Sorry Boys - Miasto Chopina
almost home
Sade Olutola

Kiana Khansmith
One Nice Bug Per Day
Peter Solarz
DEAR READER
No title available

No title available
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Monterey Bay Aquarium

oozey mess
d e v o n
will byers stan first human second
wallacepolsom

Discoholic 🪩
NASA
Three Goblin Art

titsay
Lint Roller? I Barely Know Her
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Ireland
seen from South Korea

seen from Singapore
seen from Netherlands
seen from Brazil

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Germany
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
@fiolkaaa-blog
Sorry Boys - Miasto Chopina
fot. Aerovideo
Gdańsk.
fot. Aerovideo.
"To nie są czasy, w których można być bezkarnie sentymentalnym, pęd nie uznaje kierunku wstecz. Biegnie się we mgle, na oślep, na bezdechu. Pojawia się dezorientacja, z niej strach. Ze strachu panika, z paniki obłęd; coraz częściej myślę, że my wszyscy mamy w mniejszym lub większym stopniu pokruszoną, zniekształconą psychikę, że to szaleństwo, te fobie i niepokój to choroba cywilizacyjna, fatalistyczne przeczucie lemingów pędzących ku przepaści."
Radek Kolago, "Śmiertelne piosenki"
Rozsądek podpowiadał, że należałoby jak najszybciej wziąć się do roboty, żeby móc potem zająć się czymś zdecydowanie przyjemniejszym. Na przykład niczym. A jeszcze lepiej niczym z kubkiem herbaty w ręku.”
Hekate "oBłędne Podziemia"
"Nic z tego, dzieciaku. Do niczego nie dojdziesz tutaj, nie masz nawet co o tym myśleć. Do końca życia będziesz nalepiał na ścianach własne sny." Marek Hłasko
Trudno. Nalepiam więc na ściany własne sny. Pełna nadziei,że staną się w końcu rzeczywistością. W snach śnię,że żyję. Żyjąc śnię o życiu. Kiedy się już budzę -nie jestem pewna niczego.Moje sny są realistyczne. Życie tak jakby odwrotnie-wcale a wcale. Czy to możliwe? Co życiem? Co snem? Co jawą? Co marą wpółsenną o trzeciej nad ranem? Co w końcu z tą twardą rzeczywistością okołoporanną i zimnym świtem? Prawda to czy fałsz?Już sama nie wiem co o tym myśleć. A może właśnie mam nie myśleć. I o to w tym wszystkim chodzi? Tylko od nowa. Cierpliwie. Z rozwagą. Pogodnie.Codziennie wstając z łóżka - nalepiam na ściany własne sny. Maluje moją rzeczywistość. Kreuje dookoła świat. Rozjaśniam życie. A ono raz po raz konfrontuje mnie samą ze sobą.
Musisz mi pomóc, bo od szesnastu dni pada deszcz i życie powoli zaczyna mi się rozmywać
- Jarosław Borszewicz
Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi bądźcie pozdrowieni. Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za wasz lęk przed absurdem istnienia i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego, za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane ukryte w was. Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszą twórczość i ekstazę za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami. Bądźcie pozdrowieni za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane - (niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą po was) za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować że jesteście leczeni zamiast leczyć świat za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę za niezwykłość i samotność waszych dróg bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.
— Kazimierz Dąbrowski "Posłanie do Nadwrażliwych
Thirteen Senses - Into The Fire