 marca 2023 roku.
Nie zliczę ile razy pisaliście mi o tym poście i jak bardzo chcieliście go zobaczyć na moim blogu. W końcu się doczekaliście :) Oś czasu z
Rozumiecie to? Miałam te informacje na 2 lata przed mediami głównego nurtu i tylko czekałam aż się potwierdzą.
Można mi zarzucić wiele rzeczy, ale nie to, że moje info nie jest legitne.
Ale ok, przejdźmy do tego jakie informacje donosi nam Daily Mail, a potem ja przybliżę wam ich relację i powiem o co tak naprawdę jest cała ta drama.
Zendaya ponoć „odmawia” wzięcia udziału w konferencjach prasowych dotyczących nadchodzącego trzeciego sezonu serialu Euphoria z Sydney.
Jeden z informatorów powiedział też:
„Nic dziwnego, że odmawia. Zendaya znalazła się w trudnej sytuacji, ponieważ nawet gdyby stanęła obok Sydney na czerwonym dywanie, można by to odczytać jako usprawiedliwienie poglądów Sydney na temat Trumpa i odmowę przeprosin za rasistowską reklamę”.
W skrócie chodzi o to, że Sydney została mocno skrytykowana za głośną już reklamę jeansów i za jej poparcie wobec Trumpa, a kiedy została o to zapytana w wywiadzie zdawała się być niewzruszona.
Dosłownie była zirytowana pytaniami dziennikarki i patrzyła na nią z taką wyższością.
A jeśli chodzi o tego informatora (zapewne kogoś z teamu Zen) to nie jest on w błędzie.
Co Tak Naprawdę Się Dzieje?
Celebrytki, które boją się o swój wizerunek i nie chcą być powiązane z konkretnymi poglądami politycznymi nie mogą pokazywać się z ludźmi takimi jak Sydney publicznie.
"Ona jest celebrytką, której wizerunek jest mocno kontrolowany przez team. Wcale nie jest taka prawdziwa jak by się mogło wydawać. Zauważ, że nie znajdziesz o niej zbyt wielu negatywnych informacji. To właśnie dlatego." - moje źródła.
Dla mnie Zendaya zawsze była taką mini wersją Taylor Swift.
Wizerunek ponad wszystko, ale poza tym łączy je też jeszcze jedna cecha. Kiedy cię nie lubi, potrafi być niemiła, a kiedy nadepniesz jej na odcisk - zemści się.
W mediach może ma mocno waniliowy wizerunek i wiele osób uważa, że trzyma się z daleka od dram, ale to dlatego, że jej team w pełni kontroluje jej ruchy.
Ona jest bardzo wyważona i ostrożna w tym co mówi, ale publicznie. Prywatnie to zupełnie inna bajka. Ma wiele spięć z obsadą z serialu Euphoria przez co nawet nie ma już ochoty brać w tym udziału.
Natomiast Sydney to definicja chaosu wizerunkowego i medialnego, przez co nie jest im specjalnie po drodze. Ona nie zna granic i szczerze mówiąc czasem delikatnie mówiąc brak jej wstydu.
I tak właśnie postrzega ją Zendaya.
''Między nimi jest sporo zazdrości i rywalizacji. Zendaya uważa, że Sydney jej zazdrości i jest mocno pick me." - moje źródło.
No cóż jeśli chodzi o bycie pick me to rzeczywiście mocno pasuje mi to do Sydney biorąc pod uwagę wszystkie informacje jakie wiem.
W pewnym sensie są takimi cichymi wrogami. Kiedy się widzą starają się udawać, że jest ok, ale nie jest. Sydney potrafi być też mocno pasywno-agresywna. Zendaya uważa, że Sydney może cię poświecić dla swojej kariery, a Sydney uważa, że Zen nie zasługuje na bycie tu gdzie jest, ponieważ wcale nie ma jej za tak dobrą aktorkę.
Mam wrażenie, że Sydney w pewnym stopniu ma żal do Zendayi, że jej sporo rzeczy uchodzi na sucho, albo są zamiatane pod dywan, ale prawda jest taka, że biznesowo jest po prostu mądrzejsza i lepiej prowadzi swoją karierę przez co takie brudy nie wypływają.
Ale nie do końca jest w błędzie bo Zendaya jest rzeczywiście często traktowana jak diva i ''cudowne dziecko''.
Więc póki co różnice między nimi, które doprowadziły do sporu to:
Kwestie polityczne
Zazdrość
Inne charaktery
Ale jest jeszcze coś, lub raczej ktoś.
Nazywa się Tom Holland.
Jak wiecie Zendaya jest w związku z Tomem. Nie chce powtarzać informacji z poprzedniego postu, ale w skrócie jest to PR.
A co ma Sydney do tego wszystkiego?
Sydney polajkowała kiedyś tweeta o treści ''Ok, ale Tom Holland wygląda TAK CHOLERNIE DOBRZE."
I teraz musimy sobie coś wyjaśnić.
a) To nie jest tak, że Zendaya jest zazdrosna o samego Toma. Po prostu wie w co gra Sydney i wkurza ją to, że uderza w coś co ma ona.
b) Sydney nawet nie jest specjalnie zainteresowana Tomem, ale lubi mieć to co mają inni. Szczególnie ci, których nie lubi.
Sydney zdecydowanie nie jest dziewczyną z którą chcesz zostawić swojego chłopaka.
I jeśli już mówimy o tym, że Zendaya jest mini Taylor, to Sydney porównałabym do mini Ariany Grande.
Nie zliczę ile razy słyszałam o tym, że Sydney przystawiała się do jakiegoś faceta z przemysłu bo albo zwyczajnie jej się podobał, albo po prostu mógł dać jej trochę więcej promocji.
Bardzo podobnie było z Glenem Powellem kiedy grali razem w jednej produkcji.
Dziwnym trafem kiedy tylko ruszyły prace na planie Glen rozstał się z Gigi Paris, jak donoszą media powodem były bliskie relacje z Sydney.
A sama Sydney rozstała się ze swoim narzeczonym Jonathanem Davino i wyprowadziła się od niego.
Cóż ja mogę dodać, Hollywood moi drodzy.
Obie nie są święte. O Sydney już to wiemy, ale spokojnie pewne informacje na temat Zendayi też zaczną wyciekać w swoim czasie.
Szczerze mówiąc ich spór jest dosyć ciekawy i właściwie obie mają w tym trochę racji.
Zobaczymy jak to się wszystko ułoży.
Mam nadzieję, że pierwszy taki demaskujący post po długiej przerwie wam się podobał, bo mam w planach więcej :)