Czemu nie mogę znaleźć prawdziwych przyjaciół? Żeby im zależało jak mnie.Czemu za każdym razem muszą mnie wystawiać?Czemu oni są tak fałszywi,gdy ja oddałam im cząstkę siebie?Miałam nadzieję, że może coś się zmieni,ale po tym co się stało dziś mam gdzieś tą całą 'przyjaźń'.Niech teraz oni starają się o mnie,a nie ja o nich.Jest mi tak cholernie smutno.Zawsze to ja cierpię.Nie chcę mieć z nimi żadnego kontaktu.Nie chcę ich znać.Nie chcę ich w moim życiu.














